Odmowa przedłużenia obywatelstwa

  • Autor wątku Autor wątku Mario430
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam,prześledziłem treści zawarte w tym forum,jestem pełen podziwu dla rzeczowosci i szerokiego spektrum wiedzy głównie Pogodniaka.
Jestem typowym przypadkiem,ktory został juz tu wytłumaczony.
W 1989 otrzymałem obywatelstwo niemieckie po dziadku obywatelu Wolnego Miasta Gdańska i zolnierzu wehrmachtu.Po pięciu latach wyjechałem z niemiec.Paszport utracił ważnosć w 1994.W ubiegłym roku przedstawiłem swoją sytuację w konsulacie niemieckim myslac ,że otrzymam nowe dokumenty bez problemu(anonimowo).Zostałem poinformowany o koniecznosci nowego wystapienia o obywatelstwo i przytoczo mi kilka z tych rzeczy o których pisaliście.Dałem sobie spokój.
Jak rozumię w moim przypadku najbardziej skuteczne będzie zdobycie zameldowania w niemczech i złożenie wniosku o personalausweis.
Bede wdzieczny za wskazówki.
 
Rozumiem, ze otrzymales poswiadczenie obywatelstwa w niemieckim urzedzie miasta, gdy tam mieszkales.
Najprosciej byloby chyba udac sie do tego samego miasta, ponownie sie tam zameldowac, i wystapic o dowod osobisty, Ale czy nie beda wymagac nowych poswiadczen obywatelstwo, tego nikt ci nie zagwarantuje
 
Mieszkałem w małej miescinie obawiam sie tego o czym pisałes,że prowincjonalny urzednik bedzie robił trudnosci.Chce zameldowac sie w Berlinie na starym paszporcie i z meldunkiem wystapic o nowy dowód.
 
Mozesz probowac, ale kazdy urzednik ma prawo w razie watpliwosci wymagac przedstawienia aktualnego zaswiadczenia o obywatelstwie. Twoj dokument stracil waznosc 10 lat temu, a to jak najbardziej moze budzic watpliowosci
 
Dzięki za krytyczne spojrzenie,będę próbował.
 
W Konsulacie niemieckim w gdańsku bez problemów wyrabiają paszporty i dowody niemieckie na starych Staatsangehorigkeitsausweisach bo mój tata jest tego dowodem jak i ostatnio moja siostra i syn mojego brata rowniez. Z tego co mi wiadomo mniej szczęścia maja ci z Wrocławia i Opola bo tam sa bardziej rygorystyczni i wymagaja nowych Staatow lub podpisuje sie oświadczenie o ktorym byla mowa strone wczesniej. Przyznam racje pogodniakowi ,ze to jest trick formalny aby nie powolac sie na przepis o zasiedzeniu obywatelstwa.
Ja otrzymalem emaila od mojej babki ktora rozpatruje moje odwolanie ze zapoznala sie z nim i w tym miesiacu otrzymam od niej wiadomosc.
Powolalem sie na obywatelstwo ojca ktore zostalo bezczelnie podwazone przez poprzedniego urzednika ktory wmawial nam ze tata celowo wyludzil dowod osobisty i paszport w 2013. Oraz ,ze celowo bal sie wyrobienia nowego Staatu bo wiedzial ze dostanie odmowe ( tak mam napisane w decyzji z BVA ) ze przez ten fakt nie moge sie powolac na przepis o zasiedzeniu bo tata ukrywal cos. Co jest oszczerstwem i celowym zabiegiem aby nie dac mi obywatelstwa po ojcu tylko na tej podstawie prawnej .Moj tata skladal papiery na obywatelstwo w 1998 i od tego czasu nigdy nie mial nic wspolnego z BVA tylko wizyta raz na 10 lat w konsulacie w celu wyrobienia dokumentow wiec niby mieszkajac w Polsce skad ma sie znac na przepisach . A poza tym to Konsulaty wyrazily zgode na wyrobienie dokumentow ojcu wylacznie z a pozwoleniem .Oczywiscie moj prawnik kazal mojemu ojcu napisac oswiadczenie w tej sprawie ze nigdy nie znal sie na przepisach o obywatelstwie niemieckim i nikt w Konsulacie niemieckim nie wymagal od niego nowego Staatu i ze bez problemu mu wyrobiono dokumenty i dolaczylem to do odwolania .
Niestety w tym przypadku to Konsulat dzialal tzw,, niestarannie " wydajac ojcu papiery zreszta jak widac nie tylko mojemu ojcu bo dalej tam powielaja ten sam blad i wydaja ludziom dokumenty na podstawie staatsangehorgkeitsausweisow waznych na 10 lat tylko.
Mi osobiscie zostalo czekac na decyzje w tym miesiacu i dalej w razie odmowy skladac sprawe do sadu ale prawnik sam mi powiedzial ze ten przepis przechodzi na potomstwo rowniez wiec nalezy mi sie to obywatelstwo na tej podstawie wlasnie . Dlatego zawalcze do konca a innym ktorzy maja stare Staatsangehorigkeitsausweisy radze nie wyrabiac nowych nie bedac pewnych swojej dokumentacji dotyczacej glownie Volkslsity bo tylko z tym robia cyrki glownie.

