ochronka

  • Autor wątku Autor wątku tomaszekttt
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Strzał w dziesiątkę,strasznie sie rzucał,krzyczał i napuszczał innych .
Mój T jest tam pierwszy raz a tamten paser to już recydywa i wiedział jak sie mścić.(Mój tam niedonosi bo na kogo?)Aż lepiej sie czuje,dziekuje ci ewaklara,pozdrawiam.
 
witam. mam podobny problem. mialem sprawe za 280kk. dostalem wyrok w zawieszeniu a moj wspolnik bez zawieszenia(nie pracuje, ma 23 lata, byl wczesniej karany). bezpodstawnie zrzucil na mnie wine za ta sprawe(frustracja czlowieka stojacego przed sciana). zostalem przez niego dotkliwie pobity. wyladowalem w szpitalu i tym faktem zainteresowala sie policja. teraz on siedzi za pobicie mnie i tamta sprawe w areszcie do ktorego ja w najblizszym czasie trafie. chcialbym sie dowiedziec co powinienem zrobic, zeby jakos przejsc przez ten wyrok. wiem, ze on bedzie sie chcial mscic, bo juz to udowodnil. jest tez tam przede mna juz jakis czas. prosze o jakas porade, bo mam obawy.
 
[cytat:1xl378r8]
dostalem wyrok w zawieszeniu
[/cytat:1xl378r8]
Skoro to wyrok w zawieszeniu to dlacczego masz tam trafić?
 
dostalem kolejny wyrok(posiadanie drobnej ilosci) i przy okazji tamten zostal mi odwieszony. napisalem, ze dostalem w zawieszeniu, zeby pokazac jaki byl powod tego pobicia. sytuacja go przerosla i mial bezpodstawne pretensje. (ja jestem, a wlasciwie bylem studentem, mam dobra sytuacje rodzinna. on nie mogl tego chyba zrozumiec-myslal, ze doszedlem do porozumienia z poszkodowanym-ktory zeznawal w sadzie, ze nie pamieta mnie jako sprawcy. za to jego dobrze pamietal.). zreszta niewazne. prosze o porade w tej sprawie, bo wiem, ze trafie prawdopodobnie tam gdzie on lub w trakcie wyroku moge sie gdzies natknac na jego osobe, co na pewno nie bedzie dla mnie dobre. chcialbym tego uniknac. wole siedziec nawet w odosobnieniu niz miec problemy.

mysle, ze to troche nietypowa sprawa, ale tam jak sie domyslam nikt nie bedzie mnie pytal o powody i opis calej sytuacji. szczegolnie, ze trafiam jakis czas po nim.
 
Flexxx, ciężko jest jednoznacznie odpowiedzić na tój problem. Myślę, że czas pokaże jak będzie. W dodatku fakt, że masz trafić do ZK nie oznacza wcale, że do tego samego trafisz, co on. wręcz możliwe bardzo, że do innego, bo wprawdzie powinno to być jak najbliżej Twojego miejsca zamieszkania, ale w praktyce kierują tam, gdzie są miejsca. Poza tym nie piszesz, czy on Cie pobił na wolności, czy w AŚ (dla mnie to niejasne, wydaje mi się, że na wolności). Może się okazać, że (w końcu to młody człowiek) w ZK znacznie spuścił z tonu i nie jest już tak wojowniczy, zwłaszcza, że ma przez to kolejny wyrok. On bardzo dużo ryzykowałby chcąc sie mścić na Tobie będąc w ZK. Jeśli to jest półotwarty ZK (a pewnie tak) to historie z amerykańskich filmów o więziennych mafiach, ciężkiej przemocy itp. raczej włóż między bajki. Takie koguciki jak on zwykle kładą uszy po sobie aby sie nie narazić innym i SW również.
Reasumując: nie martw się na zapas.
A jeśli jednak masz rację, zawsze możesz zgłosić się do wychowawcy (gdy już tam będziesz), powiedzić pokrótce o konflikcie i poprosić o tzw. ochronkę.
 
