P
prusio
Użytkownik
- Dołączył
- 08.2006
- Odpowiedzi
- 233
Postępowanie w sądzie skończyło się 20 stycznia tego roku Do dnia dzisiejszego nie ma wyroku Czy w związku z taką sytuacją można wnieść pismo do sądu o przewlekłość postępowania?
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Co to znaczy, że się skończyło? Postępowanie kończy się wyrokiem.prusio napisał:Postępowanie w sądzie skończyło się 20 stycznia tego roku
Zostały przedstawione wszystkie dowody i opinie W sprawie nic już nie jest do zrobieniaPanGonzo napisał:Co to znaczy, że się skończyło? Postępowanie kończy się wyrokiem.
A to twoja opinia. Sędzia może mieć inną. Jak zakończyła się ostatnia rozprawa?prusio napisał:W sprawie nic już nie jest do zrobienia
Przysłaniem opinii biegłego do której mogłem się odnieść jak bym miał zastrzeżenia których nie miałem Opinia biegłego była ostatnią rzeczą do zrobienia w tej sprawiePanGonzo napisał:A to twoja opinia. Sędzia może mieć inną. Jak zakończyła się ostatnia rozprawa?
prusio napisał:Przysłaniem opinii biegłego do której mogłem się odnieść jak bym miał zastrzeżenia których nie miałem Opinia biegłego była ostatnią rzeczą do zrobienia w tej sprawie
A czy ten czas oczekiwania na tą rozprawę nie jest zbyt długi ?PanGonzo napisał:Czyli sprawa jest wciąż w toku. Powinien być teraz wyznaczony termin kolejnej rozprawy. Do takiej opinii mogą się odnieść wszystkie strony.
W Polsce? HAHAHA!prusio napisał:A czy ten czas oczekiwania na tą rozprawę nie jest zbyt długi ?
Wyznaczonego nie ma bo mam podgląd Czyli jest sens pisać o przewlekłość jak 3 miesiące nie ma wyznaczonego terminu?PanGonzo napisał:W Polsce? HAHAHA!
Rozprawy w kilkumiesięcznych odstępach to norma. Ty lepiej upewnij się, że nie jest wyznaczony termin kolejnej rozprawy. Bo sędzia mógł go wyznaczyć ustnie na końcu ostatniej. Jak tego nie zrobił to czekaj na pismo z sądu.
Jeszcze nie, same doręczenia to kilka tygodni a jeszcze czas na ustosunkowanie się do opinii. Przewlekłość to generalnie sytuacja gdy postępowanie wydłuża się z przyczny leżącej po stronie sądu. Jeżeli czas trwania sprawy wynika z innych przyczyn np. z biegu terminów ustawowych lub z działania czy zaniechania stron to o przewlekłości nie ma mowy.prusio napisał:Wyznaczonego nie ma bo mam podgląd Czyli jest sens pisać o przewlekłość jak 3 miesiące nie ma wyznaczonego terminu?
W mojej sytuacji strony miały czas na ustosunkowanie się do opinii do 20 stycznia o od tej pory cisza Nic się nie dziejeByrhtnoth napisał:Jeszcze nie, same doręczenia to kilka tygodni a jeszcze czas na ustosunkowanie się do opinii. Przewlekłość to generalnie sytuacja gdy postępowanie wydłuża się z przyczny leżącej po stronie sądu. Jeżeli czas trwania sprawy wynika z innych przyczyn np. z biegu terminów ustawowych lub z działania czy zaniechania stron to o przewlekłości nie ma mowy.
Jeżeli są inne strony to dla nich terminy biegną oddzielnie - skoro była to opinia to mogły być złożone zastrzeżenia czy wnioski o uzupełnienie.prusio napisał:W mojej sytuacji strony miały czas na ustosunkowanie się do opinii do 20 stycznia o od tej pory cisza Nic się nie dzieje
Mi chodzi o to czy to już jest może przewlekłość postępowania Mnie nie interesuje dlaczego tak się dzieje tylko że tak jestByrhtnoth napisał:Skoro tak to można zacząć od pisemnego skontaktowania się sądem - ze wskazaniem sygnatury - z zapytaniem o przyczynę takiego stanu rzeczy lub kontakt z sekretariatem wydziału/biurem obsługi interesanta.
Żeby to ustalić trzeba się skontaktować z sądem - to przyczyna opóźnienia będzie wskazywała czy jest przewlekłość czy jej nie ma. Nie wynika to z samego faktu, że np. upłynęły trzy miesiące od ostatniej rozprawy.prusio napisał:Mi chodzi o to czy to już jest może przewlekłość postępowania Mnie nie interesuje dlaczego tak się dzieje tylko że tak jest
Ok rozumiem Dziękuję za wyjaśnienieByrhtnoth napisał:Żeby to ustalić trzeba się skontaktować z sądem - to przyczyna opóźnienia będzie wskazywała czy jest przewlekłość czy jej nie ma. Nie wynika to z samego faktu, że np. upłynęły trzy miesiące od ostatniej rozprawy.