A tak dodatkowo brat ostatnio dzwonil do nas i mowil ze Ruskom i Turkom dalej przyznaja obywatelstwa na podstawie przesiedlencow i wydaja im ausweisy na podstawie tych Vetriebene ausweis i Regiestrein czy jakos tak.
Poniewaz ma kilka znajomkow wlasnie w zeszlym roku ktorzy otrzymali na tej podstawie te obywatelstwa i paszporty.
Widac ,ze Niemcy bardziej powazaja obywateli tureckich i rosyjskich skoro te zasady dalej u nich obowiazuja a u nas zostaly zniesione w latach 90 tych .


Jak otrzymam decyzje napisze głownie Pogodniakowi bo to dzięki niemu walczę dalej z BVA .
 
Ostatnia edycja:
Skoro prawnik stwierdzil, ze obywatelstwo przez zasiedzenie "przechodzi" na potomostwo, to juz zawsze cos.

Nigdy nie slyszalem o tym, zeby Turcy mogli sie starac o obywatelstwo na zasadzie "przesiedlencow".

Co do Ruskich jest to prawda, ale wynika to stad, ze w roku 1992 Polska podpisala z Niemcami traktat o "dobrym sasiedztwie" i Polska oficjalnie uznala istnienie mniejszosci niemieckiej w Polsce, nadajac im rozne prawa. Dlatego strona niemiecka uznala, ze tym samym skonczyla sie "presja wysiedlencza" ze strony polskiej i dlatego od tego czasu generalnie nie mozna sie starac o status przesiedlenca pochodzac z Polski. To samo dotyczyczy osob pochodzenia niemieckiego z Czech, Wegier, Slowacji itd. Jedynym wyjatkiem jest Rosja, ale u nich tez zaostrzono przepisy, bo oni musza zdawac egzamin z jezyka niemieckiego jako dowod ich "niemieckosci", ktoreg nie zdaje wiekszosc wnioskodawcow.
 
Tak paru Turkow na kursie jezykowym niemieckim pokazywalo moim braciom te zielone Vertriebene Ausweis kat A lub B lub C , tak samo wlasnie ruski tez i pytali moich braci , jakimi kategoriami Polakow okreslili i jaki rodzaj maja moi bracia a moi bracia mowili , ze maja zolte Staatsangehorigkeitsausweisy i ze tam nie ma kategorii obywatelstwa ujete.
A wlasnie Turcy maja takie zielone i zolte wlasnie legitymacje i na ich podstawie dowody lub paszporty a wtedy ida na kursy jezykowe z miasta i na socjal . Mowili tez ze calymi rodzinami przyjedzaja legalnie co roku do Niemiec .
 
Turcy mieszkaja rowniez na terenie bylego ZSRR albo Bulgarii, moze oni stamtad sa, ale niewazne, bo Polakow te przepisy jednoznacznie nie dotycza od roku 1992 (poza wybitnie rzadkimi wyjatkami)
 
Dokladnie teraz trzeba miec twarde dowody na obywatelstwo bo od czasu nowelizacji przepisow i zmian w 2007 jest bardzo ciezko dostac obywatelstwo niemieckie i czepiaja sie jak tylko sie da . Naturalnie tego problemu nie maja ci co mieszkali wowczas na terenie Niemiec caly czas do 1945. Prosze trzymac kciuki za moja decyzje odezwe sie niebawem pozdrawiam Pana i cala reszte zmagajaca sie z tymi samymi problemami.
 
wielkie dzięki za pomoc. mam jeszcze jedno pytanie skad wiesz ze przesiedleńcy z ustawy z 2000r dostali narodowość niemiecka???chcilalam zlozyc u mnie w urzędzie Staatsangehörigkeitsausweisu,i wyslali mnie bundesverwaltungsamt in köln . sciagnelam z internetu dokumety które musze wypelnic i tam jest pelno pytan dla mnie niecalkiem jasnych .
 
