I
ischal
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Chciałbym się dowiedzieć jak długo można czekać na akta, jakieś wieści na temat mojego rzekomego wykroczenia, czy kary którą być może dostanę...
Najlepiej jak przedstawię swoją sytuację. Dodam, że czytałem już o zatrzymaniu prawa jazdy w Niemczech na tym na forum, ale nie znalazłem takiej sytuacji jak moja.
Zdarzyło się to w listopadzie, w sobotnią noc popijałem sobie, chciałem sobie zapalić papierosa. W domu nie mogę, a balkonu nie mam w dodatku było zimno. Więc wziąłem sobie klucz z samochodu i poszedłem sobie zapalić do auta. Po 10 minutach przyjechała policja. Powiedzieli, że otrzymali telefon, że prowadzę auto pod wpływem alkoholu. Ja nawet nie odpaliłem auta, ale mniejsza z tym. Kazano mi dmuchać. Po niemiecku średnio gadam, ale powiedziałem policjantom, że sobie tylko siedziałem i paliłem i że jestem wypity. No i wyszło mi 1,4 promila potem auto mi przeszukiwali kilka razy. Powiedzieli, że chcą zobaczyć dokumenty. Dałem im dowód, a oni, że chcą prawo jazdy. No to dałem i oni mi już nie oddali.
Zabrali mnie na komisariat i pobrali krew. Ciągle im powtarzałem, że nie odpaliłem nawet tego auta. Ale oni na to nic.
Odwieźli mnie do domu i tyle. Poszedłem z tym do adwokata.
Powiedział, że musi dostać akta z prokuratury.
Ja otrzymałem po 5 tygodniach tylko list, że zabrano mi PJ i nie mogę prowadzić samochodu. Sprawa trwa już ponad 4 miesiące.
Skoro był bym winny to już dawno bym dostał jakąś karę pieniężną, albo jakiś wyrok, a tak to nie wiem co oni kombinują jak długo to będzie trwać. To było polskie prawo jazdy, czytałem, że odsyłają je do Polski. Dzwoniłem do wydziału komunikacji powiedzieli, że nic nie mają. Chcę dodać , że adwokat powiedział mi że te akta krążyły z jednej prokuratury do innej prokuratury, a teraz są znowu na policji. Dzwonię do adwokata co tydzień, ale on nic nie ma, już mi głupio z tego powodu ciągle Mu wydzwaniać. Dlaczego mój adwokat nie dostał tych akt jeszcze? I jak długo może to wyjaśnianie trwać? Jak długo mogą tak to przeciągać? . Przecież to już ponad 4 miesiące od tego feralnego zdarzenia. Jeśli ktoś zna się na prawie to proszę o odpowiedź.
Jeżeli dowiem się czegoś więcej to napiszę.
Chciałbym się dowiedzieć jak długo można czekać na akta, jakieś wieści na temat mojego rzekomego wykroczenia, czy kary którą być może dostanę...
Najlepiej jak przedstawię swoją sytuację. Dodam, że czytałem już o zatrzymaniu prawa jazdy w Niemczech na tym na forum, ale nie znalazłem takiej sytuacji jak moja.
Zdarzyło się to w listopadzie, w sobotnią noc popijałem sobie, chciałem sobie zapalić papierosa. W domu nie mogę, a balkonu nie mam w dodatku było zimno. Więc wziąłem sobie klucz z samochodu i poszedłem sobie zapalić do auta. Po 10 minutach przyjechała policja. Powiedzieli, że otrzymali telefon, że prowadzę auto pod wpływem alkoholu. Ja nawet nie odpaliłem auta, ale mniejsza z tym. Kazano mi dmuchać. Po niemiecku średnio gadam, ale powiedziałem policjantom, że sobie tylko siedziałem i paliłem i że jestem wypity. No i wyszło mi 1,4 promila potem auto mi przeszukiwali kilka razy. Powiedzieli, że chcą zobaczyć dokumenty. Dałem im dowód, a oni, że chcą prawo jazdy. No to dałem i oni mi już nie oddali.
Zabrali mnie na komisariat i pobrali krew. Ciągle im powtarzałem, że nie odpaliłem nawet tego auta. Ale oni na to nic.
Odwieźli mnie do domu i tyle. Poszedłem z tym do adwokata.
Powiedział, że musi dostać akta z prokuratury.
Ja otrzymałem po 5 tygodniach tylko list, że zabrano mi PJ i nie mogę prowadzić samochodu. Sprawa trwa już ponad 4 miesiące.
Skoro był bym winny to już dawno bym dostał jakąś karę pieniężną, albo jakiś wyrok, a tak to nie wiem co oni kombinują jak długo to będzie trwać. To było polskie prawo jazdy, czytałem, że odsyłają je do Polski. Dzwoniłem do wydziału komunikacji powiedzieli, że nic nie mają. Chcę dodać , że adwokat powiedział mi że te akta krążyły z jednej prokuratury do innej prokuratury, a teraz są znowu na policji. Dzwonię do adwokata co tydzień, ale on nic nie ma, już mi głupio z tego powodu ciągle Mu wydzwaniać. Dlaczego mój adwokat nie dostał tych akt jeszcze? I jak długo może to wyjaśnianie trwać? Jak długo mogą tak to przeciągać? . Przecież to już ponad 4 miesiące od tego feralnego zdarzenia. Jeśli ktoś zna się na prawie to proszę o odpowiedź.
Jeżeli dowiem się czegoś więcej to napiszę.