Odmowa wypłaty odszkodowania - zawał serca

  • Autor wątku Autor wątku SylwiaLu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SylwiaLu

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2022
Odpowiedzi
3
Mój tata zmarł nagle, w domu, pogotowie przyjechało kiedy już nie żył a w karte zgonu wpisano rozpoznanie - I46.9 - zatrzymanie krążenia, nieokreślone.
Powiedziano nam, że przyczyną zgonu był prawdopodobnie zawał serca. Nigdy na serce się wcześniej nie leczył, wiec historii choroby takiej nie ma. Pogotowie wykonało EKG ( opisano w EKG asystolia ). Ubezpieczycie odmówił wypłaty odszkodowania z tytułu zawału serca argumentująć, że dokumentacja medyczna nie wskazuje na zgon spowodowany zawałem serca. Czy reklamacja tej odmowy ma jakieś szanse ?
 
Z tego co piszesz dokumentacja nie potwierdza zawału serca.
To, że ktoś wam powiedział, że przyczyną prawdopodobnie był zawał to tylko przypuszczenia tej osoby.
Ubezpieczyciel opiera się na tym co jest w dokumentacji, więc odmówił.
Reklamację zawsze możesz złożyć, ale raczej nie wpłynie ona na decyzję.
 
Zgadzam się , ze ubezpieczyciel opiera się na tym co jest w dokumentach. Nie raz z uwagi na „kiepsko” opisane dokumenty medyczne zakład ubezpieczeń odmawia wypłaty. Uważam jednak, ze trzeba napisać reklamacje. Wszystkie rozpoznania wpisane w kartę zgonu czy tez wyniki ekg są powiązane z zawałem serca. Zawał prowadzi do zatrzymania krążenia . Warto tez spojrzeć do OWU umowy ubezpieczenia do definicji zawału serca .
Może jeszcze lekarz jest w stanie szerzej opisać przyczynę zgonu i wtedy taki dokument lekarski przedłożyć do reklamacji.
Reklamacje składać!
 
Może jeszcze lekarz jest w stanie szerzej opisać przyczynę zgonu i wtedy taki dokument lekarski przedłożyć do reklamacji. -dopisze coś co się nie wydarzyło?
 
Oczywiście, ze nie coś co się nie wydarzyło. Ale czasem wystarczy szersze opisanie tego co jest w karcie zgonu. Ważne jest sprawdzenie co dokładnie jest w odmowie wypłaty a nie zakładać, ze odwołanie nie ma sensu. Tym bardziej, ze odwołanie nic nie kosztuje
 
Pewnie, że nic nie kosztuje.

Asystolia to EKG "płaskie", tzn. serce nie działa. Bez zmian w zapisie EKG typowych dla zawału raczej ciężko będzie, żeby lekarz stwierdził zawał.
 
Jasne, zgadzam się.
Jednak z drugiej strony zawał prowadzi do zatrzymania krążenia. Z zasady uważam , ze należy pisać odwołania a już różne rzeczy widziałam :) czasem wystarczy lepiej opisać w odwołaniu sytuacje i ubezpieczyciel uznaje roszczenie .
I dwa nie znamy OWU
 
Racja, że odwołanie nic nie kosztuje. Co najwyżej będzie podtrzymanie.
 
Decyzja i uzasadnie z OWU które otrzymałam z towarzystwa:
PODSTAWA PRAWNA
Postanowienia § 1 ust. 2 pkt 54) Ogólnych Warunków Ubezpieczenia na Życie
UZASADNIENIE
Za zawał serca uważa się powstałą w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczyciela z tytułu danej dodatkowej umowy
ubezpieczenia, dokonaną martwicę części mięśnia sercowego, wywołaną nagłym przerwaniem dopływu krwi do
określonego obszaru mięśnia sercowego.
Rozpoznanie ww. musi być oparte na stwierdzeniu wzrostu lub spadku stężenia biomarkerów sercowych we krwi (troponiny
I, troponiny T lub CK-MB), z co najmniej jedną wartością przekraczającą 99. percentyl zakresu referencyjnego dla danej
metody laboratoryjnej, z współistniejącymi wymienionymi klinicznymi wykładnikami niedokrwienia mięśnia sercowego:
a) typowe objawy kliniczne zawału mięśnia sercowego,
b) jeden z następujących objawów EKG wskazujących na świeże niedokrwienie mięśnia sercowego: nowo powstałe
uniesienie lub obniżenie odcinka ST-T, odwrócenie załamka T, nowe patologiczne załamki Q lub nowo powstały blok lewej
odnogi pęczka Hisa.
Ochrona ubezpieczeniowa nie obejmuje innych ostrych zespołów wieńcowych.
Dokumentacja medyczna załączona do wniosku świadczeniowego nie wskazuje, że zgon Ubezpieczonego był spowodowany zawałem serca.

Pogotowie stwierdziło zgon po ok 2 godzinach. Wykonali EKG żeby ten zgon potwierdzić. Żadnych innych badań nie wykonali. Więc nie rozumiem, jak mielibyśmy potwierdzić medycznie takie zdarzenie, czego wymaga ubezpieczyciel.
 
W Karcie zgonu wpisany jest mechanizm zgonu - zatrzymanie krążenia a nie jego przyczyna.
 
Powrót
Góra