J
jazon80
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Mieszkam aktualnie w Holandii. Tydzień temu w niedziele rano wpadło do mojego mieszkania 8 policjantów z bronią (masakra) Zostałem aresztowany z miejsca o posiadanie broni i amunicji i grożenie tym narzędziem koledze. Całe mieszkanie zostało przeszukane. Broni nie znależli, bo takiej nie posiadam. Zabrali mnie na komisariat i 6 godzin maglowali. Jak się okazało( bo cały czas nie miałem pojęcia o jaką broń chodzi ani komu groziłem), mój "kolega" z wcześniejszej pracy doniósł na mnie , że chciałem go zabić. Ów kolega zeznał,że podczas spotkania w moim mieszkaniu,gdzie przebywa również moja zona i córka, zastraszyłem go. Sprawa wygląda tak, że "mój kolega" przybył do nas, posiedzieliśmy razem i jeszcze z kilkoma znajomymi,pośmialiśmy się. Zaproponowałem mu nawet pożyczkę pieniędzy, bo twierdził,że jest spłukany. Żona chciała,żeby u Nas spał, żeby nie wracał do domu po nocy. Pożegnaliśmy się, czego świadkami są żona i znajomi. Tydzień temu "mój kolega" zeznał, że przy samym porzegnaniu chwyciłem za nóż i pistolet i mu groziłem. Po 6 godzinnym przesłuchaniu, płaczu mojej żony zostałem wypuszczony ze świstkiem papieru o braku dostarczajacych dowodów i niejasności w zeznaniach "mojego kolegi". Szokiem było dla mnie gdy dowiedziałem się,że to akurat ten 'kolega" tak mnie wrobił. Do teraz nie mam pojęcia dlaczego On mi to zrobił jaki miał motyw. Teraz z żoną boimy się że wymyślimy coś gorszego. Policja powiedziała że będą przesłuchiwać "mojego kolegę" i jeśli okaże się, że kłamie to poniesie konsekwencje. Nie stać mnie na wynajęcie adwokata i tak nie ściągnę od niego żadnych pieniędzy bo nic nie ma. Policja radziła żebym nie kontaktował się z nim i omijał dalekim łukiem. TYlko jak tu nie zapytać dlaczego to zrobił. Nie wiem jeszcze czy w papierach będę to miał. Nie wiem czy jestem uniewinniony czy cały czas będzie w aktach,że byłem aresztowany. Jak dochodzić swoich praw i oczyścić z zarzutów