to sie stalo wlasnie na wolnosci(juz po jego areszcie, a przed terminem stawienia sie na odbycie kary).
dzieki za odpowiedz.

jestem ciekaw czy takie prosby sa z reguly uznawane czy dopiero jak dojdzie do sytuacji zagrazajacej mi bezposrednio zostane wysluchany.

tak,wiec - ochronka jest na zyczenie czy musza byc powazne podstawy?


jeszcze takie jedno pytanie.

zaczalem studia w !@#$% (bylbym teraz na drugim roku) i jestem tam tymczasowo zameldowany. mam sie zglosic w areszcie sledczym w !@#$%.

czy to znaczy, ze umieszcza mnie w zakladzie karnym w poblizu miejsca nowego zamieszkania? o ile oczywiscie beda miejsca.
 
Powinni cię umieścić w ZK najbliżej miejsca Twojego zamieszkania, a raczej Twojej rodziny. Tzn. jeśli np. Twoja rodzina mieszka z ##### a ty studiujesz w $$$$ to wyznacznikiekm będzie raczej miejsce ####. W dodtku, jeśli np. w międzyczasie jesteś w nieformalnym związku z kobietą (konkubinat itp.), razem z nią zamieszkujesz w ^^^^^, ale nie jesteś tam zameldowany, to możesz wnioskowac o miejsce w pobliżu ^^^^^. A gdzie Cię skierują to inna sprawa, bo jeszcze muszą ci przydzielić grupę i znaleźć ZK o właściwej dla twojej grupie (zamknięty, półotwarty, otwarty).
Co do ochronki, to może niekoniecznie będzie konieczna, bo wystarczy np. że trafisz na inny oddział niż twój wróg (W ZK zwykle jest ich kilka) i to już znacząco ograniczy możliwość wzajemnych kontaktów. Wnioskować o zmianę celi możesz zawsze, ale podając powód.
A poza tym jeśli przyjdzie Ci odbywać wyrok razem z tym, który ma wyrok za pobicie ciebie, to o izolację powinni zadbać odgórnie.
 
Ja bym na początku nic nie mówiła tylko zobaczyła co będzie, jeśli będziesz miał pecha i trafisz tam gdzie on to zawsze możesz wnioskować o przeniesienie, a jak od razu na wejściu zaczniesz wołać o celę ochronną to współwięźniowie mogą sobie różne rzeczy pomyśleć, zaraz zaczną się domysły dlaczego i mogą wymyśleć naprawdę historie z kosmosu i to będzie się za tobą ciągnęło, dlatego uważam, że lepiej nic nie mówić na początku.
 
dzieki za odpowiedzi. mam nadzieje, ze to sie jakos ulozy.
 
jak wjedziesz na kryminał to niechwal sie zabardzo za co siedzisz i kogo znasz , rozeznaj sytuację , podpytaj wspołwięzniów czy siedzi tu taki a taki . jak sie dowiesz co i jak to dopiero wtedy kombinuj

a na ochronke sie bron boże niepchaj!!

tam siedzą cwele , pedały , pedofile , gliny itd....
 
@krzycho1979

II ostrzeżenie, za dzisiejszą "twórczość", przede wszystkim za słownictwo.

edit:
Ban za całokształt.
 
krzycho1979 na ochronce siedzą normalni ludzie, tak jak moj facet, nie jest zadnym z tych, których wymieniłes, po zatym nie mierz wszystkich siedzących na ochronce jedną miarką, bo kazdy jest inny. Owszem są ludzie, o których SW sie obawia i dlatego wylądowali na ochronce. Moj facet jest w normalnej celi z normalnymi ludzmi. SW bardzo lubi chlopaków z tej celi, bo własnie są jak najbardziej normalni, nie robią problemów, awantur itd. Uwazam ze to raczej od grypsujących trzeba stronic...
 
