odmawianie reklamacji a wadliwe wzory zgłoszeń reklamacyjnych sprzedawców

  • Autor wątku Autor wątku Andrrew
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Andrrew

Użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
52
Na pewno wielu użytkowników niniejszego forum spotkało się z tym, że sprzedawca odmówił konsumentowi przyjęcia zgłoszenia reklamacyjnego na naszym, własnym piśmie i zaoferował przyjęcie reklamacji na własnym druku. Z kolei większość "wzorów zgłoszeń reklamacyjnych" sprzedawców jest po prostu wadliwa - często nie zawiera nawet miejsca na podpis reklamującego czy też formuły wyrażenia zgody reklamującego na przetwarzanie danych osobowych w celu rozpatrzenia reklamacji albo choćby opisu zaobserwowanego uszkodzenia towaru.

Do tego zazwyczaj sprzedawca sam wypełnia swój druk, odpytując jedynie reklamującego. Na końcu i tak to konsument musi podpisać owo "zgłoszenie".

Moje pytanie co można w takich przypadkach robić? Czy w czasie pracy inspekcji handlowej można do nich zadzwonić i poprosić o przyjazd do wskazanego sprzedawcy celem udowodnienia, że sprzedawca nie chce przyjąć naszego pisma z reklamacją? Może do innej instytucji? A co zrobić gdy reklamacji dokonuje się już po godzinach pracy inspekcji handlowej?

Uważam, że fatalne podejście sprzedawców do konsumentów reklamujących cokolwiek jest w Polsce nagminne i powinno się starać zmienić ten stan rzeczy.

A co zrobić gdy np. w markecie kolejka do biura obsługującego reklamacje jest na 10 metrów i trzeba czekać godzinę albo w tzw "biurze obsługi klienta" po prostu nikogo nie ma? To całkiem częste przypadki.
 
Ostatnia edycja:
Andrrew napisał:
Na końcu i tak to konsument musi podpisać owo "zgłoszenie"

Nic nie musi. Może taki druk wypełnić po swojemu, zmodyfikować albo złożyć własne pismo
 
cedwah napisał:
Nic nie musi. Może taki druk wypełnić po swojemu, zmodyfikować albo złożyć własne pismo
No oczywiście, że nie musi, lecz "musi". Bo co powinien zrobić klient gdy sprzedawca odmawia mu przyjęcia reklamacji na własnym piśmie lub wypełnienia czy modyfikacji druku samemu? Pytałem zresztą o to już wyżej. Łatwo powiedzieć o możliwościach, że coś komuś się należy. Ale jak to wyegzekwować?
 
Andrrew napisał:
Bo co powinien zrobić klient gdy sprzedawca odmawia mu przyjęcia reklamacji na własnym piśmie lub wypełnienia czy modyfikacji druku samemu?
Wysłać poleconym ZPO.
 
nomnes napisał:
Wysłać poleconym ZPO.
Wysłanie pisma reklamacyjnego pocztą/kurierem musi wiązać się z dostarczeniem towaru także pocztą/kurierem (zakładając, że sprzedawca nie wyraziłby zgody na potwierdzenie dostarczenia towaru do sklepu). W przypadku towaru o stosunkowo niedużej wartości, a znacznych gabarytach sprawa staje się zbyt droga i czasochłonna. Nikt nie będzie tracić 100 zł na pakowanie i wysłanie paczki z reklamowanym towarem wartym powiedzmy 200 czy 300 zł. A takie przypadki są częste.
 
@Andrrew, poczytaj trochę (np. wątki na forum) zanim zadasz kolejne pytanie ...
 
Powrót
Góra