D
darecki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2005
- Odpowiedzi
- 9
Witam
Moje pytanie jest następujące. Rozprawa toczy się od 2001 roku w sumie na ławie oskarżonych zasiadają 4 osoby. W 2004 roku w stosunku do jednego z oskarżonych sprawa zostaje odłączona od reszty.Przez pewien okres czasu była ona prowadzona przez tego samego sędziego.Parę razy zaczynała się od początku ostatnio ze względu na to że jeden z ławników nie posiadał certyfikatu dostępu do informacji niejawnych nadmadmienię że w charakterze świadków zostali powołani wysocy funkcjonariusze Policji i ABW gdyż oskarżony w ten sposób jest w stanie udowodnić że został w to wszystko wmanipulowany i nie zdawał sobie do końca sprawy z tego co robi.Gdy oskarżony powołuje w/w oficerów oczywiście oni zasłaniają się tajemnicą państwową bo na podstawie ustawy w tamtym okresie była to tajemnica państwowa. Rozprawa zostaje odroczona gdyż Sąd ma wystąpić do odpowiednich instytucji o zwolnienie z tajemnicy. Wreszcie znalazł się ławnik z certyfikatem lecz przez dwie kolejne sprawy nic się nie dzieje Sąd pyta zarówno na jednej jak i na drugiej sprawie czy oskarżony nadal chce powołania w/w funkcjonariuszy na świadków. Oskarżony twierdzi cały czas że tak. Zostaje ustalony następny termin rozprawy na który mają się stawić funkcjonariusze. Dwa tygodnie przed rozprawą oskarżony dostaje pismo z sądu że Sędzina prowadząca sprawę ze względu na to że prowadzi także sprawę przeciwko pozostałym 3 oskarżonym która została odłączona od tej nie może prowadzić tej sprawy. Teraz natomiast w sprawie tamtych 3 współoskarżonych ma zeznawać jako świadek. Na piewszej sprawie zgodził się zeznawać ale gdy przemyślał i poradził się prawnika jego zeznania w charakterze świadka zaszkodzą mu przy własnej sprawie co ma teraz zrobić pismo że nie chce zeznawać zostało odżucone
Moje pytanie jest następujące. Rozprawa toczy się od 2001 roku w sumie na ławie oskarżonych zasiadają 4 osoby. W 2004 roku w stosunku do jednego z oskarżonych sprawa zostaje odłączona od reszty.Przez pewien okres czasu była ona prowadzona przez tego samego sędziego.Parę razy zaczynała się od początku ostatnio ze względu na to że jeden z ławników nie posiadał certyfikatu dostępu do informacji niejawnych nadmadmienię że w charakterze świadków zostali powołani wysocy funkcjonariusze Policji i ABW gdyż oskarżony w ten sposób jest w stanie udowodnić że został w to wszystko wmanipulowany i nie zdawał sobie do końca sprawy z tego co robi.Gdy oskarżony powołuje w/w oficerów oczywiście oni zasłaniają się tajemnicą państwową bo na podstawie ustawy w tamtym okresie była to tajemnica państwowa. Rozprawa zostaje odroczona gdyż Sąd ma wystąpić do odpowiednich instytucji o zwolnienie z tajemnicy. Wreszcie znalazł się ławnik z certyfikatem lecz przez dwie kolejne sprawy nic się nie dzieje Sąd pyta zarówno na jednej jak i na drugiej sprawie czy oskarżony nadal chce powołania w/w funkcjonariuszy na świadków. Oskarżony twierdzi cały czas że tak. Zostaje ustalony następny termin rozprawy na który mają się stawić funkcjonariusze. Dwa tygodnie przed rozprawą oskarżony dostaje pismo z sądu że Sędzina prowadząca sprawę ze względu na to że prowadzi także sprawę przeciwko pozostałym 3 oskarżonym która została odłączona od tej nie może prowadzić tej sprawy. Teraz natomiast w sprawie tamtych 3 współoskarżonych ma zeznawać jako świadek. Na piewszej sprawie zgodził się zeznawać ale gdy przemyślał i poradził się prawnika jego zeznania w charakterze świadka zaszkodzą mu przy własnej sprawie co ma teraz zrobić pismo że nie chce zeznawać zostało odżucone