odmowa wypłaty za auto zastępcze po zawarciu ugody

  • Autor wątku Autor wątku mariosx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
loco1 napisał:
Czyli ugoda opiewała na określoną kwotę, którą wypłacili?

Numer sprawy: Hxxxxxxxxxxxxxxxxx
Szkoda z dnia: 2015-04-30
Poszkodowany: MAGDALENA Sxxxxxxx
Szkoda dotyczy pojazdu - marka CITROËN, model C 3, nr rej. xxxxxx
Szanowna Pani
TUiR WARTA S.A. uprzejmie zawiadamia, że poniższa kwota stanowi odszkodowanie za szkodę nr
Hxxxxxxxxxxx.
Osoba uprawniona i odbiorca odszkodowania: MAGDALENA Sxxxxxxxx
Sposób wypłaty: przelew na wskazany numer rachunku bankowego
Zgodnie z ugodą zawartą telefonicznie w dniu 15.05.2015r. wypłacamy odszkodowanie w kwocie: xxx,xx
PLN.
Z poważaniem
 
Odpowiedz mi własnymi słowami, bo to pytanie do Ciebie - czy ugoda opiewała na określoną kwotę, którą wypłacili?
 
loco1 napisał:
A jak brzmi odpowiedź na moje pytanie?

Wartosc pojazdu w stanie nieuszkodzonym wg stanu na dzien szkody (Wr)-9 500 PLN
Wartosc pojazdu w stanie uszkodzonym wg stanu na dzien ustalania wysokosci szkody (Wpu)-373 PLN
Wysokosc szkody w pojezdzie (Wr – Wpu)-9 127 PLN
i tyle mi wypłacono (9127 pln), nie było nawet słowa o innych kosztach które ta wypłata obejmuje
 
Naprawdę nie rozumiesz, o co pytam???

Zawarłeś ugodę - my nie znamy jej treści, Ty znasz. I dlatego pytam, czy wypłacona kwota jest zgodna z zawartą ugodą?
 
loco1 napisał:
Odpowiedz mi własnymi słowami, bo to pytanie do Ciebie - czy ugoda opiewała na określoną kwotę, którą wypłacili?

nie musiałam holować auta do niego, nie musiałam trzymać u niego na parkingu, sam z autopomocy zaproponował mi auto zastępcze i oświadczył że za nic nie będę musiała płacić, on wszystkim się zajmie i jak widać się zajął, wqr... mnie takie typy aby tylko wykorzystać kogoś kto jest w szoku po wypadku i zarobić na czyjejś krzywdzie!!!!
 
loco1 napisał:
Naprawdę nie rozumiesz, o co pytam???

Zawarłeś ugodę - my nie znamy jej treści, Ty znasz. I dlatego pytam, czy wypłacona kwota jest zgodna z zawartą ugodą?

tak jest zgodna
 
loco1 napisał:
W takim razie zapłać firmie holującej.

Bez jaj, nie ma innego wyjścia?


czyli proszę admina o przeniesienie do innego działu, myślałam że zawsze są conajmniej dwa wyjścia a tu znalazłam tylko jedno, hmmm.... nie zapłacę i się odwołam, niech gość kieruje sprawę do sądu i tak się odwołam, uważam że zostałam w perfidny sposób oszukana,
dziękuję za dotychczasową "pomoc"
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
mariosx napisał:
nie zapłacę i się odwołam, niech gość kieruje sprawę do sądu i tak się odwołam, uważam że zostałam w perfidny sposób oszukana,
A ja uważam, że to Ty wykiwałaś firmę holującą . Tzn chciałaś, bo oczywiście, że zapłacisz, jak nie po dobroci, to pod przymusem
 
iwcia55 napisał:
A ja uważam, że to Ty wykiwałaś firmę holującą . Tzn chciałaś, bo oczywiście, że zapłacisz, jak nie po dobroci, to pod przymusem

gdzie ja trafiłam? chciałam pomocy a Wy mnie traktujecie jak oszustke, powtarzam po raz enty firma holująca sama miała załatwić sobie z ubezpieczycielem płatności, mam to na papierze (umowa z autopomocą), informowałam firmę holującą o zawarciu ugody 15 minut po tym jak ją zawarłam i co???
Gość z firmy holującej słowem nie wspomniał a powinien, ma przecież w tym doświadczenie że będą kłopoty, mało tego; fv do ubezpieczyciela wysłał po ponad trzech tygodniach więc jakim cudem ja jestem winna według Ciebie???? On to ewidentnie olał, gdyby tego samego dnia gdy zawarłam ugodę powiedział co i jak można było to jeszcze odkręcić ale nie miesiąc po wszystkim. I uważaj lepiej z oszczerstwami, nie nazywaj mnie oszustką!!!
 
