Odmowa naprawy gwarancyjnej.

  • Autor wątku Autor wątku zbyh62
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zbyh62

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
6
Witam i proszę o poradę wydaje się w beznadziejnej sprawie.
W lutym br. kupiłem w salonie Komputronika zasilacz komputerowy. Po jakimś czasie zauważyłem niestabilne działanie, okazało się że zasilacz daje za wysokie napięcie powyżej normy deklarowanej przez producenta. Dwa tygodnie temu oddałem zasilacz do naprawy w serwisie Komputronik. Dzisiaj odebrałem i jakie było moje zdziwienie gdy w opisie napisano: Odmowa naprawy, uszkodzona plomba gwarancyjna, nieautoryzowana ingerencja użytkownika w sprzęt - zasilacz był rozkręcany.
Nigdy tego zasilacza nie rozkręcałem a cała moja ingerencja polegała na zamontowaniu go w obudowie komputera. W serwisie było ciemno więc dobrze nie widziałem tej plomby ale w domu pod lupą widać wyraźnie że plomba jest naruszona i nawet widać ślady wkładania wkrętaka. Pracownik podpowiedział mi żebym złożył reklamację w ramach rękojmi.
Przy kupnie nikt nie sprawdzał tych plomb ani też przy oddawaniu do naprawy. Minęło 7 miesięcy od kupna.
Czy jest sens się użerać czy dać sobie spokój. Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi. Pozdrawiam.
 
1. Zapoznaj się z warunkami gwarancji. Jeśli jest mowa o stickerze to masz problem. Jeśli nie ma to plus dla Ciebie.

2. Faktycznie możesz złożyć reklamacje z tytułu rękojmi. Wszystkie potrzebne informacje znajdziesz na stronie UOKIK lub w innych tematach na tym forum.

Jak polegniesz zgłoś sprawę do Miejskiego Rzecznika Konsumentów.
 
No jest mowa o uszkodzeni lub zerwanych plombach gdzie traci się gwarancję. Rozumiem że sticker mógł zostać uszkodzony przy montażu bo to tylko papierowa naklejka ale mimo to i tak nie spełnia norm przewidzianych przez producenta.
 
Ostatnia edycja:
Witam, wracam do sprawy bo nadal jest nierozwiązana. Napisałem reklamację z tytułu rękojmi z żądaniem nieodpłatnej naprawy lub wymiany na nowy i zaniosłem do sprzedawcy, minęło 30dni a ja nie otrzymałem żadnej informacji od sprzedawcy w sprawie mojej reklamacji wiem że powinien ustosunkować się w terminie 14 dni. Teraz napisałem wezwanie do spełnienia świadczenia gdzie wyznaczyłem termin 7 dni na wymianę towaru na wolny od wad informując jednocześnie że przekroczenie wyznaczonego terminu jest jednoznaczne z odstąpieniem od umowy i równoznaczne do zwrotu kwoty za zakupiony towar.
Za dwa dni mija termin który wyznaczyłem i nie mam nadal żadnej odpowiedzi. Co mogę ( powinienem ) zrobić po upływie tego terminu.
 
Bardzo proszę o jakieś wskazówki, jak mam dalej postępować sprawa już tak długo się ciągnie. Z góry dziękuję
 
Polecam wizytę u Miejskiego Rzecznika Konsumentów.
 
Bardzo dziękuję, tak właśnie zrobię.
 
Powrót
Góra