Odciecie wody -lokatorom

  • Autor wątku Autor wątku MALGORZATA.GD
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MALGORZATA.GD

Stały bywalec
Dołączył
10.2005
Odpowiedzi
1 442
Witam
Mam mieszkanie spol-wlasnosciowe i problem zwiazany z lokatorami jest to moje rodzenstwo.Zamieszkuja bez tytulu prawnego i wbrew mej woli.Obecnie toczy sie sprawa o eksmisje ich z mojego mieszkania.Osoby te mieszkaja za nic mi nie placac ,malo tego w sposob zlosliwy narazaja mnie na coraz to wieksze straty.Zuzycie wody cieplej zawsze jest ponad limit a co z tym sie wiaze jestem tym obciazona.Czy moge pozbawic ich cieplej wody udostepniajac tylko zimna? jak to wyglada prawnie ? Bardzo prosze o rade , nie mam juz sil na tych pasozytow wpedzajacych mnie w coraz wieksze dlugi zyjacych sobie beztrosko na moj koszt.
 
Czy nikt nie jest w stanie mi doradzic ? :what:
 
Jeżeli jest to technicznie możliwe, to można zaryzykować. Tyle, że lokatorzy będą mogli wystąpić o przywrócenie naruszonego posiadania. Wynik takiej sprawy może być różny. Ja bym nie ryzykował.
 
Bardzo dziekuje za rade,jednym slowem nie ma sily na takich pasozytow
zanim sad orzeknie eksmisje moge czlowieka poprostu zrujnowac.
Jednym slowem bezsilnosc jest okropnym uczuciem,chcialo by sie krzyczec w glos a gdzie jest prawo na takich ludzi -pasozytow.
 
Wynik sprawy może być taki, że w najgorszym wypadku nakazane zostanie przywrócenie mediów i zakaz ich odłanczania na przyszłość. Mnie to by przekonywało do odłączenia. Jednakże chętnie poznam opinie ubilexibi ponieważ zazwyczaj wie więcej ode mnie :)
 
przywrocenie posiadania a coz to znaczy mam im zapewniac luksus i jednoczesnie pograzac sie coraz bardziej ? to koszmar.
 
Zanim sąd wyda taki wyrok, sprawa o eksmisję powinna się skończyć ;-).
 
Na codzien musze obcowac z nimi ,panosza sie w moim mieszkaniu robia co chca ,nawet po sobie nie sprzataja bo po coz skoro maja tez darmowa sluzaca tzn.mnie, nic nie mam prawa zrobic? mam wszystko z pokora tolerowac?to nie ja mieszkam u nich lecz oni w moim mieszkaniu,wiec co mam prawo zrobic?wielkie NIC!!
 
Rację ma Pasqud, że w najgorszym razie sąd nakaże włączenie wody i zakaże jej wyłączania w przyszłości. Do tego dojdą koszty procesu - 373 zł + ewentualnie 278 zł za II instancję. W tym sensie bym nie ryzykował.

Co do tego, czy sprawa o eksmisję skończy się wcześniej, czy też nie - Bóg raczy wiedzieć. Sprawy o eksmisję potrafią się ciągnąć latami. Natomiast sprawa o naruszenie posiadania w takim stanie faktycznym, to krótka piłka na jeden termin.

Zawsze pozostaję z niezmiernym szacunkiem dla wiedzy Pasquda :brawo:
 
Powrót
Góra