odroczenie wyroku w sprawie cywilnej

  • Autor wątku Autor wątku Maurycy Kowalski
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Maurycy Kowalski

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2017
Odpowiedzi
10
Witam,

Termin ogłoszenia wyroku w sprawie cywilnej (o pozbawienie wykonalności w części tytułu egzekucyjnego - chodzi o zaległe alimenty) został ustalony za 2 tygodnie od zakończenia rozprawy. Następnie sędzia odroczył ten termin, w dniu kiedy miał zapaść wyrok, o 3 miesiące. Jakie mogą być tego powody??
 
sędzia się nie wyrobił i tyle, jego musisz pytać o powody
 
W nawiązaniu do mojego poprzedniego postu o odroczeniu wyroku - nowy termin ogłoszenia wyroku wypadł na dzień dzisiejszy. było to już drugie odroczenie. (po upływie 3 miesięcy). Podobno podyktowane było to tym, iż sędzina musi zapoznać się z aktami sprawy rozwodowej i sprawy o podwyższenie alimentów. Wyrok w dniu dzisiejszym nie zapadł po raz kolejny, a sędzina pyta się mnie czego ja tak naprawdę chcę, bo ona zapoznała się ze sprawą, a z pozwu wprost nie wynika, że ona się tylko domyśla. Najnormalniej w świecie zgłupiałem po tym pytaniu - sprawa jest prosta, błaha, chodzi o pozbawienie tytułu wykonawczego w sprawie alimentów za wskazany okres czasu (miałem egzekucję komorniczą za niepłacenie alimentów przez okres półtora roku). Na rozprawach przedstawiłem swoje stanowisko i dowody w sprawie, że egzekucja jest niesłuszna. W pozwie wskazałem o jaką kwotę chodzi i za jaki okres. Przecież przedmiot sprawy był wałkowany na kilku rozprawach które się odbyły w przedmiotowej sprawie, świadkowie się wypowiadali. Sprawa toczyła się półtora roku. To w jakim celu były te wszystkie rozprawy skoro sędzina teraz gdy ma zapaść wyrok mówi, że ona nie wie o co mi chodzi. Wyjaśniłem na nowo, wszystko jest w pozwie. Sędzina po raz kolejny, czyli po raz 3 odroczyła wyrok na za tydzień, tłumacząc się tym, że skoro tak to ona musi jeszcze wystąpić do komornika o wysokość egzekucji (nadmieniam, iż wysokość wskazana była w pozwie i odpowiednie dokumenty załączone).
Szanowni Państwo, nie mam do czynienia na co dzień z sądami, ale czy jest to normalna postawa sędziego? Czy takie praktyki są dopuszczalne? Czy w nieskończoność można odraczać wyrok? . Za każdym razem biorę urlop niepotrzebnieTu nie chodzi o podział majątku i zawrotne kwoty, tylko o 12 tys.zł.
 
nie mając dostępu do akt sprawy, nikt nie odpowie na Twoje pytanie
działałeś przez profesjonalnego pełnomocnika? jeśli nie, to może Tobie wydaje się, że wiesz czego żądałeś, natomiast nie do końca umiejętnie zostało to przelane na papier... możesz też mieć do czynienia z sędzią, który nie ma doświadczenia w tego typu sprawach
jak widzisz-nie otrzymasz tu odp. na swoje wątpliwości
 
Działałem sam przed sądem. Nie rozumiem tylko faktu, że skoro sędzia nie zrozumiała o co mi chodziło, to przecież było tyle rozpraw, że można było wszystko wyjaśnić, zaptać wprost, uzupełnić. A skoro nie rozumiała jaki jest sens pozwu to w jakim celu toczyły się te rozprawy?
 
To już jest niestety Twój problem. Sąd może w pewnym sensie się domyślać, ale nie może robić tego za Ciebie. To Ty masz interes i Ty masz wykazać wszystkie okoliczności. Widziałem już różne pozwy, więc mogę sobie wyobrazić jaki to może być problem. I nie jest to złośliwe.
 
Powrót
Góra