K
kjt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 27
Witam serdecznie,
Przeszukałam większość postów ale nie znalazłam odpowiedzi na sytuację, w której się znajduję.
Od dnia 1 kwietnia 2020 do dnia 31 sierpnia 2020 przebywałam na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby układu trawiennego. Niestety w sierpniu 2020 roku zerwałam sobie w kolanie więzadło krzyżowe co uniemożliwiło mi powrót do pracy. Od 1 września dostałam zwolnienie od ortopedy. Okazało się, że 29 września ustało prawo do zasiłku ponieważ przekroczyłam ustawowy termin i mimo iż były to dwa różne kody choroby odmówiono mi prawa do zasiłku. Dowiedziałam się o tym dopiero w październiku więc od 22 października do 12 listopada przebywałam na urlopie ponieważ lekarz nie chciał wypisać mi zaświadczenia o zdolności do pracy w obawie, że uszkodzę jeszcze poważniej kolano (operacja miała odbyć się w grudniu 2020).
12 listopada na kolejnej wizycie ortopeda wypisał mi kolejne zwolnienie z innym kodem choroby, żebym mogła dostać zasiłek. Operację z powodu pandemii przełożono mi na 23 luty.
Niestety zasiłek nie przychodził i w Sylwestra dostałam kolejną odpowiedź odmowną w sprawie zasiłku. Aktualnie mam zwolnienie do 7 stycznia, a planowaną operację na 23 luty.
Nie wiem co teraz robić, czy próbować się odwoływać od decyzji ZUS? Czy prosić lekarza o wypisanie mi zdolności do pracy, przełożyć operacje na marzec i spróbować jakoś przepracować ponad 60 dni, żeby dostać nowe prawo do zasiłku?
Boję się, że po operacji nadal nie dostanę zasiłku a rehabilitacja w moim przypadku to nawet 6 miesięcy.
Od października pozostaje bez środków do życia z zasiłku, żyję z oszczędności, które wkrótce się skończą.
Mam zeskanowe dokumenty ale niestety nie mogę ich załączyć bo w wymaganym przez forum formacie nic nie widać
Proszę o pomoc co powinnam zrobić w tej sytuacji.
Pozdrawiam
Karolina
Przeszukałam większość postów ale nie znalazłam odpowiedzi na sytuację, w której się znajduję.
Od dnia 1 kwietnia 2020 do dnia 31 sierpnia 2020 przebywałam na zwolnieniu lekarskim z powodu choroby układu trawiennego. Niestety w sierpniu 2020 roku zerwałam sobie w kolanie więzadło krzyżowe co uniemożliwiło mi powrót do pracy. Od 1 września dostałam zwolnienie od ortopedy. Okazało się, że 29 września ustało prawo do zasiłku ponieważ przekroczyłam ustawowy termin i mimo iż były to dwa różne kody choroby odmówiono mi prawa do zasiłku. Dowiedziałam się o tym dopiero w październiku więc od 22 października do 12 listopada przebywałam na urlopie ponieważ lekarz nie chciał wypisać mi zaświadczenia o zdolności do pracy w obawie, że uszkodzę jeszcze poważniej kolano (operacja miała odbyć się w grudniu 2020).
12 listopada na kolejnej wizycie ortopeda wypisał mi kolejne zwolnienie z innym kodem choroby, żebym mogła dostać zasiłek. Operację z powodu pandemii przełożono mi na 23 luty.
Niestety zasiłek nie przychodził i w Sylwestra dostałam kolejną odpowiedź odmowną w sprawie zasiłku. Aktualnie mam zwolnienie do 7 stycznia, a planowaną operację na 23 luty.
Nie wiem co teraz robić, czy próbować się odwoływać od decyzji ZUS? Czy prosić lekarza o wypisanie mi zdolności do pracy, przełożyć operacje na marzec i spróbować jakoś przepracować ponad 60 dni, żeby dostać nowe prawo do zasiłku?
Boję się, że po operacji nadal nie dostanę zasiłku a rehabilitacja w moim przypadku to nawet 6 miesięcy.
Od października pozostaje bez środków do życia z zasiłku, żyję z oszczędności, które wkrótce się skończą.
Mam zeskanowe dokumenty ale niestety nie mogę ich załączyć bo w wymaganym przez forum formacie nic nie widać
Proszę o pomoc co powinnam zrobić w tej sytuacji.
Pozdrawiam
Karolina