Odmowa wydania dowodu osobistego z powodu braku maski - pomocy.

  • Autor wątku Autor wątku mam_dosc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mam_dosc

Witam
Od początku grudnia mam do odbioru dowód osobisty w urzędzie miasta, jednak urzędniczka odmówiła obsłużenia mnie z racji na brak maski. Sama maski nie miała, tak jak jej koleżanki z pracy. Na pytanie czemu zmusza mnie, choć sama nie nosi, usłyszałem: "ja mam szybę z pleksi", po czym dodała: "ubiera pan maseczkę czy mam wezwać strażnika miejskiego?!". Zapytałem czy może wydać mi mój dowód? Usłyszałem: "nie". Poirytowany, wyszedłem... Czy można się jakoś bronić (jeśli tak, to jak, bo nie znam się na prawie) czy zostaje tylko droga sądowa (na którą mnie nie stać, a więc upokorzenie i dyskryminacja)?

p.s.
Nie jestem typem "krzykacza", wiec porady typu: zrób awanturę, proszę sobie darować. Ja tylko chcę odebrać dowód...
 
Załóż maskę i odbierz, w pomieszczeniach zamkniętych trzeba zakładać maski.
Mi by się nie chciało bawić w przepychanki.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
andrew_1975 napisał:
Załóż maskę i odbierz, w pomieszczeniach zamkniętych trzeba zakładać maski.
Mi by się nie chciało bawić w przepychanki.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
TO jest forum prawne. Podaj podstawę prawną, która daje prawo urzędasomi odmowy wydania dowodu osobistego. Muszę ciebie zmartwić bo nie ma takiego przepisu na chwilę obecną. Po za tym autor może być zwolniony i nie musi się z tego tłumaczyć urzędasowi.

urzędnik musi wydać dowód osobisty. Ja proponuję autorowi napisać pismo w którym domagasz się wydania dowodu osobistego. Napisz, że jeżeli nie dostanie wydany dowód osobisty to złożysz skargę administracyjną. Złożyss na nich skargę wyżej i grzecznie dowód wydarzą. Takich urzędasów należy tępić. Jeżeli urzędas boi się wirusa to niech się zwolni z pracy bo nie ma przymusu pracy.

Proponuję również nagrać prowadzoną z urzędnikiem rozmowę by się nie wyparła. Możesz też prosić o uasadnienia odmowy wydania dowodu osobistego na piśmie. Nie rób niczego na gębę. Podajesz imie i nazwisko pracownika i składasz na niego skargę. Jest naprawdę dużo możliwości.....

Ja z takim urzędasem bym się chętnie pobabił.
***
moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przypomniała mi się sytuacja z apteki. Jedyny klient (K) w środku, bez maski. Nad ladą potężna plexa, za którą stoi pani aptekarka (A), również bez maski.

A: załóż pan maskę, bo nie obsłużę.
K: ale pani też nie ma maski.
A: ale ja jestem za szybą!
K: na ale ja też jestem za szybą (wskazuje na potężną plexę).
A: ale to moja szyba.

Szach-mat!
 
Moim zdaniem należy rozróżnić dwie zgoła odmienne sytuacje. Sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży klientowi który nie zakrywa nosa, czy ust. Natomiast czy urzędnik może odmówić obsłużenia petenta w takiej sytuacji, niestety, tego nie wiem. Wydaje mi się, że nie ma ku temu podstaw.
 
Ja też nie jestem typem krzykacza a maski nie zakładam. Jestem zwolniony z używania tego symbolu.
 
Powrót
Góra