Ochrona danych osobowych- Anglia

  • Autor wątku Autor wątku p8999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

p8999

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
3
Witam,

Pracuję w Anglii dla jednej z najbardziej znanych marek sportowych na świecie. Kilka dni temu, w trakcie pracy, zostałam wezwana przez menadżera sklepu w którym pracuję na przesłuchanie. Okazało się że podejrzewają mnie o złamanie jednego z punktów regulaminu. Jako pracownikowi przysługuje mi 30% zniżki na produkty nieprzecenione, mogę je kupować dla siebie oraz dla znajomych i rodziny, jednak w regulaminie zabroniona jest ponowna sprzedaż np. w internecie. W trakcie roku pracy kupiłam, ze zniżką bądź bez, około 50produktów tej firmy, z czego mniej więcej 6 zostało wystawionych przez mojego chłopaka na angielskiego eBaya (były to rzeczy które miały np nieodpowiedni rozmiar, zostały wystawione za wyższą cenę niż w momencie kiedy je kupiłam). Firma zarzuca że uzyskałam z tego profit i wystawiłam ich na szkody. Sprawą która mnie zastanawia jest sposób w jaki zdobyli dane konta mojego chłopaka i czy mieli do tego prawo. Całe przesłuchanie w pracy zostało spisane, osoba przesłuchująca pytała mnie czy znam "Imię i nazwisko mojego chłopaka" oraz czy znam właściciela konta "nazwakontaebay". Do sprawy dołączone były dokumenty w których znalazło się m.in. skan z programu WatchDog z historią transakcji z ebaya, kodem pocztowym oraz nazwą użytkownika eBay oraz komentarzami do transakcji. Czy pracodawca miał prawo w całą tą sytuację włączyć mojego chłopaka, który nie wyraził zgody na przetwarzanie jego danych i wykorzystanie ich w tej sprawie?
Siedzę nad tą sprawą już kilka dni i wciąż nie rozwiałam swoich wątpliwości.

Dziękuję z góry za wszelkie opinie.
Patrycja
 
Niestety tak, jesli masz prawo kupna rzeczy ze znizka pracowanika i mozesz je kupic dla rodziny i znajomych, to mozesz je kupic wylacznie jako prezent czy podarunek do wlasnego uzytkowania. Powtorna sprzedaz przez ta osobe, przedmiotu nie uzywanego - jest zlamaniem twojego regulaminu. Jest to w twoim obowiazku upewnienie sie ze dane produkty sa wykorzystane wedle umowy.
Dane osobiste, nie zostaly ujawnione osobom trzecim, byly tylko dla firmy i celow dochodzenia, nie mialy czynu krzywdzacego wiec - nie ma tutaj naruszenia dobr osobistych.
 
Witam.
Dziękuję za odzew. Jednak zastanawia mnie jedno- powiedzmy że mój partner sprzedaje coś za moimi plecami i nie życzyłby sobie żebym o tym wiedziała, poza aukcjami z rzeczami firmy dla której pracowałam zamieszczono również komentarze do innych jego aukcji. Czy w tym momencie nie pogwałcono jego praw? Jeśli ich działania spowodowałyby szkody w jego życiu prywatnym to czy wtedy jest to zgodne z prawem ze względu na prowadzone przez nich śledztwo?
Dziękuje i pozdrawiam.
 
Dodam jeszcze że sprawa jest raczej osobista, ponieważ uważam że za całą tą sytuacją stoi moja była szefowa która jawnie mnie nie lubiła. W tej pracy był chłopak który pracuje dla nich już 10lat i jawnie sprzedawał zakupione u nich produkty, z konta ze swoimi danymi i adresem, o czym nasza szefowa wiedziała i nie miała nic przeciwko. Czy jeśli założę im sprawę i powołam się na te fakty to czy muszę zdradzać dane tej osoby? Nie chciałabym nikomu zaszkodzić, ale uważam całą tą sytuację za wielce niesprawiedliwą.
 
Powrót
Góra