Odrzucenie pozwu -199 -obowiązek czy uznanie

  • Autor wątku Autor wątku Ewa L.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ewa L.

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
16
Sąd oddalił mój pozew o zapłatę, ponieważ po podziale majątku wnosiłam o zwrot z tytułu zapłaty przeze mnie wspólnych zobowiązań, oraz poczynionych nakładów z majątku odrębnego na długi obciążające byłych małżonków. Długi takie faktycznie spłaciłam w większej części po podziale majątku.Sędzia udzielił mi jednak informacji, że po spłaceniu zadłużenia będę mogła dochodzić zwrotu z tytułu zapłaty ale za dług solidarny .
Tak niezwłocznie uczyniłam , pisząc nowy pozew i domagając się zwrotu tego samego zadłużenia co uprzednio, jednakże nazwałam to zapłatą długu solidarnego.
Pozwany na pierwszej sprawie wniósł o odrzucenie pozwu z uwagi na treść art. 199 k.p.c., dowodząc,że jest to ta sama sprawa, między tymi samymi stronami i dotyczy tego samego zadłużenia, oraz, że poparta została kserokopiami dowodów z poprzedniej sprawy.Kategorycznie odrzucił propozycję ugody zaproponowaną przez sędziego.Sprawa została odroczona - termin za miesiąc.
Moje pytanie: czy sąd w tym przypadku musi uwzględnić powagę rzeczy osądzonej( bo tak to nazwał) , czy też mogę liczyć, że zależeć to będzie od uznania sędziego.Odniosłam wrażenie,że sędzia mi sprzyjał, więc może nie odrzuci. Jednak bardzo się denerwuję.
Jeśli ktoś może mi powiedzieć jakie mam szanse - będą bardzo wdzięczna. On korzysta z pomocy prawnika, mnie niestety nie stać.
 
Proszę sprecyzować Pani wypowiedź.

Dokonaliście podziału majątku - w tym postępowaniu sąd dzieli obecnie aktywa, nie dzieli długów (kiedyś dzielono).

Wniosła Pani pozew i czego Pani zażądała? Chodzi o dokładne opisanie żądania pozwu i sentencji wyroku. Co sąd napisał w uzasadnieniu?

Jeżeli wniosła Pani o rozliczenie nakładów to faktycznie żądanie to sprekludowało się z chwilą zakończenia postępowania o podział majątku. Spłata zaś długu solidarnego faktycznie skutkuje roszczeniem regresowym.
 
W trakcie podziału majątku sąd dokonał rozliczenia nakładów poniesionych przez strony na długi obciążające majątek wspólny.
Po podziale dokonałam dalszych spłat z tytułu tego samego wspólnego zadłużenia.
Wystąpiłam z pozwem o nakaz zapłaty. W uzasadnieniu podałam,iż domagam się rozliczenia długów obciążających oboje małżonków, pokrytych z mojego odrębnego majątku.Na rozprawie wniosłam o rozliczenie nakładów dokonanych z mojego majątku na rzecz wspólnych zobowiązań.
Wyrok został oddalony z uwagi na treść art.567 par.3 kpc w zw.z art.688 kpc w zw. z art.618 par.3 kpc. Nie odwoływałam się,wyrok jest prawomocny.
Po raz drugi po kilku tygodniach wniosłam pozew o zapłatę tego zadłużenia, jednak żądania tym razem dotyczyły zapłaty za dług solidarny, choć w uzasadnieniu znowu napisałam" że jest uzasadnione wniesienie przeze mnie pozwu o zwrot części poczynionych nakładów z majątku odrębnego na spłatę solidarnych długów." - chyba źle zrobiłam.
Pozwany domaga się odrzucenia pozwu z uwagi na powagę rzeczy osądzonch( art 199 kpc) lub oddalenia z uwagi na treść art.618 kpc.
Sąd proponował ugodę, pozwany nie wyraził zgody, w dalszym ciągu domagając się odrzucenia pozwu. Czy mam jakieś szanse?Rozprawa za miesiąc.
 
