M
MrEcuador
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 18
Dobry wieczór
Chciałbym się dowiedzieć czy fryzjer lub elektryk może odmówić wykonania umówionej wcześniej usługi z powodu braku maseczki lub odmowy podania danych osobowych: imię nazwisko adres zamieszkania nr. telefonu itd,
W skrócie opiszę dwie bardzo nieprzyjemne sytuacje z jakimi spotkałem się wczoraj i dziś
Fryzjer: przedwczoraj umówiłem się telefonicznie na strzyżenie. Następnego dnia byłem przed czasem więc musiałem zaczekać kilkanaście minut na zewnątrz. Ok nie ma problemu. Wszedłem o umówionej godzinie, siadam na fotelu a szanowna Pani fryzjerka wyjmuje długopis i zaczyna mnie pytać: jak mam na imię i na nazwisko, jaki jest mój numer telefonu, gdzie mieszkam. Zatkało mnie bo zawsze jedynie pytanie jakie słyszałem u fryzjera to: "jak strzyżemy" .. Pytam po co Pani te informacje itd. Na co usłyszałem że szefowa jej tak każe i sanepid. Zapytałem po co są im potrzebne takie informacje.. żeby mnie ostrzyc maszynką ? O_O
To Pan nie wie ? Panuje koronawirus itd. No nic. Pytam o podstawe jakąś prawną ale niestety Pani jak mantre powtarzała że szefowa i że sanepid
Odpowiedziałem z uśmiechem że ja tylko chcę się zwyczajnie ostrzyc maszynką a nie kupować lodówkę na raty
Nic to nie pomogło a Pani złapała za termometr elektroniczny. Na co zareagowałem stanowczo ale kulturalnie że nie rzyczę sobie mierzenia temperatury i wypytywania o moje dane osobowe.
Pani fryzjerka nie wiedziała co zrobić więc zadzwoniła do szefowej i coś na zapleczu z Nią rozmawiała kilka minut po czym zapytała czy chcę rozmawiać z szefową na co sie zgodziłem
Szefowa zakładu przeprosiła mnie za zaistniała sytuację ale nie docierało do niej że nie można wypytywac o takie rzeczy klientów
Z usługi zrezygnowałem
Pożegnałem się i wyszedłem
No nic wchodze do następnego i pierwsze co sie dowiuedziałem że zapisy na tel. mowie ok nie ma sprawy zadzwonie za chwile i na pon. mnie umowia
Zapytałem czy u nich tez wypytują o takie dane, że jest RODO i ochrona danych osobowych i jak mi takie warunki nie pasuja to do widzenia O_O
Szok. Pani która strzygła właśnie innego klienta miała na glowie zawiniety recznik w turban i tak strzygła
No nic. Zrezygnowałem i usłyszałem ze lekko mi sie maseczka zsuwa z nosa i mam wyjsc bo wezwie policje O_O
Zaznaczam że byłem spokojny. Kulturalny itd. Wyszedłem i mowie do 3x sztuka
Kolejny fryzjer nie mogl uwierzyc w to ze tak było
Wszyscy klienci w smiech a Pani w 3 zakładzie zaprosiła mnie na fotel bez kolejki i pieknie mnie ostrzygła
Dostałem wizytówkę i wiem gdzie zostawiać swoje pieniądze
Proszę powiedzcie mi czy takie praktyki są legalne?
