J
John Angel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2023
- Odpowiedzi
- 1
Witam, zetknąłem się z dość dziwną sytuacją, w której sąd, na rozprawie rozwodowej z orzeczeniem o winie jednej ze stron, posiadając dowody na przemoc domową oraz skrajny alkoholizm jednej ze stron, decyduje się na odroczenie rozprawy na pół roku, z uwagi na fakt iż pozwany rozpłakał się i obiecał poprawę. Czy w takiej sytuacji w ogóle jest możliwe odroczenie sprawy? A, i czy standardowo przysługuje zażalenie na tą decyzję.
Dziękuję z góry za odpowiedź.
Dziękuję z góry za odpowiedź.