Odmowa mandatu za wulgaryzmy.

  • Autor wątku Autor wątku Nevermind1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nevermind1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2020
Odpowiedzi
10
Dzień dobry.
Krótko i na temat.
Kolega przyjmował mandat za picie w miejscu publicznym a mi w tym czasie policjant wymyślił mandat za używanie wulgaryzmów.
Nie przyjąłem, bo co znaczą te jego notatki w których może sobie nawymyślać co mu się żywnie podoba.
Co dalej? Jak może wyglądać moja sprawa?
 
Zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Następnie dostaniesz wyrok nakazowy od którego będziesz się mógł odwołać.
Jak się odwołasz to zobaczysz co znaczą policyjne notatki :D
 
Sernik65 napisał:
Zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu. Następnie dostaniesz wyrok nakazowy od którego będziesz się mógł odwołać.
Jak się odwołasz to zobaczysz co znaczą policyjne notatki :D
Tzn taki był mój tok myślenia najprawdopodobniej błędny... Jaki to może być wyrok i co znaczą te notatki?
 
W zasadzie jeżeli nie będziesz miał mocnych dowodów na swoją niewinność to sąd da wiarę policyjnej notatce.
Dostaniesz zapewne grzywnę.
 
Sernik65 napisał:
W zasadzie jeżeli nie będziesz miał mocnych dowodów na swoją niewinność to sąd da wiarę policyjnej notatce.
Dostaniesz zapewne grzywnę.
Dziwne to dla mnie. Jak mam udowodnić, że nie użyłem jakichś tam słów. Nie mam nagrania. Czy policjant mógł ta rozmowe nagrywać? Bo jezeli nie to przecież on też nie ma na to żadnych dowodów. Słowo przeciwko słowu. Chyba, że słowo policjanta znaczy więcej. Jest jakaś reguła co do terminu otrzymania jakiegoś wezwania? Jest sens w ogóle się bawić w zatrudnienie adwokata do takiej sprawy?
 
Nevermind1 napisał:
mandat za używanie wulgaryzmów
Zasadnicze pytanie które nie padło w tej dyskusji, używałeś wulgaryzmów czy nie ?
 
Kanas napisał:
Zasadnicze pytanie które nie padło w tej dyskusji, używałeś wulgaryzmów czy nie ?

W stosunku do funkcjonariusza na służbie nie użyłem żadnego wulgaryzmu.
 
To nie odpowiedź na pytanie. Mandat można dostać nie tylko za kierowanie słów wulgarnych do f-sza ale i za przeklinanie do kolegi.
 
Pytajnik 001 napisał:
To nie odpowiedź na pytanie. Mandat można dostać nie tylko za kierowanie słów wulgarnych do f-sza ale i za przeklinanie do kolegi.

No do kolegi niestety padło. Tyle, że kolega do mnie też się tak zwrócił a tylko do mnie policjant wyjechal z mandatem za wulgaryzmy. I ciągle nie rozumiem jakim dowodem są notatki w które policjant może sobie wpisać co mu się podoba.
 
Ostatnia edycja:
Policjant nie ma interesu wpisywać w notatce nieprawdy. Taka jest praktyka, że wobec braku mocnych dowodów przeczących notatce, jest ona jak i słowa policjanta uważana za dowód bardziej wiarygodny niż słowa oskarżonego / obwinionego.
 
Pytajnik 001 napisał:
Policjant nie ma interesu wpisywać w notatce nieprawdy. Taka jest praktyka, że wobec braku mocnych dowodów przeczących notatce, jest ona jak i słowa policjanta uważana za dowód bardziej wiarygodny niż słowa oskarżonego / obwinionego.

Co w takim razie powinienem dalej robić żeby sprawa skończyła się dla mnie jak najlepiej?
 
W sądzie mówić prawdę. W miarę możliwości dostarczyć dowody potwierdzające Twoją wersję.
 
Nevermind1 napisał:
Co w takim razie powinienem dalej robić żeby sprawa skończyła się dla mnie jak najlepiej?
Należało mandat przyjąć, teraz pewnie będą większe koszty. Możesz je uregulować zgodnie z wyrokiem, lub też wnieść sprzeciw licząc, że Sąd zmniejszy grzywnę. Oczywiście z ryzykiem, że będzie jeszcze wyższa.
 
Kanas napisał:
Należało mandat przyjąć, teraz pewnie będą większe koszty. Możesz je uregulować zgodnie z wyrokiem, lub też wnieść sprzeciw licząc, że Sąd zmniejszy grzywnę. Oczywiście z ryzykiem, że będzie jeszcze wyższa.
Pomijając koszty postępowania, to czy kwota może być wyższa niż ta którą "oferował" policjant przy propozycji mandatu?
 
Pytajnik 001 napisał:
W sądzie mówić prawdę. W miarę możliwości dostarczyć dowody potwierdzające Twoją wersję.

Czy jest sens wynajmowania adwokata do takiej sprawy? Raczej żadnych dowodów działających na moją korzyść nie znajdę.
 
Nevermind1 napisał:
Pomijając koszty postępowania, to czy kwota może być wyższa niż ta którą "oferował" policjant przy propozycji mandatu?

Może być. Sąd nie jest związany taryfikatorem mandatowym.
 
Sernik65 napisał:
Może być. Sąd nie jest związany taryfikatorem mandatowym.

Dostanę od razu wezwanie do sądu czy jak to wszystko będzie wyglądać?
 
***
Sernik65 napisał:
W zasadzie jeżeli nie będziesz miał mocnych dowodów na swoją niewinność to sąd da wiarę policyjnej notatce.
Dostaniesz zapewne grzywnę.
Pytanie z innej beczki. Gdyby policjanci zeznali ( plus jego notatki) , że gość przeklinał, a dowód z kamerki z roweru wskazywałby, że nie miało nic takiego miejce to czy sąd oskarżyłby policjantów o składanie fałszywych zeznań?
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
walicki napisał:
Pytanie z innej beczki. Gdyby policjanci zeznali ( plus jego notatki) , że gość przeklinał, a dowód z kamerki z roweru wskazywałby, że nie miało nic takiego miejce to czy sąd oskarżyłby policjantów o składanie fałszywych zeznań?

Sąd nie oskarża, od oskarżeń jest prokurator.
 
Powrót
Góra