Jak masz zameldowanie w Niemczech, to wlasciwy do rozpatrywania wnioskow jest miejscowy komorka ds. obywatelstwa (Staatsangehörigkeitsbehörde) w urzedzie miasta, a nie Bundesverwaltungsamt.

Nie rozumiem pytania o "narodowosc niemiecka" i "przesiedlencow z ustawy z 2000 r". Ustawa z roku 2000 jest ustawa o obywatelstwie, a nie ustawa o przesiedlencach. "Narodowosc" i "obywatelstwo" to dwa rozne pojecia, a po "przesiedlencu z narodowoscia" nie mozna odziedziczyc generalnie obywatelstwa, to jest tylko mozliwe po rodzice z obywatelstem, a nie narodowoscia.

Pytania w formularzu z Köln sa w zasadzie dosyc logiczne: wszystkie miejsca zamieszkania przodka, od ktorego wywodzi sie obywatelstwa, jesli to nie byl rodzic, to te same dane w odniesieniu do rodzica dodatkowo, oraz podstawe, na ktora powoluje sie wnioskodawca, ktory twierdzi, ze dziedziczy obywatelstwo, a to jest albo posiadanie przodka, ktory przed II wojna swiatowa (powiedzmy w roku 1938) mieszkal na terenie Rzeszy Niemieckiej i mial obywatelstwo Rzeszy albo posiadanie przodka, ktory podczas wojny podpisal Volkliste (z reguly kategorii I albo II).
 
ja mieszkam w Niemczech od 89 jak przyjechałam z polski tp otrzymałam registrierschein i pisales ze do 2000 roku nie byli obywatelami niemiec. i ze to ta ustawa dala z automatu obywatelszwo niemnieckie bez terminowo pytam bo nie jestem dokonca pewna czy tak jest ??? a w urzędzie miasta bylam w poniedziałek i wyslali mnie do koln. to dla mnie bardzo wyzne bo chce na pare lat wymeldować z niemiec ale się boie ze jeżeli wroce to mogą może odmowic mi obywatelstwa . dlatego musze się upewnić
 
Skoro przyjechalas do Niemiec w roku 1989 i dostalas Registrierschein oraz nastepnie dokumenty niemieckie, to ustawa o obywatelstwie z roku 2000 nadala ci automatycznie obywatelstwo niemieckie i nie musisz sie zwracac do zadnego Köln, tylko udac sie do Staatsangehörigkeitsbehörde twojego miejsca zamieszkania i zlozyc wniosek "Antrag auf Ausstellung eines Staatsangehörigkeitsausweises", i nie daj sie nigdzie odsylac, bo oni musza na miejscu przyjac ci ten wniosek.

Wpisz do google nazwe twojego miasta + "staatsangehörigkeit", to ci powinno wyskoczyc, ktora komorka w twoim regionie jest za to odpowiedzialna

A tak nawiasem mowiac, mieszkasz w Niemczech od roku 1989 i szukasz polskojezycznego adwokata, to co, nie potrafisz sie dogadac z niemieckim po 25 latach pobytu w Niemczech?
 
pewnie ze mowie po niemiecku a nawet pisze ale niestety prawny jezyk adwokacki nie jes mi tak calkiem zrozumniay .
 
mam pytanie czy możesz mi przyslac linka tej ustawy o obywatelstwie z 2000 roku bo bam chciała ja przeczytać wielkie dzeki
 
§ 40a

Wer am 1. August 1999 Deutscher im Sinne des Artikels 116 Abs. 1 des Grundgesetzes ist, ohne die deutsche Staatsangehörigkeit zu besitzen, erwirbt an diesem Tag die deutsche Staatsangehörigkeit. Für einen Spätaussiedler, seinen nichtdeutschen Ehegatten und seine Abkömmlinge im Sinne von § 4 des Bundesvertriebenengesetzes gilt dies nur dann, wenn ihnen vor diesem Zeitpunkt eine Bescheinigung gemäß § 15 Abs. 1 oder 2 des Bundesvertriebenengesetzes erteilt worden ist.
StAG - Staatsangehörigkeitsgesetz
 
Mam pytanie. Mieszkam w Niemczech i jestem zameldowana od 2009 roku. Niestety jak meldowałam sie wystarczył mi paszport, który w międzyczasie stracił ważność. Nie wyrobiłam dowodu niemieckiego. 15 lutego skończyła mi się ważność staatsangehörigkeitausweis. W poniedziałek dostałam informacje o wyjeździe wkrótce (kwiecień) do Turcji (niezbędny paszport). Udałam się wczoraj do Gemainde i pani odesłała mnie do do auslanderamt w sprawie wyrobienia staatsangehörigkeitausweis. Okres oczekiwania od 4 do 6 tygodni (o ile go nikt teraz nie zakwestionuje). Zastanawiam sie tylko dlaczego pani odmówiła mi również możliwości złożenia wniosku o dowód. Rozumiem ze trafiłam na ta osobę, która dokładnie zastosowała sie do litery prawa w sprawie odnowienia obywatelstwa we wnioskowaniu o paszport ale dlaczego nie mogę sie obiegać o dowód? Zla jestem na siebie :mad: ze to odkładałam tak długo ze teraz kosztuje mnie to mnóstwo czasu, nerwów i pieniędzy ale jest jakiś sposób żeby nasze panie w gminie jakoś przekonać?
 
Jesli miala watpliwosci dotyczace aktualnego posiadania obywatelstwa, to niewazne, czy dowod czy paszport, ona ma prawo odmowic przyjecia wniosku na jedno i drugie. Tak to sie konczy, jak sie na sile pare euro chce oszczedzac nie wyrabiajac na czas (kiedy sie ma wazny staatsangehörigkeitsausweis) nowych dokumentow
 
Moja kolezanka dostala pare dni temu odmowe z Kolonii w sprawie wydania zaswiadczenia o obywatelstwie. Skladala papiery niemieckie dziadka i oryginal jego volkslistenausweisu kategorii 3. Dostala odmowe bo Pan urzednik ten sam ktory odwalil moj wniosek stwierdzil ze na podstawie volkslisty kategorii 3 nie przyznaja obywatelstwa juz teraz, ciekawa teza zwlaszcza ze sporo osob z 3 grupa jednak jeszcze je otrzymuja tylko musza udowodnic narodowosc niemiecka przodka do 1944/45 roku tzn ,,Bekentnich " czy jakos tak .
Kolezanka wysylala im papiery niemieckie m .in :

Niemiecki akt urodzenia z 1908 r dziadka , swiadectwo ukonczenia szkoly niemieckiej dziadka z 1918 , potem deutsche Volkslistenausweis 3 kategorii z pomorza data wpisania to 1941 na volksliste, rozmaite papiery niemieckie i listy dziadka wlasnie do roku 1944 -1945 . wiec dlaczego oddalono jej wniosek skoro przedstawiala dokumenty niemieckie dziadka nawet do 1945 roku . Z IPN zaswiadczenie ze nie maja nic na jej dziadka w dokumentach rowniez dosylala.

Jak to jest z tym BVA ze jedne volkslsity kategorii 3 uznaja a inne nie , i mimo ze tyle niemieckich papierow im wysylala dostala odmowe i nie udowodnila tego Bekenntnich ????

Jakie dokumenty obowiazuja aby udowodnic narodowosc przodka w takim razie ?
bo zaraz mysle o mnie i dokumentacji mojego dziadka a bylo jej rowniez bardzo duzo do samego roku 1945 w jezyku niemieckim niemieckich wladz , jak rowniez powojennych wladz polskich miedzy 1945 a 1949 tez wysylalem ze dziadek byl niemcem wpisanym na deutsche volksliste , listy , dokumenty z gospodarstwa do roku 1945 niemieckie ,zaswiadczenie z 1944 ze sluzyl w strazy pozarnej dobrowolnie oprocz pracy na gospodarstwie byl aktywny dla niemcow poslugiwal sie niemieckim ( wysylalem im listy po niemiecku z okresu wojennego z 1942 roku do cioci od dziadka ) i tym podobne papiery niemieckie im tez wysylalem na dowod jego narodowosci do 1945 a BVA i tak ma to gdzies .
Jak to jest z ta Volkslista ze ktos mial je w tamtych latach i ma sie na to papiery do samego 1950 roku a BVA i tak swoje wywody robi jak w przypadku kolezanki no i mojego dziadka rowniez skoro urzednik napisal jej w odmowie ze Volkslista kategorii 3 nie obowiazuje juz w obecnych przepisach aby otrzymac obywatelstwo niemieckie to inni jak je dostaja chociazby ci z tego forum tutaj. tymbardziej ze to volkslista z pomorza z roku 1941 a nie 1944 gdzie wpisywano juz na przymus nawet murzyna ......
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra