Odmowa pokazania genitaliów na komisji wojskowej

  • Autor wątku Autor wątku Noewicz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Noewicz

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2011
Odpowiedzi
11
Czołem!
Mam takie pytanie, nie wiem do końca czy to właściwy dział, choć mam nadzieję, że tak. Mam jutro komisję wojskową. Słyszałem, że lekarze czasem badają genitalia, a czasem nie, ale gdyby zdarzyło się, że lekarz zechciałby mi jednak zbadać - czy przy mojej odmowie, lekarz miałby prawo odmówić dalszego badania? Jeśli tak, to czy mogłoby zostać wszczęte postępowanie karne wobec mnie (oczywiście nie za samo "niepokazanie", ale za nieukończenie badania na komisji)?
Tylko Panowie (względnie Panie), rzeczowo i przy temacie, jeśli można.
Pozdrawiam.
 
A co, nie masz co pokazać czy jak? Do rzeczy.
 
Na komisji jesteś pacjentem, jako pacjent masz prawo do intymności więc nie sądzę żeby lekarz kazał Ci na siłę ściągać gacie, aczkolwiek może o to poprosić. Moja komisja był prawie 20 lat temu i nie przypominam sobie aby lekarz jakoś strasznie interesował się moimi "cochones" choć z tego co pamiętam musiał je obejrzeć aby stwierdzić że wszystko jest na miejscu. pozdro.
 
Generalnie na komisji jest lekarz. Teraz te komisje są chyba bardziej cywilizowane, choć w mniejszych miastach zawsze różnie bywa. Zasadniczo lekarz powinien mieć swój gabinet, w którym z lekarzem przebywasz sam na sam. Badanie lekarskie to badanie, lekarz to nie żołnierz, więc myślę, że nie masz się czego obawiać;). Moim zdaniem musisz się poddać badaniu lekarskiemu, ale szczerze mówiąc nie wiem jak miałoby wyglądać przymuszenie do badania :D. Lekarza obowiązuje po pierwsze tajemnica lekarska, a po drugie etyka zawodowa, poza tym lekarz nic strasznego nie będzie robił. Stwierdzi tylko czy wszystko jest ok, a przecież zawsze warto wiedzieć czy się jest zdrowym. Może podejdź do tego w ten sposób.

Jest mi tylko przykro, że temat spotkał się kpinami i sarkazmem, niestety nadal mimo XXI w. do wielu ludzi nie dociera, że wojsko i komisja wojskowa może być stresem dla młodego, wrażliwego chłopaka. Ja pamiętam, że na komisji byłem dość spokojny (choć warunki były dużo gorsze niż dziś) , bo mając astmę liczyłem (i się nie przeliczyłem) na kategorię D.

Na szczęście dziś pobór jest zawieszony. Ta cała komisja, służba, fala w wojsku to najgorszy prymitywizm Polski lat 90-tych.
 
Powrót
Góra