W
Wella199
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2020
- Odpowiedzi
- 17
Witam. Pisałam już w poprzednim poście że przypadkowo dowiedziałam się o spadku po wujku z którym nie miałam kontaktu. Mój ojciec brat wujka nie żyje od 21 lat. W spadku podobno otrzymałam części nieruchomości. Piszę podobno ponieważ nie mam na to żadnego dowodu oprócz słów zarządcy nieruchomości oraz jednego przelewu za współwłasność za rok poprzedni. Nie posiadam więcej informacji ponieważ nie mam kontaktu z rodziną ze strony rodziny wujka oraz ojca. Zarządca nieruchomości powiedziała mi tylko że należą się też pieniądze za poprzednie lata za 'rozliczenie współwłasności'. Sytuacja ciągnie się od marca tego roku, od kiedy dowiedziałam się od tej kobiety, że mam spadek po wujku. Ona jest podobno moim pełnomocnikiem (miałam wcześniej spadek po ojcu również w częściach nieruchomości ale dawno go 'sprzedalam' rodzinie, nie wiem czy używam dobrych określeń bo kompletnie się na tym nie znam). Wspomniana zarządca nieruchomości początkowo mówiła mi że pieniążki się nazbierały przez te kilka lat(nie chce mi nawet powiedzieć kiedy wujek zmarł), następnie stwierdziła że należą się tylko pięć lat wstecz licząc od tego roku(czy ma rację?). Ogólnie rzecz biorąc zbywa mnie jeśli chodzi o wypłatę tych niby należnych pieniędzy twierdzi że żeby wyliczyć ile powinna mi wypłacić musi zejść do archiwum do piwnicy(do której nie potrafi zejść od marca), a to źle się czuje a to ma inne sprawy na głowie a to wyjechała na urlop, jak mówię że przyjadę żeby osobiście się zobaczyć omówić sprawę mówi że nie ma potrzeby albo że jej nie ma lub że mam za daleko (inne województwo). Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co mogę zrobić? Nie dostałam od niej żadnego dokumentu o nabyciu spadku, żadnych rozliczeń, czy to prawda że ewentualne pieniążki należą się tylko pięć lat wstecz? Czy mogę ją jakoś 'pogonić' żeby w końcu załatwiła sprawę jak należy? Czy może ona specjalnie gra na czas żebym całkiem straciła prawo do tego spadku. Czuje się całkowicie nieporadna w tej sprawie czy ktoś podpowie co mam zrobić aby to miało ręce i nogi i żebym mogła zrobić tak aby w końcu ta kobieta traktowała mnie poważnie a nie zbywała?
Z góry dziękuję za pomoc.
Z góry dziękuję za pomoc.