Odmowa wypłaty ubezpieczenia z PZU

  • Autor wątku Autor wątku Aurelius
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aurelius

Witam,

Korzystam z grupowego ubezpieczenia pracowniczego w PZU Życie SA. Będąc na szkoleniu z pracy, wstając z fotela w pokoju, coś strzyknęło mi w kolanie i uszkodziłem łąkotkę. W następstwie tego, trzeba było ją całkowicie usunąć.
Zwróciłem się do ubezpieczyciela o wypłatę świadczenia za trwały uszczerbek. Ten mi odmówił, argumentując, iż wg Ich uchwały, nieszcześliwy wypadek oznacza nagłe zdarzenie wywołane gwałtownie działającą przyczyną zewnetrzną, niezależnie od woli ubezpieczonego. Moje zdarzenie wg lekarza orzecznika nie spełnia przytoczonej definicji.
Pouczyli mnie, że mogę wytoczyć Im powództwo przed sądem.

Czy ubezpieczyciel w sposób prawidłowy definiuje moje zdarzenie, czy wykręca kota ogonem??

pozdr.
 
Ostatnia edycja:
Zdarzenie wywołane zewnętrzną przyczyną. Jak dla mnie to można dwojako zinterpretować. Oni mają swoją rację, Ty swoją. Jak dla mnie należy się odszkodowanie, bo jest to zdarzenie, którego następstwem jest uszczerbek na zdrowu, a to że coś 'skrzyknęło' mogło być np. wywołane tym, że podłoga dla przykładu była za mocno wypucowana, zależy jak to się ujęło w piśmie do nich, trzeba uważać co się pisze,ale tego raczej nie muszę mówić.
Moim zdaniem są szanse na to by odszkodowanie uzyskać, choć jak stoją ostro na stanowisku, że nie to prawdę mówiąc droga sądowa może być uciążliwa i długa,a jak mają dobrych prawników to ciężko będzie wygrać pewnie.

p.s. pisze się chyba łękotka częściej,ale to sumie można odmiennie stosowac.

pozdrawiam i powodzenia
 
Powrót
Góra