Od wielu lat nie było sprawy o nabycie spadku - czy mogę teraz coś zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku Sunwater
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sunwater

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2005
Odpowiedzi
10
Ponieważ niedawno zmarła moja Mama, na jaw zaczęły wychodzić różne historie z przeszłości rodziny.

Wygląda to tak:

Rodzice mojej Mamy: Karol (zmarł 1997 r.) i Joanna (zmarła 2011 r.). Łącznie mieli 5 dzieci: Katarzyna (moja Mama, zmarła 2021), Karolina (zmarła 2020), Magda, Paweł (zmarł 2014), Krzysztof.

Posiadali nieruchomość o powierzchni 1. 9410 ha. Stoją tam 2 domy (1 parterowy - pow. 350 m2 i 1 bliźniak o łącznej powierzchni około 700m2).

W 1991 roku Karol i Joanna (moi dziadkowie) zawarli umowę przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz swojego syna Pawła [nieruchomość została podzielona na dwie działki: 1) pow. 7 arów 88 m2 i 2) 1 h 86 arów ]. Dziadkowie oświadczyli, że przenieśli nieodpłatne prawo własności działki gruntu na rzecz swojego następcy - syna Pawła, pozostawiając sobie na własność działkę siedliskową o pow 7 arów i 88 m2).

W 1994 roku Karol i Joanna (moi dziadkowie) podarowali na podstawie umowy darowizny 1/8 nieruchomości ( 7 arów i 88 m2) córce Karolinie i 1/8 synowi Krzysztofowi.

Potem nastąpiły różne podziały tych działek w wyniku czego finalnie:
a) córka Karolina miała działkę o powierzchni 400 m2 i połowę bliźniaka o pow. 350 m2 - ta nieruchomość została obciążona służebnością osobistą mieszkania, która wygasała w skutek śmierci Karola i Joanny;
b) syn Krzysztof miał działkę o powierzchni 388 m2 i połowę bliźniaka o pow. 350 m2 (ma go nadal).

Oprócz tego Dziadkowie posiadali inną działkę letniskową około 800 m2. Po śmierci przejęła ją prawdopodobnie tak po prostu ciocia Karolina, która sprzedała działkę w 2016 r., a pieniądze podzieliła na swoje dwie córki: Martę i Natalię.

W 2005 r. Paweł przepisał otrzymane grunty rolne i nieruchomość zwykłą darowizną na rzecz swojego syna Damiana (miał wtedy 13 lat).

Córka moich dziadków Karolina zmarła w 2020 r.
Syn moich dziadków Paweł zmarł 2014 r.

NIGDY NIE BYŁO SPRAWY O NABYCIE SPADKU. NIE BYŁO ŻADNEGO TESTAMENTU. NIE BYŁO ŻADNEGO WYDZIEDZICZENIA.

Moja Mama Katarzyna oraz jej siostra Magda miały otrzymać od swojej siostry Karoliny i bratów Pawła oraz Krzysztofa zadośćuczynienie po śmierci rodziców. Niestety nic takiego nie miało miejsca. Ciocia Karolina na 10 dni przed swoją śmiercią sprzedała swoją nieruchomość wraz z gruntem. Środki podzieliła na swoje dwie córki: Martę i Natalię.

Moja Mama Katarzyna zmarła na początku 2021.

Żyje ciocia Magda (siostra mojej Mamy). Czy możemy wystąpić z wnioskiem o nabycie spadku - ciocia Magda po swoich rodzicach a ja po moich dziadkach (ponieważ moja Mama już nie żyje)?

Czy terminy przedawnienia nie rozpoczęły biegu właśnie z uwagi na fakt, że nikt jeszcze nie wystąpił z właściwym wnioskiem o nabyci spadku?

Czy jeśli tak, to co będzie wchodziła w skład masy spadkowej?
 
Proszę pomóżcie.
 
Sunwater napisał:
NIGDY NIE BYŁO SPRAWY O NABYCIE SPADKU. NIE BYŁO ŻADNEGO TESTAMENTU. NIE BYŁO ŻADNEGO WYDZIEDZICZENIA.

Żyje ciocia Magda (siostra mojej Mamy). Czy możemy wystąpić z wnioskiem o nabycie spadku - ciocia Magda po swoich rodzicach a ja po moich dziadkach (ponieważ moja Mama już nie żyje)?
Można uzyskać stwierdzenie nabycia spadków nawet po stu i więcej latach tylko że w opisanym przez Ciebie przypadku będzie to dokument nie dający żadnych realnych korzyści (najwyżej "do oprawienia w ramkę") ponieważ masa spadkowa (po każdym z rodziców) jest pusta i nie ma czego dzielić między spadkobierców. Rodzice Twojej mamy rozdysponowali cały swój majątek jeszcze za swego życia.

Sunwater napisał:
Rodzice mojej Mamy: Karol (zmarł 1997 r.) i Joanna (zmarła 2011 r.).
Przedawnione są już roszczenia o zachowki po nich.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź.
 
Powrót
Góra