C
c4ash
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Od razu przepraszam, jeśli w złym dziale dodany jest post.
Zakupiony telefon, przy trzecim zgłoszeniu tej samej usterki (coś z ekranem) zarządaliśmy wymiany urządzenia na nowe (korzystając z rękojmi). Dwie pierwsze usterki zostały usunięte sprawnie, ale przy tym zgłoszeniu dostaliśmy informację, że jest odmowa, gdyż sprzęt został uszkodzony mechanicznie. Oczywiście była wymiana pism z operatorem (zakup telefonu przy umowie abonamentowej), ostatecznie udaliśmy się do punktu aby odebrać telefon. Na miejscu okazało się, że telefon faktycznie nosi ślady uszkodzenia - pęknięta szybka. Tego uszkodzenia nie było w momencie przyjmowania telefonu do naprawy. Na potwierdzenie mam dokument sporządzony przez przyjmującego sprzęt, na którym zaznaczono "normalne ślady użytkownia".
Obecnie, serwis swoje - uszkodzenie mechanicznie, punkt operatora - zgodnie z oceną serwisu, uszkodzenie mechanicznie. A to, że nie było tego w momencie oddawania telefonu do punktu - pracujące tam osoby nie są ekspertami i nie mogą odpowiednio zweryfikować urządzenia w momencie przyjmowania.
Co w takiej sytuacji? Tylko droga sądowa zostaje?
Od razu przepraszam, jeśli w złym dziale dodany jest post.
Zakupiony telefon, przy trzecim zgłoszeniu tej samej usterki (coś z ekranem) zarządaliśmy wymiany urządzenia na nowe (korzystając z rękojmi). Dwie pierwsze usterki zostały usunięte sprawnie, ale przy tym zgłoszeniu dostaliśmy informację, że jest odmowa, gdyż sprzęt został uszkodzony mechanicznie. Oczywiście była wymiana pism z operatorem (zakup telefonu przy umowie abonamentowej), ostatecznie udaliśmy się do punktu aby odebrać telefon. Na miejscu okazało się, że telefon faktycznie nosi ślady uszkodzenia - pęknięta szybka. Tego uszkodzenia nie było w momencie przyjmowania telefonu do naprawy. Na potwierdzenie mam dokument sporządzony przez przyjmującego sprzęt, na którym zaznaczono "normalne ślady użytkownia".
Obecnie, serwis swoje - uszkodzenie mechanicznie, punkt operatora - zgodnie z oceną serwisu, uszkodzenie mechanicznie. A to, że nie było tego w momencie oddawania telefonu do punktu - pracujące tam osoby nie są ekspertami i nie mogą odpowiednio zweryfikować urządzenia w momencie przyjmowania.
Co w takiej sytuacji? Tylko droga sądowa zostaje?