Odpowiedź na reklamacje

  • Autor wątku Autor wątku Wokerte
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wokerte

Użytkownik
Dołączył
04.2023
Odpowiedzi
88
Ile bank ma czasu na udzielenie odpowiedzi na złożoną reklamacje ?
Które konkretnie przepisy o tym mówią ?
 
O ile szczegółowe przepisy nie mówią inaczej to 30 dni. Art 6 Ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego
 
Dzięki,
Sądzisz że banki podlegają pod tą ustawe ?
A czy w prawie bankowym jest gdzieś jakiś artykuł prawny, który reguluje tą kwestie okresu odpowiedzi na pismo reklamacyjne ?

Co się dzieje w przypadku gdy człowiek, który złożył reklamacje i nie dostał odpowiedzi na piśmie w terminie 30 dni ?
Co w takich okolicznościach może dalej zrobić ? Jakie ma alternatywy ?
 
Tak, ta ustawa jest obowiązującą dla banków. Są w niej szczegółowo opisane zasady udzielania odpowiedzi oraz terminy.
Bank ma obowiązek WYSŁAĆ (nie dostarczyć) odpowiedź na pismo w ciągu 30 dni od daty wpływu reklamacji do banku. Jeśli więc właśnie minęło 30 dni, proponuję poczekać jeszcze kilka na ewentualne dostarczenie pisma przez pocztę (jeśli taką formę odpowiedzi wybrałeś).
Jest możliwość przedłużenia tego terminu do 60 dni - ale w takim przypadku bank musi o tym poinformować przed upływem 30 dnia.
Jeśli bank nie wyśle odpowiedzi na reklamację w obowiązujących terminach wtedy "reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta".
Podsumowując - jeśli nie otrzymasz odpowiedzi na reklamację lub informacji o przedłużeniu terminu w ciągu 30+kilka dni, możesz zwrócić się do banku z wnioskiem o uznanie Twojego roszczenia reklamacyjnego.
 
Ostatnia edycja:
Od złożenia mojej reklamacji minęło około 50 dni, złożyłem reklamacje w placówce banku do dzisiaj nie dostałem żadnej odpowiedzi, zwrotu pieniędzy za nieautoryzowany przelew też nie widzę. Obawiam się że nie zwrócą jak do dzisiaj tego nie zrobili. Minęło sporo czasu.
Co w takich sytuacjach najlepiej zrobić ?
Pisać do prokuratury czy na policje czy może w jakieś inne miejsce ?
 
Do banku z informacją, że nie ustosunkowali się, a co za tym idzie zaakceptowali i czekasz na pieniądze. Jak nie poskutkuje to pozew do sądu- zwykła sprawa cywilna
 
Lovor napisał:
zaakceptowali i czekasz na pieniądze
A jak po fakcie jak im napisze że czekam na pieniądze, dopiero wtedy odpowiedzą. Czy będzie to mieć jakieś znaczenie ?
Czy może od razu składać pozew cywilny, przecież jedno pismo już złożyłem, na które nie odpowiedzieli.


Lovor napisał:
Jak nie poskutkuje to pozew do sądu- zwykła sprawa cywilna
Płaci się coś za pozew cywilny ?
 
Ostatnia edycja:
Wokerte napisał:
Pisać do prokuratury czy na policje czy może w jakieś inne miejsce ?
Rzecznik Finansowy - wniosek o interwencję. We wniosku trzeba opisać sytuację - jakie nieprawidłowe działanie/zaniechanie banku Pan podnosi a także poinformować o dotychczasowym przebiegu procedury reklamacyjnej w tym znaczne opóźnienie w rozpatrzeniu reklamacji przez bank. Do wniosku załącza się egzemplarz reklamacji (oraz odpowiedź banku na reklamację jeżeli taka wpłynęła).
 
Byrhtnoth napisał:
Rzecznik Finansowy - wniosek o interwencję.
To jest jedyna opcja jaką mam w mojej sytuacji ?
Czy Pana zdaniem jest to najlepsze rozwiązanie ?
Proszę jeszcze o inne opcje o ile są.


We wniosku o interwencję do instytucji Rzecznik Finansowy występuje o zwrot pieniędzy czy może o coś innego ?