Uzupełniając swoją wypowiedź dodaję:
Uzasadniając oddalenie mojego pozwu o wydanie nakazu zapłaty sędzia na 4 stronach maszynoppisu uzasadniał dlaczego moje powództwo nie mogło być uwzględnione powołując się na cytowane wyżej przepisy kpc, jednak w ostatnim zdaniu napisał:. Cyt. "Na marginesie mozna zaznaczyć,że powódka nie będzie pozbawiona możliwości dochodzenia od pozwanego wykonanych przez nią zobowiązń względem wspólnych wierzycieli. Przepis art.376 k.c. zakłada bowiem możliwość żądania zwrotu uiszczonych należności od współdłużnika solidarnego. Niewątpliwie małżonkowie zaciągając wspólne zobowiązania stali się dłużnikami solidarnymi odpowiedzialnymi w takich samych częściach za długi".
To właśnie zdanie dało mi nadzieję,że mogę odzyskać pieniądze z tego tytułu występując ponownie do sądu i choć istotnie jest to to samo zadłużenie między tymi samymi stronami co do którego zapadł prawomocny wyrok, to jednak moje żądanie brzmi trochę inaczej.
Brak znajomości prawa mocno utrudnia obronę, do tej pory nic nie wiedziałam o zasadzie " powagi rzeczy osądzonej" i nadal nie wiem, czy ma to zastosowanie w opisanym przypadku.
 
Bardzo cierpliwie oczekuję na odpowiedź na moje pytanie, czy sąd zawsze musi uwzględnić powagę rzeczy osądzonej jeśli strona stawia takie zarzuty, czy też zastosowanie tego artykułu zależy od uznania sądu w zależności od okoliczności.( opisałam je powyżej)
Zdaję sobie sprawę z tego, że na forum pomoc jest bezpłatna i nie zawsze odpowiadający mają czas i chęć udzielać pomocnych informacji, jeśli jednak jest ktoś kto zna problem z praktyki, będę wdzięczna za odpowiedź.
Hellgate próbował mi pomóc, ale nie dość konkretnie przedstawiłam w pierwszym poście problem, a kiedy go uzupełniłam, nie on dysponuje widocznie czasem.Bardzo mi zależy na odpowiedzi, bo w zależności od niej muszę opracować linię obrony swoich interesów.
 
Odwołania od orzeczeń sądu.

Złożyłam w Sądzie II instancji zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego w sprawie odrzucenia pozwu( art.199 ) o zapłatę kwoty 6000 zł. Jeśli Sąd Okręgowy zażalenie odrzuci, to czy będzie mi przysługiwało w dalszym ciągu prawo do kolejnego odwołania, czy też będzie to już koniec sprawy.
 
Tak, będzie to koniec sprawy, gdyż nie będzie przysługiwało Pani prawo do kolejnego zażalenia.

Podstawa:
Art. 394[1] § 2 w zw. z art. 398[1] kodeksu postępowania cywilnego
 
Dziękuję za odpowiedź. Przeczytałam przytoczoną podstawę prawną, z której moim zdaniem wynika jednak jakaś możliwość złożenia w SN kasacji, chyba,że źle interpretuję przeczytane paragrafy niepotrzebnie robiąc sobie nadzieję.
Może ktoś jeszcze zechce się wypowiedzieć.
 
Art. 398 [2] kpc określa kiedy skarga kasacyjna nie przysługuje (np. wtedy, kiedy wartość przedmiotu sporu nie przekracza w sprawach o prawa majątkowe kwoty 50.000 złotych).
 
Odpowiadając na pytanie Pasquda

pozew odrzucono z uwagi na to,że zdaniem Sądu I instancji to samo roszczenie między tymi samymi stronami było już rozpatrywane i zakończyło się prawomocnym wyrokiem - art. 199 paragraf 2.
Moim zdaniem dochodzę roszczenia na innej podstawie prawnej niż poprzednio i stąd zażalenie do Sądu II instancji i moje pytanie o ewentualną możliwość dalszych odwołań.
 
Powrót
Góra