M
mic43
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 13
Witam wszystkich, jestem nowy na forum.
Mam następujący problem.
Wczoraj byłem wraz z kolegą w sklepie z alkoholem, zamierzałem kupić piwo. Pani ekspedientka od początku nie kwapiła się z obsługą była niezbyt przyjemna i bardziej zaangażowana w rozmowę z koleżanką niż obsługę klientów.
Poprosiliśmy o dwa piwa. Pani ekspedientka podała nam piwa butelkowe. Mój kolega poprosił o wymianę na piwo w puszce. (Zaznaczam że Pani ekspedientka nie spytała się o opakowanie piwa, tylko sama przyniosła piwo w butelkach) Pani e. obrażliwym tonem powiedziała, że "ona nie będzie się domyślać". Na moje pytanie czy można skasować zamówienie i naliczyć od nowa piwo w puszce, powiedziała obrażliwym tonem iż można skasować, ale nic nam już nigdy nie sprzeda.
Poprosiłem o rozmowę z kierownikiem jednak pani e. powiedzała, iż nie jest obecny.
Dla mnie takie zachowanie jest niedopuszczalne. Co na to mówi prawo? Podobno odmowa sprzedaży towarów bez uzasadnionej przyczyny jest bezprawna. Co moge w tej sytuacji zrobić?
Zaznaczam, iż razem z kolegą byliśmy bardzo poirytowani zachowaniem ekspedientki i poczulismy się potraktowani jak śmieci, niemalże jak za panowania poprzedniej epoki.
Pozdrawiam i oczekuje na odpowiedzi
Mam następujący problem.
Wczoraj byłem wraz z kolegą w sklepie z alkoholem, zamierzałem kupić piwo. Pani ekspedientka od początku nie kwapiła się z obsługą była niezbyt przyjemna i bardziej zaangażowana w rozmowę z koleżanką niż obsługę klientów.
Poprosiliśmy o dwa piwa. Pani ekspedientka podała nam piwa butelkowe. Mój kolega poprosił o wymianę na piwo w puszce. (Zaznaczam że Pani ekspedientka nie spytała się o opakowanie piwa, tylko sama przyniosła piwo w butelkach) Pani e. obrażliwym tonem powiedziała, że "ona nie będzie się domyślać". Na moje pytanie czy można skasować zamówienie i naliczyć od nowa piwo w puszce, powiedziała obrażliwym tonem iż można skasować, ale nic nam już nigdy nie sprzeda.
Poprosiłem o rozmowę z kierownikiem jednak pani e. powiedzała, iż nie jest obecny.
Dla mnie takie zachowanie jest niedopuszczalne. Co na to mówi prawo? Podobno odmowa sprzedaży towarów bez uzasadnionej przyczyny jest bezprawna. Co moge w tej sytuacji zrobić?
Zaznaczam, iż razem z kolegą byliśmy bardzo poirytowani zachowaniem ekspedientki i poczulismy się potraktowani jak śmieci, niemalże jak za panowania poprzedniej epoki.
Pozdrawiam i oczekuje na odpowiedzi