Czy Waszym zdaniem Rzecznik Finansowy poważnie podchodzi do spraw ?
W mojej ocenie brak udzielenia odpowiedzi na reklamacje w terminie 30 dni, równa się przyznaniu racji temu, kto tą reklamacje złożył. Mam racje ?
Idąc tym tokiem rozumowania, chyba nie ma możliwości żeby mi nie przyznali racji.
 
Dlaczego tam bardzo wzbraniasz się przed napisaniem bezpośrednio do banku, że żłożyłeś reklamacje, do której się nie ustosunkowali, a co za tym idzie ją zaakceptowali? Uważam, że to najszybsza ścieżka. Masz wygraną jak w kieszeni, nie mają powodu aby to podważać.
 
Lovor napisał:
Dlaczego tam bardzo wzbraniasz się przed napisaniem bezpośrednio do banku, że żłożyłeś reklamacje, do której się nie ustosunkowali, a co za tym idzie ją zaakceptowali? Uważam, że to najszybsza ścieżka. Masz wygraną jak w kieszeni, nie mają powodu aby to podważać.
O ile nie odpowiedzieli za pierwszym razem w terminie to domniemam że chcą się wymigać i liczą żedam sobie spokój. Gdy napisze do nich drugi raz to sądze że napiszą odpowiedź odmowną a to też dla mnie beznadziejne rozwiązanie. Wtedy kolejna instancja mogłaby to odczytać że jednak "Odpowiedzieli w terminie" bo przecież z własnej woli dałem im "drugą szanse", i sądze że to bardzo utrudni i na pewno wydłuży całe postępowanie. A tak od razu będzie rozpatrywana przez kogoś "z zewnątrz", a brak odpowiedzi jednoznacznie działa na moją korzyść. Sądze że tak bedzie lepiej dla mnie.
 
O ile nie odpowiedzieli za pierwszym razem w terminie to domniemam że chcą się wymigać i liczą żedam sobie spokój. Gdy napisze do nich drugi raz to sądze że napiszą odpowiedź odmowną a to też dla mnie beznadziejne rozwiązanie. Wtedy kolejna instancja mogłaby to odczytać że jednak "Odpowiedzieli w terminie" bo przecież z własnej woli dałem im "drugą szanse",
Prawo nie przewiduje w tym przypadku czegoś takiego jak "druga szansa".
Nie udzielenie odpowiedzi na reklamację w terminie równa się jej uznaniu. Koniec, kropka.
 
Swamp napisał:
Prawo nie przewiduje w tym przypadku czegoś takiego jak "druga szansa".
"Druga szansa" to potoczne stwierdzenie, nie sądze żeby ten termin występował w polskim prawie. Używając tego terminu miałem na myśli że ktoś na kolejnych etapach postępowania mógłby uznać że dałem im kolejne 30 dni na odpowiedź.

Swamp napisał:
Nie udzielenie odpowiedzi na reklamację w terminie równa się jej uznaniu. Koniec, kropka.
Jesteś pewny że nie będą potem twierdzić że mieli kolejne 30 dni ?
Przyznam że nie bardzo widzę sens z ich strony nie odpowiadać na reklamacje. Przecież każdy "brak odpowiedzi" z ich strony, w dalszym postępowaniu skutkuje "Przegraną z automatu", bo idąc Twoim tokiem postępowania, sprawę wygra każdy, kto wyśle kolejne pismo i powoła się na brak odpowiedz w terminie 30 dni.
 
Nie, nie mogą tak stwierdzić.
Zgodnie z ustawą, mieli odpowiedzieć Ci w terminie liczonym od pierwszego wpływu reklamacji do banku. Więc zgłoś się do banku z informacją, że nie otrzymałeś odpowiedzi w określonym przepisami terminie, w związku z tym żądasz uznania reklamacji.
Nie można również wykluczyć, że odpowiedź wysłali w terminie, ale Ty jej nie otrzymałeś. Ale tego dowiesz się, kiedy wystąpisz do banku.

Dodam jeszcze, że jeśli reklamacja dotyczy nieautoryzowanej transakcji płatniczej (a tak wynikałoby z Twoich kolejnych wpisów) to bank ma na udzielenie odpowiedzi 15 dni roboczych, zgodnie z ustawą o usługach płatniczych.
 
