Odrzucenie reklamacji obuwia

  • Autor wątku Autor wątku Arude
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arude

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
3
Na wstepie dzien dobry wszystkim Forumowiczom poniewaz jest to moj pierwszy post tutaj. Mialem nadzieje, ze nigdy nie bede zmuszony szukac pomocy w sporze prawnym, ale jednak rzeczywistosc troche to zweryfikowala - tym samym do rzeczy.

Problem moj dotyczy odrzuconej reklamacji obuwia zakupionego w sklepie internetowym. Sprawa w sumie blacha i probowalem dzialac sam na wlasna reke posilkujac sie Waszymi wczesniejszymi poradami co-i-jak, niestety nie wyszlo i jestem troche w kropce, a uwazam, ze jednak nie jest to roszczenie bezpodstawne.

Opis sytuacji wraz z decyzja przedstawiam w skanie zgloszenia reklamacyjnego

yEmfOBK.jpg


Oraz uzasadnienie rzeczoznawcy

AaM4AlE.jpg


Nastepnie, zgodnie z Waszymi poradami udzielanymi innym Uzytkownikom w podobnych przypadkach, a zwlaszcza wg PORADNIKA uzytkownika MIRR wyslalem nastepujacego mail'a:

Szanowni Państwo,

odnosząc się do negatywnej odpowiedzi na moje roszczenie reklamacyjne z dnia 27.09.2016 dotyczące produktu obuwniczego NIKE AIR FORCE 1 MID 315123-001, zakupionego w Państwa sklepie dnia 05.10.2015, a następnie określonej jako "bezzasadna" chciałem zważyć co następuje:

Reklamacji nie uwzględniono, uzasadniając tym, że zaistniałe wady są "mechanicznymi uszkodzeniami powstałymi na skutek (...) użytkowania oraz naturalnego zużywania produktu". Takie odrzucenie reklamacji jest o tyle nieuzasadnione, gdyż przyczyna czyli wady fizyczne, tkwiła w towarze już w chwili jego wydania, ujawniając się w postaci uszkodzenia mechanicznego podeszwy i zapięcia. Odpowiadając na zarzut sformułowany pod pojęciem (z zakresu eksploatacji obiektów technicznych) "uszkodzenia mechanicznego" informuję, że powstanie uszkodzenia mechanicznego, czyli przejście do stanu niezdatności, podczas typowej eksploatacji, świadczy o niedostosowaniu obiektu eksploatowanego do naturalnie działających czynników zewnętrznych (mechanicznych tj. naprężeń i odkształceń). Odpowiedzialność za technologiczne konstruowanie i produkcję obiektu technicznego odpowiedniej jakości ponosi producent.
Wspomniane uszkodzenie nastąpiło, gdyż inherentne wartości parametrów obiektu eksploatacji nie są w normie i przekraczają jego graniczne wartości wytrzymałości. Towar jest niezgodny z umową, gdyż nie ma właściwości, jakie powinny cechować produkt tego rodzaju, więc nie nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany.
Ponadto w myśl w myśl ustawy z dnia 25.12.2014 o prawach konsumenta domniemanie o wadzie ukrytej zawiera się w 12 miesiącach, a jak Państwa Rzeczoznawca sama zauważyła opisywane uszkodzenia powstały "po niespełna rocznym okresie eksploatacji". Taki stan faktyczny ex lege uniemożliwia uznanie moich roszczeń za "bezzasadne". Kontynuując, bezpodstawnie zarzucono mi używanie Państwa produktu "pomimo pierwszych oznak wad" co jest już absurdalnym pomówieniem gdyż nie tylko obuwie było używane znacznie rzadziej niż powinno być przystosowane, to jeszcze w warunkach niemal idealnych, tym samym nie będąc nigdy prane, przemoczone, lub poddane jakimkolwiek czynnikom wpływającym na przyśpieszone zużycie. Zaznaczam również, że posiadając inne sztuki dokładnie tego samego modelu, a nawet koloru i to od wielu lat, mam świadomość ile może wytrzymać reklamowany produkt pozbawiony wad.
Na koniec pragnę także zaznaczyć, że wbrew formularzowi nie wywiązaliście się Państwo z powiadomienia mnie o rozpoznaniu reklamacji (które było zrobione ponad tydzień przed zwrotem towaru) ani listem elektronicznym ani wiadomością SMS co również jest wyrazem rażącego braku szacunku do konsumenta i niedbalstwa z Państwa strony.

