Q
qpdb
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2022
- Odpowiedzi
- 211
Mamy we wspólnocie jednego zadłużonego współwłaściciela. Chciałam zlecić mu odpracowanie długu na rzecz wspólnoty. Wiem, że takie praktyki są dość powszechne, ale szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak do tematu podejść od strony formalnej. Sąsiad ma już dług dość spory i nie widać realnych perspektyw spłaty. Próbowałem tą pracę liczyć nawet z ustawowo minimalnej stawki i umowy zlecenia to wychodzą za tą pracę dużo wyższe kwoty aniżeli za zatrudnienie do tej samej pracy firmy zewnętrznej. Nie wiem jak to możliwe, i na jakich zasadach te firmy funkcjonują ale tak jest. Liczyłam tak jak typową umowę zlecenia z założeniem że na spłatę idzie kwota netto (czyli to co na rękę) a dodatkowo odprowadzamy podatki i ZUSy. Suma jest horrendalna i kompletnie to się nie kalkuluje. Lepiej egzekwować dług i zlecać pracę podmiotom zewnętrznym bo zrobią to niemal połowę taniej i dodatkowo nic nas nie interesuje (odzież ochronna, bhp, narzędzia). Jako zarządzająca wspólnotą mimo dobrych chęci nie mogę czegoś takiego przepchnąć. Czy są tutaj jakieś inne rozwiązania, bez ZUSu i podatków, żeby legalnie zawrzeć umowę odpracowania długu gdzie określimy np. ile godzin pracy umarza jaką kwotę długu i aby ta praca nie podlegała dodatkowym obciążeniom publiczno-prawnym? Rozważałam nierejestrowaną działalność gospodarczą co by pozwalało na odpracowywanie 1700 zł/ mies. ale sąsiad tego nie ogarnia a ja nie chcę go wsadzić na minę jak potem tego nie rozliczy albo zrobi sobie kolejny dług z tytułu PIT – bo przecież pieniędzy nie dostanie bo pójdą na spłatę długu ale podatek od nich na koniec roku będzie musiał odprowadzić.