Ostatnia edycja:
Davia napisał:
Nie, nie mogą tak stwierdzić.
Bardzo chciałbym żeby tak było. Jednak słyszałem o różnych kompletnie niezrozumiałych dla mnie interpretacjach dlatego jestem ostrożny.

Davia napisał:
Zgodnie z ustawą, mieli odpowiedzieć Ci w terminie liczonym od pierwszego wpływu reklamacji do banku. Więc zgłoś się do banku z informacją, że nie otrzymałeś odpowiedzi w określonym przepisami terminie, w związku z tym żądasz uznania reklamacji.
A gdzie jeszcze moge się zgłosić oprócz banku i rzecznika finansowego ?

Davia napisał:
Nie można również wykluczyć, że odpowiedź wysłali w terminie, ale Ty jej nie otrzymałeś. Ale tego dowiesz się, kiedy wystąpisz do banku.
Moim zdaniem listem poleconym to raczej na pewno nie wysłali gdyż sprawdzam regularnie awiza w skrzynce, a jak sądze to muszą odpowiedź przesłać listem poleconym.

Davia napisał:
Dodam jeszcze, że jeśli reklamacja dotyczy nieautoryzowanej transakcji płatniczej (a tak wynikałoby z Twoich kolejnych wpisów) to bank ma na udzielenie odpowiedzi 15 dni roboczych, zgodnie z ustawą o usługach płatniczych.
Z którego przepisu i z której dokładnie ustawy wynika że mają 15 dni na rozpatrzenie reklamacji dotyczącej nieautoryzowanej transakcji ?
 
Art.15a ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych.
Banki nie mają obowiązku wysyłania odpowiedzi na reklamacje listem poleconym.
Co do tego, gdzie jeszcze możesz się zgłosić - nie rozumiem, jakiej jeszcze ścieżki szukasz. Najwłaściwszym adresatem Twojego zgłoszenia w tej sprawie jest Rzecznik Finansowy i/lub bank.
 
Davia napisał:
Art.15a ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych.
Masz na myśli konkretnie ten artykuł ?
Art. 15a. usł. płatnicze ust. 2
Dostawca udziela odpowiedzi na reklamację w terminie 15 dni roboczych od dnia otrzymania reklamacji. Odpowiedzi udziela się w postaci papierowej lub, po uzgodnieniu z użytkownikiem, na innym trwałym nośniku informacji.

Davia napisał:
Banki nie mają obowiązku wysyłania odpowiedzi na reklamacje listem poleconym.
Jak to nie mają obowiązku odpowiedzi listem poleconym ?
A w jaki sposób mają mnie niby powiadomić o wyniku reklamacji ?
Z tego co kojarzę mnie instytucje do tej pory, informowały pocztą listem poleconym, słyszałem że w ten właśnie sposób informują.
 
Tak, ten artykuł.
Nie napisałam, że nie wysyłają odpowiedzi listem poleconym, tylko że nie mają takiego obowiązku - bo przepisy ich do tego nie obligują.
 
Davia napisał:
Nie napisałam, że nie wysyłają odpowiedzi listem poleconym, tylko że nie mają takiego obowiązku - bo przepisy ich do tego nie obligują.
Dzięki za odpowiedź, jednak widzę lekką niespójność. W artykule tym co podałaś jest wyraźnie napisane że odpowiedzi udziela się w formie papierowej, trudno mi sobie wyobrazić inaczej odpowiedzieć w formie papierowej niż listem poleconym, mogą jeszcze dostarczyć kurierem czy sami przyjechać, ewentualnie mogliby zaprosić do oddziału i tam wręczyć odpowiedź. Innej opcji za bardzo nie widze.

Jeżeli chodzi o odpowiedź w terminie 30 dni wynikającą z Art 6 Ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego to jest wyraźnie napisane że w ciągu 30 dniu muszą odpowiedzieć, też nie widze specjalnych możliwości jak dostarczyć odpowiedź w inny sposób niż wyżej opisałem.

Po za tym chyba jest generalna zasada że wszelkie odpowiedzi wysyła się listem poleconym, moim zdaniem wszystkie instytucje to stosują.
 
Nie wiem, o jakiej "generalnej zasadzie" piszesz - jest to gdzieś w przepisach?
W formie papierowej można również udzielić odpowiedzi listem zwykłym i naprawdę nie ma w tym nic dziwnego.
 
Powrót
Góra