witam
może opowiem swoją historie od początku. wchodzę na konto a tam widzę zajęcie komornicze na ponad 10 tyś zł.dzwonię do banku a bank informuje mnie,ze komornik taki a taki zajął moje konto więc pytam banku czy wy nie widzicie,że na to konto wpływa mój zasiłek rodzinny na dzieci? a oni,że komornik nie może zając zasiłku,ale konto tak wiec każą mi dzwonić do komornika.dodam też ,że nie otrzymałam nawet pisma o takim zajęciu.dzwonie do komornika a ten mi każe dzwonić do banku więc mówię,ze dzwoniłam do banku i oni kazali mi do niego dzwonić więc komornik wysłał mnie do wierzyciela.piszę pismo i jednocześnie dzwonie do wierzyciela ten kieruje mnie znowu do banku.normalnie ja wiem,że nabroiłam,ale czemu ze mnie robią takiego głupka.dzwonię do infolinii banku i pytam o kwotę wolną od zajęć bo przecież nie mam z czego żyć to jest jedyne moje źródło utrzymania ci każą mi iść do oddziału i taki wniosek załatwiać bo tego się przez telefon nie załatwi.więc idę do banku a tam pani w okienku nic nie wie o takim czyś jak kwota wolna od zajęć,wychodzę z banku dzwonię na infolinię a oni mówią,że ja już taki wniosek złożyłam i kwotę wolną wykorzystałam.po kilku dniach dostaje pismo z banku ,że muszę zgłosić się do komornika.dzwonię i tam mi mówią,żebym poszła do banku wzięła 3miesięczne wpływy na konto i z wnioskiem o uchylenie zajęcia wysłała do nich.więc idę do tej znienawidzonej pani z okienka w banku i proszę o ten wydruk potem poczta i pismo poleconym priorytetem poszło do komornika.po dwóch tygodniach dzwonię do komornika i pytam jak tam moje sprawy a oni ,że nie rozpatrzyli jeszcze mojego wniosku i mam czekać na umorzenie postępowania więc pytanie moje jest takie otóż ile może potrwać takie umorzenie i jak długo się czeka na odblokowanie konta gdyż czekam na rodzinne i nie wiem czy kupie dzieciom w końcu te zeszyty czy nie.jak długo to może się ciągnąc bo zastanawiam się czy nie zmienić konta,żebym moła w końcu nie tłumaczyć się dzieciom z braku pieniędzy.sorry,że tak dużo napisałam,ale chciałam opisać swoją historię dokładnie.dziękuję jeśli znajdzie się dobra dusza i wytłumaczy jak blondynce ile to czasu trwa i czy muszę,jeszcze coś napisać ,żeby to przyśpieszyć:help: