I
igorpm
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam
Mam następujące dwa problemy w kwestii oceny ze sprawowania w szkole podstawowej.
W Warunkach Oceniania Wewnątrzszkolnego jest następujący zapis:
Ostateczna ocena zachowania śródroczna i roczna jest wynikiem ocen:
A. Oceny poszczególnych nauczycieli uczących w klasie,
B. Samooceny uczniów,
C. Oceny wychowawcy klasy.
Jak należy wyznaczyć taką ocenę ? Czy będzie to średnia z trzech ocen liczona ze wzoru (A+B+C) / 3, gdzie A jest analogicznie wyliczoną średnią z ocen nauczycieli uczących w klasie, czy też ze wzoru (A1+A2+A3+ A4+A5+A6+A7+A8+A9+A10+A11+B+C)/13 ?
Moim zdaniem powinna być stosowana metoda pierwsza. Szkoła uważa, że metoda druga.
A może jeszcze jakaś inna metodologia powinna być stosowana ?
Problem drugi to punkt A czyli oceny poszczególnych nauczycieli uczących w klasie. Wychowawca podał mi jakie są to oceny, ale nie powiedział, którzy nauczyciele jakie wystawili. Stwierdził, że to informacja poufna. Ja się z tym nie zgadzam. Od kiedy ocenianie dziecka jest poufne ?
Dodam jeszcze, że potrzebuję twardych argumentów, najlepiej popartych przepisami.
Dyrekcja szkoły stoi na stanowisku, że ma zawsze rację i nigdy się nie ugina (chyba, że ktoś z rodziców ich mocno przyciśnie do muru).
Pozdrawiam
Mam następujące dwa problemy w kwestii oceny ze sprawowania w szkole podstawowej.
W Warunkach Oceniania Wewnątrzszkolnego jest następujący zapis:
Ostateczna ocena zachowania śródroczna i roczna jest wynikiem ocen:
A. Oceny poszczególnych nauczycieli uczących w klasie,
B. Samooceny uczniów,
C. Oceny wychowawcy klasy.
Jak należy wyznaczyć taką ocenę ? Czy będzie to średnia z trzech ocen liczona ze wzoru (A+B+C) / 3, gdzie A jest analogicznie wyliczoną średnią z ocen nauczycieli uczących w klasie, czy też ze wzoru (A1+A2+A3+ A4+A5+A6+A7+A8+A9+A10+A11+B+C)/13 ?
Moim zdaniem powinna być stosowana metoda pierwsza. Szkoła uważa, że metoda druga.
A może jeszcze jakaś inna metodologia powinna być stosowana ?
Problem drugi to punkt A czyli oceny poszczególnych nauczycieli uczących w klasie. Wychowawca podał mi jakie są to oceny, ale nie powiedział, którzy nauczyciele jakie wystawili. Stwierdził, że to informacja poufna. Ja się z tym nie zgadzam. Od kiedy ocenianie dziecka jest poufne ?
Dodam jeszcze, że potrzebuję twardych argumentów, najlepiej popartych przepisami.
Dyrekcja szkoły stoi na stanowisku, że ma zawsze rację i nigdy się nie ugina (chyba, że ktoś z rodziców ich mocno przyciśnie do muru).
Pozdrawiam