Jeśli jeszcze mają Państwo wątpliwości co do zasadności mojej reklamacji, proszę w odpowiedzi wyrazić zgodę na rozstrzygnięcie sprawy przez Stały Polubowny Sąd Konsumencki przy Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej.

Niemniej jednak proponuję polubowne rozstrzygnięcie sporu bez uczestnictwa Federacji Konsumentów, Inspekcji Handlowej lub właściwego Sądu. Proszę więc o wydanie towaru zgodnego z umową, a precyzując oczekuję wydania nowych butów zgodnych z umową w terminie do 7 dni od otrzymania niniejszego oświadczenia.

Jeśli ww. zostanie spełnione w zamian odstąpię od żądania spełnienia obowiązku zwrotu poniesionych kosztów dostarczenia towaru do reklamacji.

Z poważaniem

Co niestety nie zrobilo chyba zbytniego wrazenia poniewaz w odpowiedzi dostalem:

Witam

Podtrzymuję nasze stanowisko dotyczące sposobu rozpatrzenia reklamacji.
Wyrażam zgodę na rozpatrzenie sprawy przez PSK przy IH.

Pozdrawiam

Tym samym zastanawiam sie co warto w zaistnialej sytuacji zrobic. W przypadku kiepskich jakosciowo butow, albo przynajmniej gdyby to byla moja pierwsza para tej firmy mozliwe, ze pomyslalbym, ze "one tak maja", ale jak juz wspomnialem wczesniej - w reklamacji - z wlasnego uzytkowania wiem, ze sa one w stanie "zniesc" duzo wiecej.

Ponizej rowniez opisywane uszkodzenia - tak na wszelki wypadek bo moze z Waszego doswiadczenia ewidentnie nie mam racji i temat jest przegrany

5E6mBoo.jpg
naMxSRl.jpg
 
Uzyskaj korzystną opinię rzeczoznawcy i złóż ponownie reklamacje.

I nie używaj w pismach idiotycznych zapożyczeń z cudzych poradników, bo tylko dostarczasz czytającym niezłej zabawy...
 
loco1 napisał:
Uzyskaj korzystną opinię rzeczoznawcy i złóż ponownie reklamacje.

I nie używaj w pismach idiotycznych zapożyczeń z cudzych poradników, bo tylko dostarczasz czytającym niezłej zabawy...

Ok, ale z tego co wyszukalem i zrozumialem to opinia rzeczoznawcy nie jest dla nikogo wiazaca - ot taka troche sztuka dla sztuki (przynajmniej w kontekscie sporu pozasadowego) w tym sensie, ze sklep ma swoja opinie, a ja swoja. Koszt to niby od 20-30 do nawet 100-150zl wiec rozrzut dosc spory, natomiast czy faktycznie warto? I co ewentualnie w przypadku uzyskania pozytywnej dla mnie opinii? Czy to nie bedzie takie "odbijanie pileczki" do momentu skierowania do sadu powszechnego?
 
Upewnisz się, czy masz rację i okażesz mocny argument za uwzględnieniem reklamacji. W takiej sytuacji po jej uwzględnieniu lub wygraniu procesu otrzymasz zwrot kosztów opinii.
 
loco1 napisał:
Upewnisz się, czy masz rację i okażesz mocny argument za uwzględnieniem reklamacji. W takiej sytuacji po jej uwzględnieniu lub wygraniu procesu otrzymasz zwrot kosztów opinii.

To moze inaczej - czy pomijajac oczywiste powodztwo cywilne, ktore pewnie bedzie trwalo dluzej niz krocej i zeby nie pchac sie w dodatkowe koszty dla wlasnej satysfakcji (ktore w tym wypadku beda stanowic nawet 1/3 wartosci produktu) - czy istnieje jakas szczegolnie polecana/skuteczna droga rozwiazania tego sporu (mediacje, sad polubowny, etc)?

Prosze nie brac tego za arogancje, ale po prostu mam nadzieje, ze jest jakas inna skuteczna instytucja dochodzenia swoich praw niz "idz sie sadzic o buty".
 
Powrót
Góra