J
Jankrzyzaniec
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam.
Na początku zaznaczę, że nie wiem czy dobry dział wybrałem, ale do rzeczy.
Poznałem kilka miesięcy temu pewną osobę, twierdziła, że ma ciężką sytuację finansową. Wyglądała na osobę godną zaufania więc pożyczyłem jej 500 zł. Przelane na konto osobiste,na konkretne imię i nazwisko oraz miasto. Twierdziła,że odda kilka dni po pożyczeniu (poniedziałek lub wtorek pożyczyłem - piątek, ostatecznie miała oddać) dzień po określonym terminie numer telefonu który i podała nieodpowiadał,nie można było z nią skontaktować się. Na skype napisałem,że sprawę zgłoszę na policję więc po jakimś czasie odezwała się. Twierdziła,że ukradziono torebkę,że problemy finansowe ma. Jednak mam przypuszczenia,że pieniędzy po prostu nie chce oddać. Dodam,że w smsie w którym podała numer konta i swoje dane personalne (imię,nazwisko, miejscowość) zapewniała mnie,że pożyczone pieniądze odda. Nie wiem czy traktować to jako wyłudzenie. Na pewno sprawa jest bardzo krępująca. Proszę o pomoc jak wygląda ten przypadek od strony prawnej.
Na początku zaznaczę, że nie wiem czy dobry dział wybrałem, ale do rzeczy.
Poznałem kilka miesięcy temu pewną osobę, twierdziła, że ma ciężką sytuację finansową. Wyglądała na osobę godną zaufania więc pożyczyłem jej 500 zł. Przelane na konto osobiste,na konkretne imię i nazwisko oraz miasto. Twierdziła,że odda kilka dni po pożyczeniu (poniedziałek lub wtorek pożyczyłem - piątek, ostatecznie miała oddać) dzień po określonym terminie numer telefonu który i podała nieodpowiadał,nie można było z nią skontaktować się. Na skype napisałem,że sprawę zgłoszę na policję więc po jakimś czasie odezwała się. Twierdziła,że ukradziono torebkę,że problemy finansowe ma. Jednak mam przypuszczenia,że pieniędzy po prostu nie chce oddać. Dodam,że w smsie w którym podała numer konta i swoje dane personalne (imię,nazwisko, miejscowość) zapewniała mnie,że pożyczone pieniądze odda. Nie wiem czy traktować to jako wyłudzenie. Na pewno sprawa jest bardzo krępująca. Proszę o pomoc jak wygląda ten przypadek od strony prawnej.