Ostatnia edycja:
loco1 napisał:
I na pewno by to zrobiła, gdybyś nie zawarła takiej ugody.

czy ja z baranami gadam??? gość z autopomocy z tego żyje więc powinien wiedzieć że będą kłopoty, 15 minut po ugodzie został poinformowany że została zawarta i co??? wysyła fv po trzech tygodniach!!!!!!
 
mariosx napisał:
15 minut po ugodzie został poinformowany że została zawarta i co???
Skoro została już zawarta, to już po wszystkim. Trzeba było w ugodzie zawrzeć konieczność zwrotu kosztów holowania, parkingu i auta zastępczego. Nie zrobiłeś tego, to teraz sam masz obowiązek poniesienia tych kosztów.
mariosx napisał:
czy ja z baranami gadam???
Może i tak - nie wiem, gdzie jesteś.
 
ludzie wypchajcie się z waszą pomocą, tylko dokopać leżącemu potraficie, typowe zawistne polaczki, nie dziękuję za pomoc bo mi nie pomogliście, wręcz przeciwnie udajecie prawych i sprawiedliwych, na górze miliony kradną i jest ok, a tu przykry zbieg okoliczności i już jestem oszustką, puknijcie się w czółko, najlepiej o najbliższą ścianę:mad:
 
mariosx napisał:
ludzie wypchajcie się z waszą pomocą....puknijcie się w czółko, najlepiej o najbliższą ścianę:mad:

łał...kolejny roszczeniowiec :wow:

Z czym masz problem?
Jeśli odpowiedzi ludzi z forum nie korelują z Twoim tokiem myślenia to bierz w kieszeń dwie stówki + komplet dokumentów i udaj się do prawnika w swoim mieście.


mariosx napisał:
czy ja z baranami gadam???

:brawo:

Poczytaj wcześniejsze wątki na forum dotyczące napraw bezgotówkowych. Może wtedy załapiesz o co chodzi.

mariosx napisał:
i już jestem oszustką, puknijcie się w czółko...

Po prostu z lektury Twoich wypowiedzi niektórzy wyciągneli wnioski, że szukasz sposobu na wymiganie się od zapłaty należności firmie holującej.
I tyle.

mariosx napisał:
.....nformowałam firmę holującą o zawarciu ugody 15 minut po tym jak ją zawarłam i co???

:brawo: bardzo inteligentne zagranie.
 
Ostatnia edycja:
Witam, mam podejrzenie, że spotkam się z podobnym problemem.
Opisuję sytuację:
Kolizja miała miejsce 5.09.20 r. (sobota wieczór). Szkoda zgłoszona w niedzielne przedpołudnie poprzez formularz online. W formularzu zaznaczona opcja, że moje auto jest niejezdne i potrzebuję auta zastępczego. Po wysłaniu formularza na e-mail przyszła oferta wynajmu auta z OC sprawcy. Jak że auto jest mi potrzebne na co dzień, zadzwoniłem na infolinię firmy i poprosiłem o auto zastępcze, powołując się na nr zgłoszenia szkody z OC sprawcy. Miła pani oznajmiła że auto przyjedzie do mnie w poniedziałek wieczorem (7.09.20 r). Tak też się stało. Na umowie najmu widnieję jako klient oraz najemca, natomiast zamawiającym jest Towarzystwo Ubezpieczeniowe. Umowa najmu była do 9.09.20 r., w międzyczasie otrzymałem telefon z TU, że rzeczoznawca przyjdzie na oględziny 10.09.20 r., a więc zadzwoniłem do firmy wynajmującej auto, czy mam je oddać 9.09, jednak na infolinii otrzymałem informację, że TU przedłużyło wynajem do 15.09, o czym dowiedziałem się tylko po mojej interwencji telefonicznej. 10.09 przyszedł rzeczoznawca i zaproponował ugodę na określoną kwotę, którą (chyba niepotrzebnie) podpisałem.

Treść ugody:
...Powyższa kwota wyczerpuje wszelkie roszczenia Poszkodowanego wynikające ze zdarzenia wskazanego powyżej. Roszczenia te obejmują uszkodzenia pojazdu opisane w protokole szkody.

Po podpisaniu ugody otrzymałem SMS od firmy wynajmującej auta, że TU przedłużyło mój najem do 17.09.20 r.

Obawiam się teraz, że sam będę musiał pokryć koszty związane z korzystaniem z auta zastępczego. Czy jest jakieś wyjście z sytuacji ?
 
Powrót
Góra