M
marra123
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2017
- Odpowiedzi
- 47
Ojciec rodziny zmarł i nie pozostawił po sobie żadnego majątku. Wszystko co miał rozdał za życia dzieciom w darowiznach. Najstarsza córka otrzymała zdecydowanie największą darowiznę (dom), pozostałe dzieci mniejsze darowizny, które pokrywałyby hipotetyczny zachowek. Sytuacja wydawała się więc prosta, każdy coś otrzymał i żadne z dzieci nie ma podstaw do domagania się zachowku od swojego rodzeństwa.
W wyniku tych darowizn zdecydowanie najwięcej otrzymała najstarsza córka, co pozostałe rodzeństwo zaakceptowało. Niestety teraz ta córka, która otrzymała największą darowiznę, zaczyna kombinować, aby jeszcze więcej zagarnąć dla siebie. Otóż dowiedziałem się, że zamierza ona odrzucić przyjęcie spadku, przez co do grona spadkobierców zamiast niej, dołączy jej dwójka dzieci. Dojdzie więc do sytuacji, w której ta dwójka dzieci jako spadkobiercy nie otrzymała ani spadku (bo nie było majątku) ani żadnej darowizny, w związku z czym, ta dwójka dzieci będzie domagać się zachowku od pozostałych spadkobierców. Jest to celowe działanie najstarszej córki, która ze swoją dwójką dzieci mieszka w domu, który otrzymała w darowiźnie od ojca (spadkodawcy) i za pomocą dzieci chce jeszcze wywalczyć otrzymanie zachowku. Pozostałe rodzeństwo nie ma dzieci. Nawet gdy pozostałe rodzeństwo odrzuci spadek, to jako obdarowani będą musieli solidarnie wypłacić zachowek tej dwójce dzieci.
Moje pytanie zatem jest takie: w jaki sposób będzie dziedziczyć ta dwójka dzieci (wnuki spadkodawcy) gdy dołączą do grona spadkobierców zamiast swojej mamy (córki spadkodawcy)? Czy będą one traktowane jako osoby, które nie otrzymały nic, zatem zachowek będzie im się należał? Czy może przejmą one udział w spadku identyczny jaki miała ich mama (a skoro mamie nie przysługiwał zachowek jako obdarowanej, to jej dzieciom również nie będzie przysługiwał). Proszę o pomoc.
W wyniku tych darowizn zdecydowanie najwięcej otrzymała najstarsza córka, co pozostałe rodzeństwo zaakceptowało. Niestety teraz ta córka, która otrzymała największą darowiznę, zaczyna kombinować, aby jeszcze więcej zagarnąć dla siebie. Otóż dowiedziałem się, że zamierza ona odrzucić przyjęcie spadku, przez co do grona spadkobierców zamiast niej, dołączy jej dwójka dzieci. Dojdzie więc do sytuacji, w której ta dwójka dzieci jako spadkobiercy nie otrzymała ani spadku (bo nie było majątku) ani żadnej darowizny, w związku z czym, ta dwójka dzieci będzie domagać się zachowku od pozostałych spadkobierców. Jest to celowe działanie najstarszej córki, która ze swoją dwójką dzieci mieszka w domu, który otrzymała w darowiźnie od ojca (spadkodawcy) i za pomocą dzieci chce jeszcze wywalczyć otrzymanie zachowku. Pozostałe rodzeństwo nie ma dzieci. Nawet gdy pozostałe rodzeństwo odrzuci spadek, to jako obdarowani będą musieli solidarnie wypłacić zachowek tej dwójce dzieci.
Moje pytanie zatem jest takie: w jaki sposób będzie dziedziczyć ta dwójka dzieci (wnuki spadkodawcy) gdy dołączą do grona spadkobierców zamiast swojej mamy (córki spadkodawcy)? Czy będą one traktowane jako osoby, które nie otrzymały nic, zatem zachowek będzie im się należał? Czy może przejmą one udział w spadku identyczny jaki miała ich mama (a skoro mamie nie przysługiwał zachowek jako obdarowanej, to jej dzieciom również nie będzie przysługiwał). Proszę o pomoc.