Oddałem laptop na gwarancji, wrócił uszkodzony, co mam robić ?

  • Autor wątku Autor wątku stmartin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stmartin

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
7
Witam, opiszę sprawę bo nie wiem co mam dalej robić.

Zakupiłem laptop w sklepie internetowy w pod koniec października 2014, i odebrałem go osobiście w warszawskiej placówce.
Po 2 tygodniach musiałem reklamować laptop z powodu nie działającego czytnika kart pamięci.
Sklep przyjął laptop, wykonał zdjęcia laptopa w sklepie i odesłał do producenta.
Sam też wykonałem zdjęcia laptopa tego samego dnia przez zdaniem go w sklepie.

Po jakimś czasie laptop wrócił od producenta po naprawie, i był gotowy do odbioru w sklepie ale nie kompletny i uszkodzony - zarysowania na obudowie.
Nie przyjąłem laptopa w takim stanie i prosiłem sklep o zwrócenie mi laptopa w takim stanie w jakim został przyjęty do sklepu. Powołałem się na zdjęcia, które były robione przed zdaniem laptopa w sklepie oraz na to że zakupiłem laptop z innymi parametrami a wrócił niekompletny.

Po jakimś czasie dostałem informacje od sklepu że laptop jest już gotowy do odbioru z kompletem brakującej pamięci, ale z rysami nic nie zostało zrobione.
Poprosiłem o wyjaśnienie tej sprawy , bo laptopa w takim stanie nie przyjmę. Ponownie powołałem się na zdjęcia które sklep wykonał i przesłałem zdjęcia , które sam wykonałem.

Sprawa była wyjaśniana przez sklep i sam musiałem się dopytywać o status tej sprawy , gdyż sklep obiecując że ze mną się skontaktuje , nie robił tego.

Sklep przyznał że rysy powstały a wcześniej ich nie było. Ale to co usłyszałem od pracownika sklepu było nie do przyjęcia: "rysy nie wpływają na funkcjonowanie laptopa".
Z jednej strony sklep przyznaję, że powstała szkoda ale z drugiej strony nić z tym nie zamierza zrobić.

Nie wiem gdzie powstały uszkodzenia, czy w sklepie - bo sklep ma możliwość montażu i demontażu podzespołów laptopa, czy w serwisie producenta, ale fakt jest taki że w momencie przyjmowania laptopa przez sklep tych rys nie było czego dowodem są zdjęcia wykonane przez mnie jak i przez sklep.

Kontaktowałem się z producentem ale producent nie przekaże mi żadnych informacji na temat mojego laptopa i przeprowadzonej reklamacji , gdyż mimo że jestem właścicielem laptopa , stroną występującą z reklamacją jest sklep.

Przedstawiłem sprawę producentowi i producent zasugerował, gdyby były jakiekolwiek wątpliwości co do przeprowadzonej naprawy gwarancyjnej to w momencie odbiory przez sklep laptopa od producenta takie wątpliwości powinny zostać niezwłocznie zgłoszone.

Zaistniała sytuacja pokazuję że uszkodzenia nie zostały zgłoszone do producenta, więc albo sklep nie skutecznie reklamowała laptopa, albo tych rys nie było po powrocie od producenta , mogły powstać w sklepie, nie jestem tego w stanie ustalić gdzie powstały uszkodzenia.
Mogę tylko bazować na tym co sklepi mi przekazuję , ale co do prawdziwości tych informacji mam wątpliwości.

Kontaktowałem się ze sklepem wielokrotnie, z prośbą z zwrot laptopa w takim stanie w jakim został przyjęty do sklepu. Bo fakty są bez sporne laptop został uszkodzony i sklep przyznał mi rację w rozmowach telefonicznych. Sklep w rezultacie zaoferował mi plecak w rekompensacie.
Nie przyjąłem plecaka, ponieważ nie potrzebuję plecaka, jak bym potrzebował plecak to bym sobie kupił.
Laptop jest uszkodzony, to obniża jego wartość oraz wygląd i estetykę, wybrałem ten model laptopa właśnie ze względu na wygląd, do którego przywiązuję dużą wagę.

Wystosowałem pismo do sklepu z opisem całej sprawy oraz prośbą o zwrot laptopa w takim stanie jakim był w momencie przyjęcia go do sklepie , bez uszkodzeń lub zwrot gotówki.

Stanowisko sklepu na chwilę obecną jest takie albo przyjmę swój laptop z uszkodzeniami w takim stanie jakim jest z plecakiem albo sam laptop bez plecaka.

Nie wiem co mogę jeszcze zrobić , chcę tą sprawę załatwić polubownie. Próbowałem się kontaktować z osobami decyzyjnymi w sklepie, ale nie dostałem kontaktu do takich osób.

Proszę o jakieś rady, podpowiedzi co mogę jeszcze zrobić jako konsument, klient tego sklepu.
 
Sklep przyjmując od Ciebie laptopa odpowiada za niego materialnie niezależnie czy zarysowania powstały u nich czy w serwisie więc nie masz co kontaktować się producentem. Moim zdaniem Twoje żądania doprowadzenia sprzętu do stanu zgodnego z tym podczas przyjęcia są zasadne, a próba zrzeczenia się odpowiedzialności bo "przecież działa" jest śmieszna.

Mimo, że chcesz załatwić sprawę polubownie, to nie znaczy, że sklep wykaże dobrą wolę. Pewniej jednak będzie żądać pewnego zadośćuczynienia niż wymiany sprzętu na nowy - to chyba jedyny polubowny sposób na chwilę obecną. Na Twoim miejscu zbierał bym jak najwięcej na piśmie. Czy masz już udokumentowany fakt, że sklep przyznaje się do przyjęcia laptopa bez rys?

Zmontuj wezwanie do zapłaty czy coś powołując się np na
Art. 580 § 3. Niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy w czasie od wydania jej gwarantowi do jej odebrania przez uprawnionego z gwarancji ponosi gwarant.
 
Mam zdjęcia wykonane przed oddaniem laptopa do sklepu, oraz sklep ma takie zdjęcia.
Dodatkowo rozmowy ze sklepem są nagrywane i w nich sklep przyznał mi rację, że rysy są.

Potrzebuję właśnie takich podpowiedzi z konkretnymi przepisami i artykułami na które mogę się powołać.

Dzięki i czekam na jeszcze inne podpowiedzi , chcę wszystko razem zebrać i wystosować odpowiednie pismo do sklepu , już kolejne.
 
Sklep właśnie przysłał pismo że rysy powstały wcześniej i były w momencie przyjmowania laptopa do sklepu, co jest kompletną bzdurą , bo ma mam zdjęcia i sklep ma zdjęcia.
Chyba skończy się w sądzie, proszę o rady jak mam dochodzić swoich praw, sklep nagrywa rozmowy, i ma zdjęcia które mogą posłużyć jako dowód ale nie wiem czy sklep będzie chciał je udostępnić , chyba że na wniosek sądu.
Nie wiem czy ich nie zmanipuluje lub czy ich nie usunie.

Proszę o rady.
 
Masz protokół reklamacyjny. Co jest napisane na temat stanu technicznego (wyglądu) reklamowanego komputera?
 
Na formularzu jest wpis , delikatne zarysowania, ale nie zgodziłem się na takie stwierdzenie i dlatego zostały wykonane zdjęcia , które mam ja, jak i sklep i na których nie ma rys , które powstały po powrocie. Porównując zdjęcia w momencie przyjęcia laptopa do sklepu oraz zdjęcia laptopa po powrocie z naprawy można stwierdzić że tych rys i przetarć nie było wcześniej a powstały później.

Sklep zmienia swoje stanowisku już drugi raz. Twierdził na początku , że rysy powstały i że nie wpływają na funkcjonowanie laptopa, a teraz że były od początku.
To jest kpina.
Jakieś rady zanim złożę wniosek do sądu?
 
Zdjęcia są wpisane jako załączniki do formularza reklamacyjnego albo przyjmujący potwierdził na zdjęciu, że przedstawia komputer w chwili przyjęcia reklamacji?
 
Tak , w formularzu reklamacyjnym mam wpis - wykonano zdjęcia.
 
Tylko tyle? To pomyśl teraz, co z tego wynika, zważywszy, że komputer jest u sprzedawcy?
 
Sprawa , w sądzie, na zdjęciach wykonanych w dniu przyjęcia będzie widać że rys , które teraz są nie było.
Tak, laptopa w takim stanie nie odebrałem, jest nadal u sprzedawcy. Mało tego sklep zmieniła stanowisko, twierdził na początku że rysy powstały ale nie wpływają na funkcjonowanie, przyznając tym samym mi racje. A teraz zmienia zdanie i twierdzi że jednak były w momencie przyjęcia do sklepu. To jest kpina, są jawne dowody na to że uszkodzeń nie było a teraz są.
Staram się logicznie i racjonalnie wyjaśnić sprawę ale widzę że to sąd będzie musiał się tym zająć. Dowody są bezsprzeczne więc nie wiem czemu sklep tak zmienia zdanie i zrzuca z siebie odpowiedzialność za powstałe uszkodzenia.
 
Witam,

jak u kolegi problem sie rozwiązał?? Nie chce zakladac nowego tematu ale u mnie problem jest bardzo podobny, zakupilem laptopa i po dwoch dniach oddalem go do serwisu z plamkami na wyswietlaczu teraz gdy wrocil plamki sa bo naprawa nie zostala uwzgledniona ponadto jest uszkodzny prawy gorny rog obudowy prawdopodbnie upadl. Dodam ze laptopa oddawalem bez tego uszkodzenia... ponadto w protokole jak oddawalem bylo napisane tylko i wylacznie o plamkach na matrycy a nie o zadnym uszkodzeniu obudowy. czy ten fakt jest wystarczajacy do roszczeń ze sprzedawca ?
 
W jaki sposób udowodnisz że zdjęcia faktycznie powstały w dniu zdawania sprzętu i to tuż na ladzie w sklepie ? Date zdjęcia można bardzo łatwo zmienić...
 
nie odebralem jest w sklepie nie wiem jak go zareklamowac.
 
Po zgłoszeniu sprawy w centrali sklepu i odwołaniu się sklep wymienił na nowego pozdrawiam :-)
 
Powrót
Góra