G
gosudaddy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 11
Witam,
Mój problem wygląda następująco. Miałem podpisaną umowę z TPSA dotyczącą usługi internetu. Po 2 latach gdy umowa się kończyła wystąpiłem z rezygnacją została ona przyjęta, następnie nową umowę podpisał mój ojciec w tym samym domu. Problem polega na tym że na adres e-mail, TPSA wysłała mi faktury, oraz jakieś informację na temat zwrotu sprzętu, jednak ja byłem za granicą a ten
e-mail nie był przez ze mnie sprawdzany, gdyż mam nowy, sprawę w Polsce załatwiał właśnie mój ojciec, a ja byłem pewien, że wszystko opłaciłem. Po 5 miesiącach dostaję do zapłaty od firmy windykacyjnej rachunek na 1100 zł. ( 2 faktury(po 110 zł) + kara około 800 zł. Zadzwoniłem do nich aby się dowiedzieć o co chodzi. Ich firma odkupiła dług od TPSA, a TPSA nawet do mnie nie zadzwoniła z informacją, że występuje zadłużenie, umowa była zerwana, a informacje o regulacjach miałem otrzymać jednak nie powiedziano kiedy i w jaki sposób. Czy jest jakaś możliwość aby odwołać się od tej sprawy, oczywiście zdaje sobie sprawę, że zaległości trzeba zapłacić, ale ta kara? Uważam, że nie byłem odpowiednio poinformowany. Proszę o pomoc może ktoś spotkał się już z taką sytuacją.
Pozdrawiam, Michał.
Mój problem wygląda następująco. Miałem podpisaną umowę z TPSA dotyczącą usługi internetu. Po 2 latach gdy umowa się kończyła wystąpiłem z rezygnacją została ona przyjęta, następnie nową umowę podpisał mój ojciec w tym samym domu. Problem polega na tym że na adres e-mail, TPSA wysłała mi faktury, oraz jakieś informację na temat zwrotu sprzętu, jednak ja byłem za granicą a ten
e-mail nie był przez ze mnie sprawdzany, gdyż mam nowy, sprawę w Polsce załatwiał właśnie mój ojciec, a ja byłem pewien, że wszystko opłaciłem. Po 5 miesiącach dostaję do zapłaty od firmy windykacyjnej rachunek na 1100 zł. ( 2 faktury(po 110 zł) + kara około 800 zł. Zadzwoniłem do nich aby się dowiedzieć o co chodzi. Ich firma odkupiła dług od TPSA, a TPSA nawet do mnie nie zadzwoniła z informacją, że występuje zadłużenie, umowa była zerwana, a informacje o regulacjach miałem otrzymać jednak nie powiedziano kiedy i w jaki sposób. Czy jest jakaś możliwość aby odwołać się od tej sprawy, oczywiście zdaje sobie sprawę, że zaległości trzeba zapłacić, ale ta kara? Uważam, że nie byłem odpowiednio poinformowany. Proszę o pomoc może ktoś spotkał się już z taką sytuacją.
Pozdrawiam, Michał.