Na ochronkach siedzą naprawdę różni ludzie, z różnych powodów niekoniecznie tylko dlatego że są pedofilami czy też policjantami. Wystarczy że współwięźniowie wykręcą jakąś krzywą aferę i już można trafić na taką celę ewentualnie wyjechać na inny kryminał, czy tez narobić długów nie spłacić ich i też wtedy więźniowie uciekają na taką celę. Na ochronce więźniowie są trochę inaczej traktowani przez SW, po prostu są bardziej pilnowani, przeważnie spacery mają oddzielnie tzn albo tylko ta cela wychodzi na spacer albo z innymi ochronkami. Chyba jest też możliwość w szczególnych przypadkach odizolowania widzeń z innymi więźniami, w oddzielnym pomieszczeniu pod dozorem strażnika, przynajmniej tak było w zk w którym ja przebywałem, oczywiście to że ktoś siedzi na ochronce jest w jego aktach. Jeżeli ktoś siedzi na ochronce w Aś i przechodzi później do Zk to trafi albo na cele ochronną albo jednorodną niegrypsującą. Na pewno nie będzie siedział z grypsującymi. Jeżeli już jest na tej ochronce to lepiej na karnym też już iść na ochronkę. Nawet jak pójdzie na zwykłą celę niegrypsującą a wyda się ze siedział na ochronce to inni będą się chcieli go pozbyć z celi, wykręcą aferę i tyle. Zawsze jak ktoś nowy wchodzi na celę to musi powiedzieć gdzie wcześniej siedział która cela i z kim. No i inni sprawdzają czy tak rzeczywiście było czy ktoś taki tam siedział czy też nie, nie ma sensu sobie robić dodatkowych kłopotów, zastanawiać siec codziennie wyda sie gdzie siedziałem czy nie. Lepiej spokojnie i bezpieczne odsiedzieć swoje i wyjść.