Odpowiedzialność licencjodawcy

  • Autor wątku Autor wątku Zuza86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Z

Zuza86

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2018
Odpowiedzi
6
Witam,
Czy zapis w licencji: „Licencjodawca nie ponosi żadnej odpowiedzialności w stosunku do Użytkownika lub osób trzecich z tytułu kosztów lub szkód mających bezpośredni lub pośredni związek z korzystaniem z Programu”
całkowicie zwalnia dostawce oprogramowania z odpowiedzialności za szkody spowodowane błędnym działaniem programu?
Dodam ze chodzi o program do składania zeznania podatkowego - na skutek jego błędnego działania nasz wniosek nie dotarł prawidłowo do urzędu o czym dowiedzieliśmy się po czasie. W chwili obecnej musimy się rozliczyć po terminie tracąc możliwość rozliczania rodzinnego a tym samym jesteśmy stratni o dana kwotę zwrotu podatku.
Dodam ze sprawa się nieco komplikuje poniewaz otrzymaliśmy UPO które po weryfikacji przez ministerstwo w dużym skrócie zostało określone jako błędne.
 
Ostatnia edycja:
Nie do końca rozumiem ten zapis - czy oznacza to ze jeżeli poinformowałam fundacje która udostępnia link do programu rozliczeniowego ( plus mam odpowiedz ze skontaktowali się z dostawca) w przeciągu 6 miesięcy to mogę ubiegać się o rekompensatę.
Drugie pytanie: od kogo powinnam ubiegać się zwrotu - od fundacji która zachęcała do rozliczenia programem na ich stronie czy od dostawcy tego programu.

Sprawa jest o tyle śmieszna ze nasz wniosek teafil do ministerstwa ale na środowisko testowe - ministerstwo wygenerowało UPO testowe z dopiskiem „środowisko testowe”, program dostawcy blednie zwizualizowal to UPO przekazując nam wpis nie „środowisko testowe” ale „ministerstwo finansów” jak w oryginalnym UPO.
Czy mogę to traktować jako fałszerstwo dokumentu? ;)
Ministerstwo umywa ręce nie biorąc odpowiedzialności za programy komercyjne. Od fundacji nie mamy jeszcze odpowiedzi. Przygotowuje się na najgorsze czyli spochologie winny. Fantastyka :)
 
Ostatnia edycja:
Zuza86 napisał:
... czy oznacza to ze jeżeli poinformowałam fundacje która udostępnia link do programu rozliczeniowego...
Jeśli rozpocząłeś korzystanie z programu to Twoje prawo do roszczeń wygasło.
 
LeszsekS napisał:
Jeśli rozpocząłeś korzystanie z programu to Twoje prawo do roszczeń wygasło.

Czyli podsumowując nie mam szans domagać się zwrotu poniesionych strat? To oczywiste ze rozpoczęłam korzystanie z programu, jak innaczej bym odkryła ze program ma wady.
Dodatkowo jest to program komercyjny nie płaciłam za jego korzystanie.

Będąc szczerym nic nie mówią mi podane tu odpowiedzi. Proszę nie odbierać tego negatywnie.
Wydaje mi się ze wysyłanie błędnego UPO użytkownikowi wprowadzając go w błąd ze pomyślnie złożył wniosek ma jakieś znaczenie. Co innego gdyby dane UPO nie zostało wygenerowane.

Ponawiam pytanie : czy zapis w licencji o nie ponoszeniu kosztów za błędne działanie programu wystarczy żeby umyć ręce?
 
Zuza86 napisał:
... czy zapis w licencji o nie ponoszeniu kosztów za błędne działanie programu wystarczy żeby umyć ręce?
Rękojmia nie dotyczy programów komputerowych (utworów), a to nie jest wada prawna utworu. Zawsze możesz próbować dochodzić roszczeń ale należy pamiętać o powyższym.


PS.
Programu do rozliczeń używasz na własną odpowiedzialność, przed wysłanie deklaracji PIT powinieneś ją skontrolować.
 