Czy fryzjer może bez zgody klienta mierzyć temperaturę klientowi i wypytywać o dane wrażliwe (tak to chyba się nazywa)
Druga sytuacja miała dziś miejsce
Mam awarię w domu z prądem wiec zadzwoniłem z ogłoszenia do elektryka z prośbą o pomoc bo wysiadło światło w 2 pokojach a mam akurat remont w mieszkaniu i bez światła nie da rady
Opisałem sytuacje, wysłałem zdjęcia skrzynki i rozdzielni i czekam na fachowca
Pan przyjechał przed czasem.. wchodzi do mieszkania i w progu mówi:
" czy mogę założyć maseczkę "
Mówie: słucham ? Jak to ? Po co ? Jestem U SIEBIE
Elektryk w maseczce pyta mnie czy mogę założyć maseczkę po raz drugi
na co mu odpowiedziałem że nie bo po pierwsze jestem osobą zdrową. Nie mam żadnych objawów chorobowych, nie przechodziłem żadnej choroby zakaźnej i nie ma mowy
Ja rozumiem że kultura wymaga np. tego że jak się wchodzi do kogoś to w pierwszej kolejności należy się przywitać, następnie zdjąć buty a potem możemy rozmawiać o usłudze i ustalić koszty
A nie "proszę założyć maseczkę"
Nic. Pan się nie zgodził na wykonanie usługi i sobie pojechał
Moje pytanie czy w takiej sytuacji fachowiec może odmówić wykonania usługi ??
Chciał bym dodać ze wczoraj 2 Panów montowało u nas szafki kuchenne i nie było żadnych problemów.
Wręcz przeciwnie. Praca wykonana fachowo, polecili sie na przyszłość i już maja zapewnioną pracę (montaż drzwi) cena bardzo atrakcyjna i jak kultura wymaga zostali ugoszczeni kawą mieli pełną swobodę
Chciał bym jeszcze dodać ze wczoraj p tym nieszczęsnym fryzjerze wszedłem na komisariat i Pan policjant nie mógł uwierzyć ze taka sytuacja miała miejsce
Opisałem sytuację i przyznał mi rację że nie mam obowiązku podawania żadnych danych osobowych korzystając z fryzjera - ale nie podał żadnej podstawy prawnej tylko odesłał mnie do prawnika
Przepraszam za tak długi wpis ale chciałem opisać te dwie sytuacje jak najlepiej
Bardzo proszę o odpowiedź i ewentualnie jakieś podstawy prawne jak zachować się gdyby taka sytuacja znów się powtórzyła
Chciałbym się dowiedzieć czy fryzjer lub elektryk może odmówić wykonania umówionej wcześniej usługi z powodu braku maseczki lub odmowy podania danych osobowych: imię nazwisko adres zamieszkania nr. telefonu itd,
W skrócie opiszę dwie bardzo nieprzyjemne sytuacje z jakimi spotkałem się wczoraj i dziś
Fryzjer: przedwczoraj umówiłem się telefonicznie na strzyżenie. Następnego dnia byłem przed czasem więc musiałem zaczekać kilkanaście minut na zewnątrz. Ok nie ma problemu. Wszedłem o umówionej godzinie, siadam na fotelu a szanowna Pani fryzjerka wyjmuje długopis i zaczyna mnie pytać: jak mam na imię i na nazwisko, jaki jest mój numer telefonu, gdzie mieszkam. Zatkało mnie bo zawsze jedynie pytanie jakie słyszałem u fryzjera to: "jak strzyżemy" .. Pytam po co Pani te informacje itd. Na co usłyszałem że szefowa jej tak każe i sanepid. Zapytałem po co są im potrzebne takie informacje.. żeby mnie ostrzyc maszynką ? O_O
To Pan nie wie ? Panuje koronawirus itd. No nic. Pytam o podstawe jakąś prawną ale niestety Pani jak mantre powtarzała że szefowa i że sanepid
Odpowiedziałem z uśmiechem że ja tylko chcę się zwyczajnie ostrzyc maszynką a nie kupować lodówkę na raty
Nic to nie pomogło a Pani złapała za termometr elektroniczny. Na co zareagowałem stanowczo ale kulturalnie że nie rzyczę sobie mierzenia temperatury i wypytywania o moje dane osobowe.
