odpowiedzialność zarządu w sp z o.o

  • Autor wątku Autor wątku Carmen37
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Carmen37

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
7
Chciałabym się dowiedzieć, czy w przypadku upadłości firmy, gdzie mój małżonek jest członkiem zarządu sp z o.o.i prezesem, za długi zaciągnięte odpowiadam również ja majątekiem wspólnym? Czy po ustanowieniu intercyzy (w trakcie trwania małżeństwa) nadal z majątku żony wierzyciele mogą ściągać długi?
 
Nie odpowiadacie ani majątkiem wspólnym ani ty nie odpowiadasz odrębnym po intercyzie. W sumie nie wiem czy nawet nie lepiej jest mieć majątek wspólny, bo wtedy mąż nie odpowiada też swoim wspólnym.
 
A jeżeli nie ogłosi upadłości (bo wciąż widzi szansę na wyjście z sytuacji), a wierzyciele zaczną domagać się zwrotu długów sądownie?
 
To albo wyjdzie ze Spółką na prostą i pospłaca wierzycieli, albo w pewnym momencie sam, lub ktoś inny, złoży wniosek o upadłość. Wtedy jeśli wierzyciel przeprowadzi postępowanie egzekucyjne wobec spółki i okaże się że nie ma ona majątku to na podstawie słynnego już chyba art. 299 KSH może mieć roszczenia wobec członków zarządu (w tymże art. są zapisy jakie warunki muszą być spełnione żeby mógł).

I teraz jeśli członek zarządu ma majątek wspólny to na podstawie przepisów kodeksu rodzinnego nie można prowadzić z niego egzekucji chyba że zgadzałaś się pisemnie na zaciąganie przez męża zobowiązań (nie zgadzałaś się, nie?). Jeśli ma majątek odrębny to można z niego prowadzić egzekucję.

Tak to wygląda mniej więcej w skrócie.
 
A jeśli będą to także zaległości wobec fiskusa, ZUSu, to dalej współmażonka chronią przepisy kodeksu rodzinnego?
 
Cześć
Jestem laikiem ale z art41 nie wynika wprost ochrona majątku .
Możesz to wytłumaczyć

Art. 41. § 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.


poz
 
Wynika w jakich przypadkach można prowadzić egzekucję z majątku wspólnego, jeśli zaś te warunki nie są spełnione, to nie można.
 
Ale wytłumaczcie mi tak na logikę: który mąż prosi żonę o zgodę na podejmowanie decyzji w spółce, którą zarządza? Czy ten artykuł na pewno odnosi się do sytuacji spółki z o.o.?
Spólka nie ma środków na pokrycie dużych długów, prezes nie ma majątku osobistego, z czego więc ściągną wierzyciele? Czy w takich wypadkach są to wyroki karne? Pomóżcie mi to zrozumieć.
 
Z niczego nie ściągną, bo dłużnikiem jest Spółka która jak piszesz nie ma majątku, a tylko w wyjątkowych sytuacjach można te roszczenia rozciągnąć na członków zarządu.

Spółka kapitałowa działa na własny rachunek i odpowiada własnym majątkiem, taka jest między innymi jej idea. Do więzienia można pójśc (no powiedzmy, teoretycznie) za zaniechanie pewnych działań, nie zaś za to że się zadłużyło spółkę.
 
Ostatnia edycja:
"...zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej" - prosze o podanie przykładu takiej czynności prawnej, co to może być?
 
Powrót
Góra