M
marek.l5
Stały bywalec
- Dołączył
- 01.2006
- Odpowiedzi
- 472
Ze względu , na rażące zaniedbania jakich dopuszczał sie pracodawca wobec mnie ( nie wypłacanie nadgodzin , wynagrodzenia , nie udzielanie urlopu i itp ) , postanowiłem wypowiedzieć umowę o pracę na podst. art 55 Kp. oraz złożyłem pozew do Sądu.
Pracodawca chcąc zemścić się na mnie , oraz "umilić" mi życie. Oczernia mnie w oczach przyszłych pracodawców.
Efektem tego jest to , iż jeżeli nawet uda mi się gdzieś przyjąć do pracy , to po kótkim okresie dostaje wypowiedzenie bez żadnych wyjaśnień.
Długo by o tym opowiadać , wiem , że nie mam żadnych dowodów na to. A pracodawcy u których pracowałem nie potwierdzą tego , bo przecież po co.
Trwa to już , prawie 4 lata i ponoszę konsekwencje za to iż ośmieliłem się dochodzić moich praw przed Sądem Pracy.
Dla mnie sytuacja wydaje się beznadziejna. Czuję się tak gdybym to ja został zwolniony dyscyplinarnie. A przepracowałem przecież u tego pracodawcy 8 lat.
Co mam zrobić , gdzie sie zgłosić , czy ktoś jest w stanie mi pomóc ?
Pracodawca chcąc zemścić się na mnie , oraz "umilić" mi życie. Oczernia mnie w oczach przyszłych pracodawców.
Efektem tego jest to , iż jeżeli nawet uda mi się gdzieś przyjąć do pracy , to po kótkim okresie dostaje wypowiedzenie bez żadnych wyjaśnień.
Długo by o tym opowiadać , wiem , że nie mam żadnych dowodów na to. A pracodawcy u których pracowałem nie potwierdzą tego , bo przecież po co.
Trwa to już , prawie 4 lata i ponoszę konsekwencje za to iż ośmieliłem się dochodzić moich praw przed Sądem Pracy.
Dla mnie sytuacja wydaje się beznadziejna. Czuję się tak gdybym to ja został zwolniony dyscyplinarnie. A przepracowałem przecież u tego pracodawcy 8 lat.
Co mam zrobić , gdzie sie zgłosić , czy ktoś jest w stanie mi pomóc ?