Oddawanie moczu.....

  • Autor wątku Autor wątku kinga1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kinga1986

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
6
Sprawa wygląda następująco...Mieszkam na osiedlu, mam sąsiada, który notorycznie oddaje mocz na parkingu między samochodami!Wiem, brzmi to śmiesznie, ale śmieszne nie jest kiedy postawi samochód obok mojego i załatwia się między swoim samochodem a moim :/ Za pierwszym razem pomyślałam, że no starszy pan, pewnie problemy z prostatą, ale to zdarza się ciągle. Najlepsze jest to, że on wychodzi z domu, odleje się koło samochodu i odjeżdża-jakby nie mógł zrobić tego w domu. Jestem skłonna zadzwonić na straż miejska, bo jest to lekka przesada, tylko jak udowodnię mu że faktycznie to robił?Zdjęcia nie uda mi się zrobić, bo cwaniaczek odwraca się zawsze tyłem do bloków.
 
Napisz mu anonima, zostaw na dzwiach z informacja, ze posiadasz nagranie i jak nie przestanie to zostanie zawiadomiona straz miejska wraz z materialem dowodowym ;)
 
Dzięki :) Jest to jakiś pomysł :) Co prawda myślałam raczej o tym, aby został ukarany oblech jeden...Teraz jeszcze pół biedy, ale zimą jak jest śnieg... Zapomniałam napisać, że ten sam facet czuje się strażnikiem teksasu u nas na osiedlu i wydzwania na straż miejską za każdym razem jak ktoś postawi samochód na zakazie, a sam leje gdzie popadnie...
 
przypominam,że zeznania to dowód i nie trzeba żadnego nagrania.
 
regand napisał:
Napisz mu anonima, zostaw na dzwiach z informacja, ze posiadasz nagranie i jak nie przestanie to zostanie zawiadomiona straz miejska wraz z materialem dowodowym ;)
Dobry pomysł, szczególnie w tej sytuacji:

kinga1986 napisał:
ten sam facet czuje się strażnikiem teksasu u nas na osiedlu i wydzwania na straż miejską za każdym razem jak ktoś postawi samochód na zakazie

Jak jest taki namolny to panowie pewnie mają go dosyć i chętnie Tobie pomogą w razie zgłoszenia.
 
Czyli co?Normalnie bez żadnego dowodu (zdjęcia, nagrania, próbki moczu z parkingu :) ) mogę to zgłosić i potraktują tą sprawę poważnie?
 
Twoje zeznania to dowód. A czy one zostaną ocenione jako wiarygodne to całkiem inna sprawa i tu pomóc nie możemy.
 
Możesz krzyknąć kilka razy jak to widzisz, może dziadek się speszy i przestanie sikać między samochodami
 
azaz19 napisał:
przypominam,że zeznania to dowód i nie trzeba żadnego nagrania.

zeznać,to możesz w sądzie. co najwyżej to to jest zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia(?) i dopiero może posłużyć jako dowód.
 
Porozmawiaj po prostu z gościem. Panie nie lej mi pan koło auta.
 
To jakiś były rolnik, że załatwia się na ulicy.Teraz jak będzie to czynił otwieraj okna i krzycz dzień dobry sąsiedzie:wink:
 
Parking jest dla wszystkich okolicznych mieszkańców, więc pogadaj, popytaj i złóżcie pozew zbiorowy. ;)
 
Miałem tylko na myśli częste przebywanie rolników na łonie natury, a na polach niestety o toytoya trudno. Stąd w pełni zrozumiałe takie ich zachowania, inaczej odbierających - przepraszam.
 
Powrót
Góra