Odpis

  • Autor wątku Autor wątku Shotel Warrior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

Shotel Warrior

Użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
162
Witam.

Proszę o odpowiedzi tylko osoby znające się na procedurze cywilnej.

Czy we wniosku o odpis wyroku mogę zadać konkretne pytania dotyczące sprawy, na które sędzia musi odpowiedzieć??

Nakreślę krótko stan faktyczny: Przegraliśmy sprawę o odszkodowanie. Chodziło o dokonanie szkody na naszej własności przez pracownika pozwanego.

Podczas dochodzenia prowadzonego przez policję, pozwany złożył takie zeznania, które zostały uznane za zasadne i na tej podstawie umorzono postępowanie przygotowawcze (brak znamion przestępstwa)

Wystąpiliśmy więc na drodze cywilnej, próbując dochodzić odszkodowania w drodze odp. deliktowej (art 429/430).

Pozwany jednak teraz przedstawił zupełnie odmienną wersję wydarzeń, w którą uwierzył sąd i na tej podstawie oddalił powództwo....

Tym samym mamy 2 prawdy w tej samej sprawie. Obydwie wersje składano oczywiście pod grozbą odp. karnej.


Moje pytanie:

Czy we wniosku o odpis wyroku wraz z uzasadnieniem mogę zapytać: "Czy sąd wziął pod uwagę zeznania prowadzone w toku dochodzenia (dołączone jak dowód w sprawie), czy też w całości zawierzył nowym zeznaniom pozwanego złożonym przed sądem??
 
Shotel Warrior napisał:
Tym samym mamy 2 prawdy w tej samej sprawie. Obydwie wersje składano oczywiście pod grozbą odp. karnej.
Tak to mógł zeznawać zaprzysiężony świadek, a nie osoba oskarżona.
Także oskarżony może kłamać ile wlezie i do momentu gdy nie oskarża o czyn innej osoby jest bezkarny.
 
On zeznawał jako świadek :)

Przecież napisalem "obydwie pod grozbą odp. karnej".
 
W obu przypadkach został zaprzysiężony przez sędziego ?
Samo składanie wyjaśnień przed policją lub sądem bez odpowiedniej procedury z art. 303 kpc. nie jest zaprzysiężeniem.
 
Nie o to mi chodzi Lawok, ale dobra:

W zeznaniach policyjnych jest, że jest świadom odp. karnej za składanie fałszywych zeznań i jego podpis. Wyszło z zeznań tak, że wszystko było pomyłką, on czynność zlecił u siebie, jednak pracownik się pospieszył i przy wykonywaniu czynności wyrządził szkodę i nam.

Dziś sąd cywilny badał te akta i go o to wszystko wypytywał. Dlaczego właśnie wcześniej tak zeznał itp (został pouczony o tym 303)

On tam się wyparł, i inaczej wszystko przedstawił. Że niby to pracownik sam z siebie zrobił......a gdyby tak było to przecież to prawo karne wchodzi w grę.

Sąd chyba mu uwierzył i jeszcze od nas zasądził zwroty kosztów zastępstwa procesowego, bo powództwo oddalił.

Właśnie o to mi chodzi, bo chcę wiedzieć którą wersje zdarzeń sąd uznał. Czy tę co teraz pozwany nagadał, czy to co wcześniej na policji....ręce opadają...

Innymi słowy, gdyby wtedy tak zeznał na policji to przecież sprawa karna powinna być prowadzona, a nie umorzenie ze względu na brak znamion...

Mamy 2 różne wersje w tej samej sprawie.....i stąd moje pytanie. Bo przecież jedna z wersji jest nieprawdziwa (albo ta teraz przed sądem, albo wcześniej)
 
Ostatnia edycja:
I jeszcze jedno: czy w odpisie wyroku będzie wszystko co on zeznawał przed sądem?? Czy to jakiś inny wniosek?
 
Wniosek o wyrok z uzasadnieniem. A to co zeznawał jest w protokołach z każdego posiedzenia sądu.
 
Nie jest mi do śmiechu....
 
nie, skąd taki pomysł :)

kiedy ogłoszono wyrok?
 
Dziś....

Proszę o odpowiedz na zadane pytanie i dziękuję...
 
Shotel Warrior napisał:
Czy sąd wziął pod uwagę zeznania prowadzone w toku dochodzenia (dołączone jak dowód w sprawie), czy też w całości zawierzył nowym zeznaniom pozwanego złożonym przed sądem??
na podstawie jakich dowodów orzekał sąd, którym dowodom dał wiarę a któtrym nie i dlaczego powinno wynikać z uzasadnienia
 
oo dziękuję...

A kolejne pytanie, czy istnieje jakiś wniosek o umorzenie kosztów zastępstwa procesowego??

To że jest taka możliwość to wiem, pytam tylko czy to trzeba jakiś wniosek w tej sprawie złożyć?? Jeśli tak to jaki, i do kogo kierowany?
 
do wierzyciela, czasami sąd odstępuje od obciążania kosztami ale to naprawdę wyjątkowe przypadki
 
Przecież apelację składamy, a po drugie teraz pozwany pięknie się wkopał w fałszywe zeznania i tego na pewno nie odpuścimy.

Gdybyśmy jednak cywilnie znowu przegrali to jakiś wniosek o umorzenie tych kosztów można?? No ręce opadają....typ wpierw by policji nie mieszać mówi zgodnie z prawdą, a potem by cywilnie nie odpowiadać to wszystko przekręca....i mówi "że nie wie czemu tak zeznał"

To chyba jest wyjątkowy przypadek, bo wytaczając powództwo byliśmy w 100% przekonani o naszych racjach.

Z nim samym czy jego pełnomocnikiem nie dogadamy się i nawet nie planujemy.
 
Shotel Warrior napisał:
o wytaczając powództwo byliśmy w 100% przekonani o naszych racjach.
jak większość powodów :) nie ma nic w tym wyjątkowego

Shotel Warrior napisał:
Przecież apelację składamy
o tym dopiero napisałeś :)
jak sąd zmieni wyrok na Waszą korzyść to oczywiście razem z rozstrzygnięciem o kosztach.
Jeżeli przegracie (wygracie) częściowo to koszty rozkładają się proporcjonalnie.
Jak przegrasz to dojdą koszty za II instancję

Ty nie korzystasz z usług prawnika?
 
Fachowego nie, sam jestem.

Poza tym, możemy przegrać te 1200 zł. Ale jedno albo drugie. Jeśli sąd daje wiary jego zeznaniom teraz, to niech go skażą karnie, za wcześniejsze fałszywe zeznania które sprawiły że sprawa była umorzona pod względem materialnokarnym.
 
Możesz zawiadomienie na policji złożyć jeszcze raz i wskazać, że pojawiły się nowe okoliczności - tu dołączyć odpis akt sprawy (te karty, na których są zeznania)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra