odpowiedzialnosc materialna

  • Autor wątku Autor wątku filipbest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

filipbest

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
2
witam
pracuje jako kierownik sklepu. Oprocz mnie pracuje jeszcze jedna osoba a raczej pracowala. Wczoraj porzucila ona prace, dzis podczas komisyjnego remamentu wykrylismy kilku tysieczne braki.
Zostałem poinformowany przez właściciela iż muszę te braki spłacić ponieważ mieliśmy podpisaną odpowiedzialność materialną
Czy jest to zgodne z prawem bym to ja pokrywał całość , w końcu to inna osoba porzuciła prace prawdopodobnie kradnąc część towaru
 
Czy była to współodpowiedzialność materialna ?
 
Tak była to współodpowiedzialność materialna
 
To wtedy pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną i odpowiadają w częściach określonych w umowie.
W razie ustalenia, że szkoda w całości lub w części została spowodowana przez niektórych pracowników, za całość szkody lub za stosowną jej część odpowiadają tylko sprawcy szkody.
A zatem pracodawca nie może żądać od Pana pokrycia całości zaistniałych braków a jedynie części.
 
Witam!
Ja też pracuję jako kierownik sklepu w firmie ze znaną marką sklepów sieciowych ;) u nas jest taka sytuacja: zaczynając pracę na naszym sklepie przy otwarciu pracowało z nami jeszcze ok 20 osób z innych sklepów naszej firmy. Nas - pracowników sklepu nowootwieranego było początkowo 8 osób. Po skończeniu "wielkiego otwarcia" ci inni pracownicy wrócili na "swoje" sklepy bez rozliczenia inwentaryzacyjnego. Od otwarcia w lipcu do dnia dzisiejszego rozwiązano stosunek pracy z 3 osobami z naszego pierwotnego składu i zatrudniono nową osobę. Przy tych rotacjach pracowniczych ani razu nie było inwentaryzacji. Nadmieniam, że z żadnym z nas pracodawca nie podpisał umowy o odpowiedzialności materialnej i nie dostaliśmy na piśmie zakresu czynności na naszych stanowiskach pracy (ja jako kierownik i inni jako sprzedawcy). W wyniku inwentaryzacji rocznej wyszedł niedobór towaru na dośc "poważną" :o dla nas kwotę.
Mój kierownik regionalny "zażądał" od nas żebyśmy wzięli na raty produkty których brakuje żeby "wyrównac stany" ;) W związku z tym mam kilka pytań:
1. na jakiej zasadzie będziemy odpowiadc materialnie przed pracodawcą?
2. czy pracodawca ma prawo żądac odszkodowania tylko od nas - obecnych pracowników czy można ten koszt niedoboru podzielic również na osoby które z nami współpracowały?
3. Czy istnieje możliwośc całkowitego umorzenia niedoboru ze względu na powyższe "uchybienia" pracodawcy?
 
Witam!
Liszay przedstawił ciekawy problem...
Gdyby wszystko było "normalnie" ze strony pracodawcy pewnie odpowiadalibyście materialnie na zasadach ogólnych (do czego zobowiązuje sama umowa o pracę i zobowiązanie pracownika wobec pracodawcy do dbania o mienie powierzone), lub na podstawie oddzielnej umowy z pracodawcą o odpowiedzialności materialnej.
Ale jeżeli pracodawca nie "organizował" remanentów po rotacjach pracowniczych?? W sumie zobowiązuje go do tego Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 04.10.1974 paragrafy 19 i 20.
No i zostaje jeszcze kwestia ewentualnego odszkodowania za niedobór i jego podziału na pracowników: czy może żadac spłaty całości tylko od obecnych pracowników? A co odpowiedzialnością/winą byłych pracowników lub pomocników z innych sklepów??
I jakimi decyzjami/dokumentami/przepisami musi się okazac pracodawca egzekwując od pracowników odszkodowanie (biorąc pod uwagę powyższą sytuację)??
 