Pani fryzjerka nie wiedziała co zrobić więc zadzwoniła do szefowej i coś na zapleczu z Nią rozmawiała kilka minut po czym zapytała czy chcę rozmawiać z szefową na co sie zgodziłem
Szefowa zakładu przeprosiła mnie za zaistniała sytuację ale nie docierało do niej że nie można wypytywac o takie rzeczy klientów
Z usługi zrezygnowałem
Pożegnałem się i wyszedłem
No nic wchodze do następnego i pierwsze co sie dowiuedziałem że zapisy na tel. mowie ok nie ma sprawy zadzwonie za chwile i na pon. mnie umowia
Zapytałem czy u nich tez wypytują o takie dane, że jest RODO i ochrona danych osobowych i jak mi takie warunki nie pasuja to do widzenia O_O
Szok. Pani która strzygła właśnie innego klienta miała na glowie zawiniety recznik w turban i tak strzygła
No nic. Zrezygnowałem i usłyszałem ze lekko mi sie maseczka zsuwa z nosa i mam wyjsc bo wezwie policje O_O
Zaznaczam że byłem spokojny. Kulturalny itd. Wyszedłem i mowie do 3x sztuka
Kolejny fryzjer nie mogl uwierzyc w to ze tak było
Wszyscy klienci w smiech a Pani w 3 zakładzie zaprosiła mnie na fotel bez kolejki i pieknie mnie ostrzygła
Dostałem wizytówkę i wiem gdzie zostawiać swoje pieniądze
Proszę powiedzcie mi czy takie praktyki są legalne?
Czy fryzjer może bez zgody klienta mierzyć temperaturę klientowi i wypytywać o dane wrażliwe (tak to chyba się nazywa)
Druga sytuacja miała dziś miejsce
Mam awarię w domu z prądem wiec zadzwoniłem z ogłoszenia do elektryka z prośbą o pomoc bo wysiadło światło w 2 pokojach a mam akurat remont w mieszkaniu i bez światła nie da rady
Opisałem sytuacje, wysłałem zdjęcia skrzynki i rozdzielni i czekam na fachowca
Pan przyjechał przed czasem.. wchodzi do mieszkania i w progu mówi:
" czy mogę założyć maseczkę "
Mówie: słucham ? Jak to ? Po co ? Jestem U SIEBIE
Elektryk w maseczce pyta mnie czy mogę założyć maseczkę po raz drugi
na co mu odpowiedziałem że nie bo po pierwsze jestem osobą zdrową. Nie mam żadnych objawów chorobowych, nie przechodziłem żadnej choroby zakaźnej i nie ma mowy
Ja rozumiem że kultura wymaga np. tego że jak się wchodzi do kogoś to w pierwszej kolejności należy się przywitać, następnie zdjąć buty a potem możemy rozmawiać o usłudze i ustalić koszty
A nie "proszę założyć maseczkę"
Nic. Pan się nie zgodził na wykonanie usługi i sobie pojechał
Moje pytanie czy w takiej sytuacji fachowiec może odmówić wykonania usługi ??
Chciał bym dodać ze wczoraj 2 Panów montowało u nas szafki kuchenne i nie było żadnych problemów.
Wręcz przeciwnie. Praca wykonana fachowo, polecili sie na przyszłość i już maja zapewnioną pracę (montaż drzwi) cena bardzo atrakcyjna i jak kultura wymaga zostali ugoszczeni kawą mieli pełną swobodę
Chciał bym jeszcze dodać ze wczoraj p tym nieszczęsnym fryzjerze wszedłem na komisariat i Pan policjant nie mógł uwierzyć ze taka sytuacja miała miejsce
Opisałem sytuację i przyznał mi rację że nie mam obowiązku podawania żadnych danych osobowych korzystając z fryzjera - ale nie podał żadnej podstawy prawnej tylko odesłał mnie do prawnika
Przepraszam za tak długi wpis ale chciałem opisać te dwie sytuacje jak najlepiej
Bardzo proszę o odpowiedź i ewentualnie jakieś podstawy prawne jak zachować się gdyby taka sytuacja znów się powtórzyła