J
Jarbud2020
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie.
W połowie marca br. przeprowadziliśmy się do mieszkania w kamienicy, mieszkanie ogrzewane z cieplika miejskiego co było oczywiście odnotowane w umowie najmu.
Przy podpisaniu umowy najmu właścicielka poprosiła żebyśmy przepisali na siebie rachunki. Z prądem nie było żadnego problemu. Z wodą się nie dało bo mamy już osobny podlicznik A w ciepłowni po 2 wizytach i przyjeździe ekipy stwierdzili że nie można podłączyć osobnego licznika z powodów technicznych. Brak osobnego pionu od głównego zasilania w piwnicy do naszego mieszkania. Sprawę właścicielka zostawiła i nic w tym zakresie nie załatwiła pomimo deklaracji że pokryje koszty.
Od dwóch tygodni w mieszkaniu mamy 17-18 stopni i prosiłem i nalegalem o włączenie ogrzewania. Mamy dwójkę małych dzieci więc to nie jest odpowiednia temperatura. Już nie wspominając o praniu schnacym 3 dni.
Dziś dowiedziałem się od sąsiada że wczoraj zakład ciepłowniczy zdemontowal główny licznik i ogrzewania nie będzie. Właścicielka nawet nie raczyła nas poinformować że wypowiedziała umowę z ozc.
Za chwilę przyjdą mrozy a właścicielka upiera się że mamy złożyć wniosek w ozc o podłączenie do cieplika. Taki wniosek plus przeróbka inatalacji to minimum 2 miesiące.
Jak to wygląda ze strony prawnej? Czy właścicielka kamienicy może pozbawić ludzi ogrzewania na początku sezonu grzewczego? W sumie 3 mieszkania...
W połowie marca br. przeprowadziliśmy się do mieszkania w kamienicy, mieszkanie ogrzewane z cieplika miejskiego co było oczywiście odnotowane w umowie najmu.
Przy podpisaniu umowy najmu właścicielka poprosiła żebyśmy przepisali na siebie rachunki. Z prądem nie było żadnego problemu. Z wodą się nie dało bo mamy już osobny podlicznik A w ciepłowni po 2 wizytach i przyjeździe ekipy stwierdzili że nie można podłączyć osobnego licznika z powodów technicznych. Brak osobnego pionu od głównego zasilania w piwnicy do naszego mieszkania. Sprawę właścicielka zostawiła i nic w tym zakresie nie załatwiła pomimo deklaracji że pokryje koszty.
Od dwóch tygodni w mieszkaniu mamy 17-18 stopni i prosiłem i nalegalem o włączenie ogrzewania. Mamy dwójkę małych dzieci więc to nie jest odpowiednia temperatura. Już nie wspominając o praniu schnacym 3 dni.
Dziś dowiedziałem się od sąsiada że wczoraj zakład ciepłowniczy zdemontowal główny licznik i ogrzewania nie będzie. Właścicielka nawet nie raczyła nas poinformować że wypowiedziała umowę z ozc.
Za chwilę przyjdą mrozy a właścicielka upiera się że mamy złożyć wniosek w ozc o podłączenie do cieplika. Taki wniosek plus przeróbka inatalacji to minimum 2 miesiące.
Jak to wygląda ze strony prawnej? Czy właścicielka kamienicy może pozbawić ludzi ogrzewania na początku sezonu grzewczego? W sumie 3 mieszkania...