H
hornwaldt
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2010
- Odpowiedzi
- 419
Od wczesnego dzieciństwa mam problemy ze wzrokiem. Okulary nosze praktycznie od szkoły podstawowej, a poio stosowania szkieł korekcyjnych ostrość wzroku stale i się pogarsza. Kilka lat teu moje oczy zaatakowała jaskra, która w lewym oku zdążyła pocznić pewne spustoszenia, zanim zorientowałem się, że nie jest to zwykłe pogłębianie się wady wzroku, które można skorygować szkłami korekcyjnymi. Od momentu wykrycia schorzenia jestem skazany do końca życia na zakraplanie kroplami obniżającymi ciśnienie w gałce ocznej oraz periodyczne pomiary ciśnienia wewnątrzgałkowego przez lekarza okulistę. Brak zakropleń w określonych odstępach czasu (2 razy dziennie) spowoduje niszczenie gałki ocznej a w konsekwencji utrate pola widzenia oraz ślepotę.
Ponieważ według opinii lekarza okulisty zmiana jaskrowa jest nieodwracalna i nie dająca się wyleczyć przy obecnym stanie wiedzy medycznej, w sposób trwały, można jedynie zahamować rozwój choroby poprzez stosowanie zakropleń lekami obniżającymi ciśnienie, stosowanymi do końca życia. Odstawienie leku spowodowane różnymi okolicznościami skutkuje nieodwracalną ślepotą. Poza leczeniem jaskry posiadam bardzo wysokie osłabienie ostrości narządu wzroku (-8 Dp z astygmatyzmem), które muszę korygować szkłami do dali.
Wszystkie te dolegliwości powodują, że przestałem nadawać się do każdej pracy zarobkowej. Z komputera mogę korzystać połowę czasu pracy dziennie, musze robić przerwy w pracy, co nie każdemu pracodawcy odpowiada. Rok temu w wyniku osłabienia narządu wzroku nie zostało mi przedłużone uprawnienie do kierowania samochodem – prawo jazdy kat. B, w wyniku czego dla pracodawców stałem się mniej wygodnym i mniej konkurencyjnym pracownikiem. Kilka miesięcy temu utraciłem pracę w której przepracowałem 20 ostatnich lat – jednym z obiektywnych powodów do zwolnienia moglo być niedotrzymanie tempa pracy założonego przez pracodawce. Oficjalnie pracodawca tego mi nie powiedział, choc zwracal mi uwagę, ze np. kilka razy sprawdzam dokument czy jest odpowiednio napisany, czy nie brak kropek, przecinków. Przy osłabieniu wzroku można takie rzeczy przeoczyć.
W związku z tymi trudnościami postanowiłem starać się o przyznanie renty z tytułu niepełnosprawności. Lekarz okulista zaaprobował wniosek, który został złożony w oddziale ZUS. Niestety lekarz orzecznik ZUS wydał decyzję która mówi – „nie jest Pan niezdolny do pracy”.
Czy w przypadku odwołania się od tej decyzji w ciagu 14 dni – wystarczy opis sytuacji własnymi słowami na przykład jak powyżej, czy konieczne jest przedłożenie dodatkowych dowodów, przeprowadzenie dodatkowych badań lekarskich, jednym słowem co zrobić aby kolejne orzeczenie nie było aż tak krzywdzące dla mnie ?
Ponieważ według opinii lekarza okulisty zmiana jaskrowa jest nieodwracalna i nie dająca się wyleczyć przy obecnym stanie wiedzy medycznej, w sposób trwały, można jedynie zahamować rozwój choroby poprzez stosowanie zakropleń lekami obniżającymi ciśnienie, stosowanymi do końca życia. Odstawienie leku spowodowane różnymi okolicznościami skutkuje nieodwracalną ślepotą. Poza leczeniem jaskry posiadam bardzo wysokie osłabienie ostrości narządu wzroku (-8 Dp z astygmatyzmem), które muszę korygować szkłami do dali.
Wszystkie te dolegliwości powodują, że przestałem nadawać się do każdej pracy zarobkowej. Z komputera mogę korzystać połowę czasu pracy dziennie, musze robić przerwy w pracy, co nie każdemu pracodawcy odpowiada. Rok temu w wyniku osłabienia narządu wzroku nie zostało mi przedłużone uprawnienie do kierowania samochodem – prawo jazdy kat. B, w wyniku czego dla pracodawców stałem się mniej wygodnym i mniej konkurencyjnym pracownikiem. Kilka miesięcy temu utraciłem pracę w której przepracowałem 20 ostatnich lat – jednym z obiektywnych powodów do zwolnienia moglo być niedotrzymanie tempa pracy założonego przez pracodawce. Oficjalnie pracodawca tego mi nie powiedział, choc zwracal mi uwagę, ze np. kilka razy sprawdzam dokument czy jest odpowiednio napisany, czy nie brak kropek, przecinków. Przy osłabieniu wzroku można takie rzeczy przeoczyć.
W związku z tymi trudnościami postanowiłem starać się o przyznanie renty z tytułu niepełnosprawności. Lekarz okulista zaaprobował wniosek, który został złożony w oddziale ZUS. Niestety lekarz orzecznik ZUS wydał decyzję która mówi – „nie jest Pan niezdolny do pracy”.
Czy w przypadku odwołania się od tej decyzji w ciagu 14 dni – wystarczy opis sytuacji własnymi słowami na przykład jak powyżej, czy konieczne jest przedłożenie dodatkowych dowodów, przeprowadzenie dodatkowych badań lekarskich, jednym słowem co zrobić aby kolejne orzeczenie nie było aż tak krzywdzące dla mnie ?