Odmowa reklamacji na zalany telefon. Słusznie?

  • Autor wątku Autor wątku kazimierz_p
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kazimierz_p

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
12
Witam,
chciałbym zasięgnąć porady co w tej sytuacji zrobić. Zakupiłem dla syna telefon Sony Xperia Z3 Compact, który ma klasę IP68 i jest reklamowany przez producenta jako telefon do robienia zdjęć pod wodą, co można łatwo sprawdzić na stronach producenta SONY. Niestety nie przeżył pierwszej kąpieli w basenie ogrodowym. Zaznaczę że do telefonu nie są załączone żadne instrukcje, jak obchodzić się tym telefonem pod wodą! Jednak przed zakupem sprawdziłem dane telefonu i się dowiedziałem, że należy dokładnie przymknąć wszystkie porty w telefonie, co też uczyniłem. Przy mnie dzieci pobawiły się tą funkcją z 10min i odstawiły telefon, który działał dalej normalnie.
Nikt już go potem nie doglądał i na drugi dzień, można było zobaczyć skutki zalania (para na obiektywach i szalejący dotyk)

Byłem pewien, że dochowałem wszystkich staranności i poprzez stronę SONY zareklamowałem telefon i wysłałem do serwisu. Niestety z serwisu wysłano informację o odrzuceniu, gdyż testowano tel i okazał się szczelny.
Trochę się tym zezłościłem (1400zł) i już sam nie wiedziałem, może coś jednak dzieciak naruszył? Zmuszono mnie przy tym do zapłaty 50zł by oddali mi telefon, który po przyjściu postanowiłem sam przetestować, odwzorowując dzień kąpieli. Ku mojemu zdziwieniu gdy telefonem zaczęło się poruszać, pojawiały się pęcherzyki z wnętrza telefonu, świadczące o nieszczelności (gdy aparat był nieruchomo, nic nie przeciekało) Wyjąłem telefon i pod portami pojawiła się woda.

Teraz powróciłem z wakacji i nie wiem czy zająć się tą sprawą, czy mam jakieś szanse. Nie przelewa się się nam w domu i nie chcę narazić się na większe koszty związane z tym zakupem, zwłaszcza po przeczytaniu podobnego postu o innym samsungu z IP67.

Jednak tutaj SONY opisuje swój produkt do robienia zdjęć pod wodą, więc telefonem się normalnie porusza. Przypadkiem zerknąłem także na procedurę serwisu, jak testują szczelność:

sony_w4.jpg


To chyba nie jest za uczciwe? Przecież mnie nikt nie informował o tym, żebym do wody zakładał takie urządzenie.
Pozdrawiam
 
Temat był już parę razy poruszany z tego co pamiętam i zawsze pomagało opisanie sprawy na fb sony.
 
Możesz to przybliżyć? Nie mam i nie korzystam z fb, byłem tam na stronie, ale niby gdzie to opisać? Poprzez formularz na kontakt nie odpowiadają, tzn. na support.sonymobile.com - olewają klientów aż w tak perfidny sposób, że nawet nie odpowiedzą na maila?
 
Trzeba wejść na ich profil i napisać post na głównej stronie , żeby wszyscy widzieli, wtedy działa to na nich motywująco, ale niestety trzeba założyć swój profil żeby coś napisać. Później możesz poprosić znajomych żeby lajkowali. Po takim działaniu zawsze prosili o prywatna wiadomość z numerem zgłoszenia i coś tam jeszcze i rozpatrywali sprawę ponownie.
 
Powrót
Góra