Pozwolę sobie też zapytać w podobnej sprawie - czy inwentaryzację można uznać za ważną, gdy jest przeprowadzana przez 3 osoby (1 - os magazzynier zdający, 2 - os magazynier przyjmujący, a 3 osoba to pracownik firmy.) Istotną rzeczą jest jednak fakt, że osoba w sumie najbardziej bezstronna, czyli os. 3 w trakcie inwentaryzacji od czasu do czasu wychodziła i w sumie pozostawały dwie osoby, czyli magazynier dotychczasowy najbardziej zainteresowany, aby satny się zgadzały i magazynier nowy, którego ze względu na brak doświadczenia można było dość łatwo oszukać. Czy dowód w postaci maila ze skrzynki imiennej tej 3 osoby jest jakimś dowodem dla sądu, gdyby taka linia obrony była możliwa. Nadmieniam, że w umowie jest zapis, ze przez pierwszy miesiąc nowy magazynier nie odpowiada za straty powstałe z powodu nieumyślengo działania - problem, że inwentaryzacja w tym pierwszymi miesiącu nie została przeprowadzona (natłok pracy). Jak to widzcie?
 
liszay napisał:
zaczynając pracę na naszym sklepie przy otwarciu pracowało z nami jeszcze ok 20 osób z innych sklepów naszej firmy. Nas - pracowników sklepu nowootwieranego było początkowo 8 osób. Po skończeniu "wielkiego otwarcia" ci inni pracownicy wrócili na "swoje" sklepy bez rozliczenia inwentaryzacyjnego. Od otwarcia w lipcu do dnia dzisiejszego rozwiązano stosunek pracy z 3 osobami z naszego pierwotnego składu i zatrudniono nową osobę. Przy tych rotacjach pracowniczych ani razu nie było inwentaryzacji.

Janusz M. napisał: (http://forumprawne.org/prawo-pracy/10115-odpowiedzialnosc-materialna-bez-jej-podpisani.html )
"Zgodnie z Art. 87. § 1 kodeksu pracy z wynagrodzenia za pracę podlegają potrąceniu wyłącznie sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych i zaliczki pieniężne. Inne należności mogą być potrącane tylko i wyłącznie za zgodą pracownika wyrażoną na piśmie. (art. 91. kp). Kto dokonuje samowolnie potrąceń z wynagrodzenia, popełnia wykroczenie z art. 282. § 1. pkt. 1. kp i podlega karze grzywny.
Odpowiedzialność za mienie powierzone pracownikom wynika m.inn. z treści art. 124 i 125. kp. Zgodnie z § 2.1 i 2.2. rozporządzenia rady ministrów z dnia 10.10.1975 r. w sprawie odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu, odpowiedzialnością materialną można objąć pracownika po uprzednim zawiadomieniu go na piśmie o zaistnieniu warunków uzasadniających objęcie go taką odpowiedzialnością i po przeprowadzeniu inwentaryzacji," - nie później niż w ciągu jednego miesiąca od zaistnienia tych warunków

Czy to można podpiąc pod tą sytuację? i co jeśli pracodawca nie organizował tych inwentaryzacji??
 
Ostatnia edycja:
norb1980 napisał:
- nie później niż w ciągu jednego miesiąca od zaistnienia tych warunków

mam rozumiec, że jak minie miesiąc od inwentaryzacji rocznej to możemy się z pracownikami pozbyc z barków ciężaru spłaty kosztu odszkodowania?? :evil: czy może źle to interpretuje??
 
Ostatnia edycja:
proszę specjalistów o odpowiedź na nasz "problem". Nie chcę żeby w jakiś sposób pracodawca wykorzystał naszą niewiedzę (już sam fakt próby narzucenia nam formy spłaty tego niedoboru sugeruje nam, że pracodawca idzie na łatwiznę i chce nas jakoś wykorzystac)
jeżeli jest jakiś legalny sposób na umorzenie chociaż w części tego niedoboru prosimy o porady... albo jak wykorzystac fakt ewidentnych błędów pracodawcy??
:help:
 
(dla zainteresowanych) na innym forum znalazłem takie posty:

pytanie)- na jakiej podstawie można "starac" się o umorzenie u pracodawcy kosztów niedoboru, jeżeli od początku umowy o pracę w sklepie nie mieliśmy podpisanej umowy o odpowiedzialności materialnej i nie były przeprowadzane inwentaryzacje zdawczo-odbiorcze po rotacjach pracowników (oprócz inwentaryzacji rocznej, po której wyszedł niedobór towaru)?

odpowiedź)- Podstawą jest brak umowy o odpowiedzialności materialnej. I w tej sytuacji należałoby wnieść sprzeciw do pracodawcy jeśli zobowiązał nas do naprawienia szkody. Bez umowy nie może Państwa obciążyć kosztami powstałego niedoboru.
Nieważna jest umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za mienie zakładu pracy powierzone im łącznie, jeżeli nie została zawarta na piśmie (uchwała SN z 18 kwietnia 1988 r., III PZP 62/87).
 
Powrót
Góra