Oddalona apelacja

  • Autor wątku Autor wątku jjfk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jjfk

Użytkownik
Dołączył
05.2018
Odpowiedzi
125
Moja apelacja (a raczej mojego pełnomocnika z którego w tej chwili zdecydowałem się zrezygnować) od wyroku Sądu Rejonowego została oddalona przez Sąd Okręgowy....oczywiście nie zgadzam się z tą decyzją.
Czy mam jeszcze jakieś możliwości?
 
Jeżeli Twoja sprawa spełnia kryteria, to możesz wnieść skargę kasacyjną. Zapoznaj się z art. 398 ze znaczkiem 1 i nast. KPC. W postępowaniu przed Sądem Najwyższym obowiązuje przymus adwokacko-radcowski, więc nie możesz samodzielnie wnieść skargi i występować przed SN.
 

Skargę kasacyjną wnosi się do SN za pośrednictwem sądu, który wydał zaskarżone orzeczenie, w terminie dwóch miesięcy od dnia doręczenia orzeczenia z uzasadnieniem stronie skarżącej.
 
Podłączam się.
Jeśli jedna strona występuje o kasację to co może zrobić druga strona? Też ma przymus adwokacki? Każde pismo nie złożone przez adwokata zostanie automatycznie odrzucone? Należy się liczyć z pewną przegraną, czy prawie pewną? Czy zdarza się, że strona nie jest reprezentowana przed SN?/
 
Jeśli jedna strona występuje o kasację to co może zrobić druga strona?
Jeżeli zostanie jej doręczony odpis takiej skargi kasacyjnej, to może (nie musi) złożyć odpowiedź na skargę - poprzez profesjonalnego pełnomocnika.
(Samo wniesienie skargi jeszcze nic nie znaczy, może zostać odrzucona ze względu na niedopuszczalność albo braki, albo nieprzyjęta do rozpoznania, jeżeli nie zostaną spełnione przesłanki jej przyjęcia - art. 398(9) kpc)


Też ma przymus adwokacki?
Tak.

Każde pismo nie złożone przez adwokata zostanie automatycznie odrzucone?
Odrzucone, zwrócone, zależy od pisma - ale każda czynność (poza bardzo specyficznymi wyjątkami) musi zostać dokonana przez profesjonalnego pełnomocnika.

Należy się liczyć z pewną przegraną, czy prawie pewną?
To zależy. Ale znakomita większość skarg kasacyjnych nie zostaje przyjęta do rozpoznania, z uwagi na niewykazanie przesłanek do jej przyjęcia. Postępowanie kasacyjne to nie jest następny etap postępowania sądowego, to nadzwyczajna procedura mająca zastosowanie w sytuacjach szczególnych.

Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli:
1) w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne;
2) istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów;
3) zachodzi nieważność postępowania lub
4) skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Jak widać, SN nie zajmie się sprawą tylko dlatego, że komuś nie podoba się rozstrzygnięcie sądu odwoławczego.


Czy zdarza się, że strona nie jest reprezentowana przed SN?
Tak. Samodzielnie przez SN mogą występować: sędzia, prokurator, notariusz albo profesor lub doktor habilitowany nauk prawnych, adwokat, radca prawny lub radca Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, a w sprawach własności intelektualnej rzecznik patentowy. Jeżeli wykonujesz jeden z tych zawodów (albo masz taki tytuł naukowy), możesz samodzielnie sporządzić skargę kasacyjną.

// To jeszcze dla wiadomości dorzucę katalog najpopularniejszych (ale nie wszystkich) kategorii spraw, od których taka skarga nie przysługuje:

Skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż pięćdziesiąt tysięcy złotych, a w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych - niższa niż dziesięć tysięcy złotych. Jednakże w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych skarga kasacyjna przysługuje niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia w sprawach o przyznanie i o wstrzymanie emerytury lub renty oraz o objęcie obowiązkiem ubezpieczenia społecznego. Niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia skarga kasacyjna przysługuje także w sprawach o odszkodowanie z tytułu wyrządzenia szkody przez wydanie prawomocnego orzeczenia niezgodnego z prawem.
§ 2. Skarga kasacyjna jest niedopuszczalna także w sprawach:
1) o rozwód, o separację, o alimenty, o czynsz najmu lub dzierżawy oraz o naruszenie posiadania;
2) dotyczących kar porządkowych, świadectwa pracy i roszczeń z tym związanych oraz o deputaty lub ich ekwiwalent;
3) rozpoznanych w postępowaniu uproszczonym.
 
Ostatnia edycja:
To myślę, że mi skarga kasacyjna niestety nie przysługuje: "Skarga kasacyjna jest niedopuszczalna w sprawach o prawa majątkowe, w których wartość przedmiotu zaskarżenia jest niższa niż pięćdziesiąt tysięcy złotych".:(
Czyli to już dla mnie definitywny KONIEC?
Nic już z tym nie zrobię?
 
jjfk napisał:
Nic już z tym nie zrobię?

Nic. Ewentualnie jeśli Twój pełnomocnik popełnił błąd w sztuce i byłbyś to w stanie wykazać to może ewentualnie od niego przysługiwałoby Ci odszkodowanie np. złożył pismo po terminie przez co przegrałeś sprawę itp.

Skarga kasacyjna i nadzwyczajna to jedno i to samo.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Nie wiem czy mój pełnomocnik popełnił jakieś błędy w sztuce ale na pewno nie przyłożył się do sprawy tak jakbym od niego oczekiwał...
 
Mass1910 napisał:
Skarga kasacyjna i nadzwyczajna to jedno i to samo.
Ja nie jestem prawnikiem ale przypuszczam, że wprowadzasz w błąd.
Skarga nadzwyczajna to nie jest to samo co skarga kasacyjna.
Oczywiście to nie znaczy, że namawiam do skorzystania z tej możliwości.
 
Ostatnia edycja:
Skarga nadzwyczajna to co innego niż skarga kasacyjna. Skarga nadzwyczajna jest opisana w ustawie o Sądzie Najwyższym.

Ważna kwestia - takiej skargi nie może wnieść ktokolwiek. Może ją wnieść jedynie Prokurator Generalny, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz, w zakresie swojej właściwości, Prezes Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Pacjenta, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznik Finansowy, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców i Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Skarga nadzwyczajna jest dopuszczalna jedynie w sytuacjach, gdy:
1. orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji lub
2. orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, lub
3. zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego
- a orzeczenie nie może być uchylone lub zmienione w trybie innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia.

Tłumacząc to prościej, procedura wygląda następująco: nie możesz sobie od tak wnieść takiej skargi, nawet przez pełnomocnika. Najpierw musisz napisać wniosek do któregoś z powyższych podmiotów o złożenie takiej skargi, w którym wskażesz orzeczenie i powody, dla których powinna zostać od niego złożona skarga (te wskazane wyżej). Wniosek możesz napisać samodzielnie. Podmiot najpierw ocenia, czy warto wnosić taką skargę - jeżeli tak, sporządza ją i wnosi do SN, jeżeli nie - informuje cię o tym.

Uprzedzając pytanie o to, jak często taki podmiot przyjmuje wniosek i kieruje skargę do SN - ze strony RPO wynika, że na dzień 25.02.2021 (stare dane, ale nowszych nie znalazłam) Rzecznik zajął stanowisko (znaczy wniosek o skargę został przyjęty i rozpatrzony, a procedura została zakończona - nie liczę wniosków pozostających w toku) w 6357 sprawach, z czego skargę nadzwyczajną wniesiono w 46 z nich (00,72%).
Z tego co kojarzę wiele z nich dotyczyło bardzo specyficznych kwestii, np. dwa postanowienia spadkowe po jednej osobie (trochę takich spraw jest, datują się na okres przez informatyzacją sądów, co nie powinno dziwić jako że kiedyś np. sąd w Gdańsku nie wiedział, że dotyczyła się sprawa w Zakopanem, jeżeli żaden uczestnik o tym nie poinformował).
 
Mój pełnomocnik błędu raczej nie popełnił tylko jestem zdania, że nie podszedł rzetelnie do sprawy.
 
Powrót
Góra