Ostatnia edycja:
Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

witam,
Historia : skorzystaliśmy z pewnej strony internetowej i tam podanego linka do oprogramowania firmy komercyjnej. Na skutek błędnego działania programu ponieśliśmy straty finansowe.
Po zgłoszeniu do właściciela strony dostaliśmy informacje iż strona wg nich dział poprawnie i powinnismy kontaktować się z dostawca pprogramowania.
Czyli klasyczna spychologia.
Pytanie: czy mamy prawo ubiegać się odszkodowania od właściciela strony, w naszym mniemaniu to on jest dostawca usługi z której skorzystaliśmy tak samo jak właściciel oprogramowania jest dostawca dla nich.
Dodam ze nie znajduje na stronie żadnego regulaminu z zapisem iż nie odpowiadają oni za umieszczone na stronie linki.
Czy faktycznie to my mamy ubiegać się o wyjaśnienia od dostawcy oprogramowania a nie właściciel strony?

Pozdrawiam
 
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

To "oprogramowanie firmy komercyjnej" jak je nazywasz ma jakąś licencję ?
Właściciel strony jest jakoś powiązany z tą firmą z oprogramowania, czy to jakiś blog na którym jakaś osoba wyraża swoje opinie ?
 
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

To nie ma żadnego znaczenia, rękojmia nie obejmuje programów komputerowych.
 
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

Pytanie tylko czy oprogramowanie źle zadziałało (stworzone przez jakąś firmę) czy zostało celowo stworzone i zostało pobrane z jakiejś dziwnej strony aby niszczyć dane - ewentualne przestępstwo z art. 269b kk.




nie kasuj postu gdy już padła na niego odpowiedź, jeśli sam uważasz, że to Twoja nadinterpretacja napisz o tym w osobnym poście. mod
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

To już nie Prawo autorskie, a Kodeks karny z zakresu ochrony informacji, a sama informacja o stratach w wyniku błędnego działania programu w żaden wskazuje automatycznie na takie przestępstwo.
 
Ostatnia edycja:
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

Kiedyś w wątku https://forumprawne.org/prawo-autorskie/779667-odpowiedzialnosc-licencjodawcy.html#post4137399
Pytałam o odpowiedzialność dostawcy oprogramowania.
Teraz bardziej mi chodzi o wymuszenie na fundacji kontaktu z dostawca a nie spychania tego kontaktu na nas. W moim mniemaniu to oni udostępniają mi usługę.

Nie chce zaczynać „walki” o odszkodowanie z dostawca bo mamy tu licencje z zapisem o braku ponoszenia odpowiedzialności.
Chodzi mi tu bardziej o odpowiedzialność fundacji która wystawia link do rozliczenia. U nich na stronie nie widzę żadnego regulaminu.

Czy jeśli nie mam szans ba renkojme to czy mogę chociasz domagać się jakiegoś oświadczenia lub nagłośnienia sprawy. Czy nagłaśniając dana sytuacje postąpię wbrew prawu bo np. Zostanie to potraktowane jako oczernianie. Nie znam skali problemu ale wątpię abyśmy my jedni byli w takiej sytuacji a nie życzę nikomu żeby mu za jakiś czas zastukał urząd z kara za brak rozliczenia.
 
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

Linkowanie do ogólnie dostępnych zasobów w sieci nie wywołuje żadnej odpowiedzialność.


Zuza86 napisał:
... Czy nagłaśniając dana sytuacje postąpię wbrew prawu bo np....
W zależności od szczegółów może dojść do pomówienia ze wszystkimi z tym związanymi konsekwencjami.


PS.
Określenie "kiedyś" w stosunku do miesiąca to dość ciekawe zastosowania.
 
Ostatnia edycja:
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

Za wszelkie odpowiedzi dziękuje serdecznie.

Ps. Czy mogę prosić o podanie definicji słowa „kiedyś” :)
 
RE: Odpowiedzialność właściciela strony za linki i odnośniki

A słownik Języka Polskiego już nie działa?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra