Kerimus
Moderator w spoczynku
- Dołączył
- 02.2005
- Odpowiedzi
- 10 481
Na ten moment mam taką świadomość (może mylną) że odrolnienie (czy też przekwalifikowanie) gruntu w mieście odbywa się na wniosek właściciela gruntu i tylko na jego wniosek.
Nagle dowiedziałem się, że grunt który od półtora roku jest własnością mojej żony oraz szwagrów nagle został przekwalifikowany z pasa drogowego na działkę do zabudowania.
Czy miasto mogło omyłkowo przekwalifikować grunt będąc w przeświadczeniu że jest jego właścicielem ponieważ tak ze strony prawowitych właścicieli jak organu nie dopełniono obowiązku zmiany wpisów właścicieli tego gruntu do ewidencji gruntów jak i KW i jak się ma ta decyzja do zgodności z prawem skoro zmiana nastąpiła przez urząd, który już nie był właścicielem tegoż.
Dodatkowo trapi mnie wątpliwość czy grunt (także będący własnością żony i szwagrów) graniczący z tym pasem a będący działką rolną podzieli los tamtego pasa drogowego i też zostanie odrolniony - błędnie - bo i w tym przypadku urząd jest przeświadczony o swoim tytule własności co jest niezgodne z rzeczywistością.
Nagle dowiedziałem się, że grunt który od półtora roku jest własnością mojej żony oraz szwagrów nagle został przekwalifikowany z pasa drogowego na działkę do zabudowania.
Czy miasto mogło omyłkowo przekwalifikować grunt będąc w przeświadczeniu że jest jego właścicielem ponieważ tak ze strony prawowitych właścicieli jak organu nie dopełniono obowiązku zmiany wpisów właścicieli tego gruntu do ewidencji gruntów jak i KW i jak się ma ta decyzja do zgodności z prawem skoro zmiana nastąpiła przez urząd, który już nie był właścicielem tegoż.
Dodatkowo trapi mnie wątpliwość czy grunt (także będący własnością żony i szwagrów) graniczący z tym pasem a będący działką rolną podzieli los tamtego pasa drogowego i też zostanie odrolniony - błędnie - bo i w tym przypadku urząd jest przeświadczony o swoim tytule własności co jest niezgodne z rzeczywistością.
Ostatnia edycja: