Ale to nie ma nic wspolnego z zasada, ze "prawo nie moze dzialac wstecz", bo jesli ty wystepujesz TERAZ o nowy Staatsangehörigkeitsausweis, to oni weryfikuja posiadanie obywatelstwa w oparciu o OBECNIE obowiazujace przepisy.
Jak ty dostales to obywatelstwo pierwotnie? Moim zdaniem niebezpieczenstwo odmowy jest tylko, gdy rodzic mial obywatelstwo na podstawie Volklisty, na ktora sie teraz bardzo krytycznie patrza. Jesli to bylo "zwykle" obywatelstwo (reichsdeutsche Staatsangehörigkeit) odziedziczone po ojcu, to nie ma praktycznie zadnego niebezpieczenstwa.
Konsulat sam z siebie nic nie bedzie wszczynac.
Zreszta tak samo jest w Polsce: jak mieszkasz caly czas w Polsce i wyrabiasz jeden dokument po drugim, to nikt niczego nie sprawdza. Ale jak jestes obywatelem polskim, mieszkasz dluzej za granica, i powiedzmy przez pare lat nie wyrabiales nowego polskiego paszportu, to zanim ci wydadza nowy, najpierw sprawdzaja czy nadal masz obywatelstwo polskie.
Jedz do tego miasta, gdzie ci wydano pierwotnie Staatsangehörigkeitsausweis, zamelduj sie tam na nowo i zloz wniosek o dowod osobisty, nikt na 99,99% nie bedzie niczego sprawdzal.