Dlatego uważam, że moja odpowiedź była jak najbardziej trafna, w więzieniu chodzą takie ploty, że ze zwykłego człowieka zrobią pedofila itp jak pujdzie plotka, wystarczy, że ktoś chce zrobić na złość.
[cytat:n85tdrpi]
na ochronke sie bron boże niepchaj!!

tam siedzą cwele , pedały , pedofile , gliny itd....
[/cytat:n85tdrpi]
 
marta222 ten cytat ma oznaczać, że podziela Pani to zdanie ?
 
Oznacza, że większość osadzonych ma mentalność podobną do Krzycha1979 i, że bardzo łatwo w więzieniu kogoś niesprawiedliwie ocenić wygłaszając podobne radykalne sądy.
 
Niuans i Yossarin, pomiajając niestosowne i obraźliwe słownictwo Krzycha, to prawda jest przecież taka, że jak mówi sama nazwa "ochronka" to miejsce, gdzie osadza sie tych więźniów, którym z jakiś powodów może grozić niebezpieczeństwo ze strony innych współosadzonych. Te "jakieś powody" to przecież nic innego jak właśnie wyroki za pedofilię, również przemoc domową, ale też i bycie policjantem (czyli na "wolności" po tej tzw. drugiej stronie barykady niż pozostali), no i z podobnych przyczyn, jak brak więzień koedukacyjnych.
NIE ZNACZY to oczywiście, że są tam WYŁACZNIE takie osoby. (przykładem flexxx i inni). Zresztą wśród tych wymienionych są przecież i tacy, przy których ożywają dyskusje na temat kary śmierci, jak i tacy, którzy zasługują na godne życie bez żadnych wątpliwości.
Dlatego, patrząc chociażby na wypowiedź Krzycha, są powody, dla których ochronka ma bardzo złą sławę wśród osadzonych. A jak wiadomo, z wrogością szczególnie w takim środowisku ciężko żyć.
I tak sobie jeszcze myślę, że Krzycho wcale nie uważa tak radykalnie. Ja w jego poście widzę raczej nieprzemyślaną w słowach poradę, właśnie po to, aby ustrzec zainteresowanego przed przykrościami ze strony tych, którzy są nazbyt prędcy w pochopnych ocenach.
 
[cytat="ewaklara"]Niuans i Yossarin, pomiajając niestosowne i obraźliwe słownictwo Krzycha, to prawda jest przecież taka, że jak mówi sama nazwa "ochronka" to miejsce, gdzie osadza sie tych więźniów, którym z jakiś powodów może grozić niebezpieczeństwo ze strony innych współosadzonych. [/cytat]

Nikt tego nie kwestionuje. Natomiast nie ma przyzwolenia na łamanie regulaminu forumprawne.org jak i zasad panujących w tym szczególnym dziale.

W gwoli wyjaśnienia @Krzychu "wyleciał" z forum za wypowiedź (ad personam w reakcji na II ostrzeżenie) którą usunąłem.
 
A to nieładnie z jego strony. Szkoda...
Pod przyzwoleniem na obrażanie kogokolwiek rzecz jasna, nigdy się nie podpiszę.
Pozdrawiam
 
Cytat:

I tak sobie jeszcze myślę, że Krzycho wcale nie uważa tak radykalnie. Ja w jego poście widzę raczej nieprzemyślaną w słowach poradę, właśnie po to, aby ustrzec zainteresowanego przed przykrościami ze strony tych, którzy są nazbyt prędcy w pochopnych ocenach.
[/cytat
Też się z tym zgadzam.
 
[cytat:2rzg8izn]na ochronke sie bron boże niepchaj!!

tam siedzą cwele , pedały , pedofile , gliny itd.... [/cytat:2rzg8izn]

Nie zawsze, moj M siedzial z takim mlodym chlopaszkiem na celi, ktoremu wykrecili afere na krzywo, bo czegos nie chcial zrobic dla grypsujacych i schowali go na ochronki, a chlopak siedzial za zwykla kradziez i nikogo nie sprzedal...
 
Powrót
Góra