M
mon_bar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam,
Chcąc zarejestrować się w UP (jesienią 2013 r.) jako osoba bezrobotna okazało się, że moja poprzednia rejestracja w tym urzędzie nastąpiła w momencie, kiedy jeszcze pracowałem. Odmówiono mi rejestracji, kazano sprawdzić świadectwo pracy od poprzedniego pracodawcy. Nazwano mnie oszustem, powiedziano, że chcę zataić informacje itp.
Po sprawdzeniu u poprzedniego pracodawcy zgodności dat na świadectwie pracy i dokumentów w archiwum w UP okazuje się, że teoretycznie nie są one błędne. Wiadomo, że zarejestrowałem się 10 października, a dopiero 17 października 2011 r. wygasła moja umowa. Nie wiem gdzie tkwi błąd i kto zawinił. Dodam, że nie przysługiwał mi wtedy zasiłek dla bezrobotnych, ani żadne inne świadczenia. Nie miałem więc żadnych podstaw do „oszustw”, ani nie odniosłem żadnych korzyści. Tamta umowa została wypowiedziana za porozumieniem stron po moim dłuższym zwolnieniu lekarskim i pobycie w szpitalu (pewnie to i tak nie ma znaczenia).
Na szczęście szybko podjąłem nową pracę i nie potrzebowałem tej rejestracji w UP.
Aktualnie nadal pracuję, ale chcę wyprostować sprawę, gdyż myślę o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej i skorzystaniu z dofinansowań i wsparcia z UP (do czego potrzebna by mi była wcześniejsza rejestracja).
Proszę o podpowiedzenie jak z tego wybrnąć. Czy w UP mogą mi kolejnym razem odmówić rejestracji / prawa do zasiłku (w przypadku utraty pracy)? A nawet jeżeli wina jest po mojej stronie (ja popełniłem błąd) to co mam zrobić? Chciałbym wiedzieć na czym stoję przed wizytą w UP. Pewnie wystarczyła by zwykła chęć pomocy i wyjaśnienia sprawy ze strony „urzędników”, ale trudno tam o przychylność.
P.S. Dodam tylko, że wystarczyło by, abym przy próbie rejestracji nie pokazał tamtego świadectwa pracy i wszystko było by ok., po prostu nie było by tematu. Nie chcę jednak tak postąpić, bo wtedy naprawdę zostanę oszustem.
Z góry dziękuję uprzejmie za pomoc,
- Marcin
Chcąc zarejestrować się w UP (jesienią 2013 r.) jako osoba bezrobotna okazało się, że moja poprzednia rejestracja w tym urzędzie nastąpiła w momencie, kiedy jeszcze pracowałem. Odmówiono mi rejestracji, kazano sprawdzić świadectwo pracy od poprzedniego pracodawcy. Nazwano mnie oszustem, powiedziano, że chcę zataić informacje itp.
Po sprawdzeniu u poprzedniego pracodawcy zgodności dat na świadectwie pracy i dokumentów w archiwum w UP okazuje się, że teoretycznie nie są one błędne. Wiadomo, że zarejestrowałem się 10 października, a dopiero 17 października 2011 r. wygasła moja umowa. Nie wiem gdzie tkwi błąd i kto zawinił. Dodam, że nie przysługiwał mi wtedy zasiłek dla bezrobotnych, ani żadne inne świadczenia. Nie miałem więc żadnych podstaw do „oszustw”, ani nie odniosłem żadnych korzyści. Tamta umowa została wypowiedziana za porozumieniem stron po moim dłuższym zwolnieniu lekarskim i pobycie w szpitalu (pewnie to i tak nie ma znaczenia).
Na szczęście szybko podjąłem nową pracę i nie potrzebowałem tej rejestracji w UP.
Aktualnie nadal pracuję, ale chcę wyprostować sprawę, gdyż myślę o prowadzeniu własnej działalności gospodarczej i skorzystaniu z dofinansowań i wsparcia z UP (do czego potrzebna by mi była wcześniejsza rejestracja).
Proszę o podpowiedzenie jak z tego wybrnąć. Czy w UP mogą mi kolejnym razem odmówić rejestracji / prawa do zasiłku (w przypadku utraty pracy)? A nawet jeżeli wina jest po mojej stronie (ja popełniłem błąd) to co mam zrobić? Chciałbym wiedzieć na czym stoję przed wizytą w UP. Pewnie wystarczyła by zwykła chęć pomocy i wyjaśnienia sprawy ze strony „urzędników”, ale trudno tam o przychylność.
P.S. Dodam tylko, że wystarczyło by, abym przy próbie rejestracji nie pokazał tamtego świadectwa pracy i wszystko było by ok., po prostu nie było by tematu. Nie chcę jednak tak postąpić, bo wtedy naprawdę zostanę oszustem.
Z góry dziękuję uprzejmie za pomoc,
- Marcin