odrzucenie spadku po rodzicu a prawo do zachowku po babci

  • Autor wątku Autor wątku mirkos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mirkos

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
16
Witam, proszę o pomoc w takim temacie.
Niestety kilka lat temu zmarł mój ojciec i pozostawił po sobie długi, dlatego też odrzuciłem spadek po nim, aby nie spłacać długów. I sprawa wydawała mi się załatwiona. Ale ostatnio zmarła moja babka - matka zmarłego taty. W spadku po sobie nie pozostawiła zbyt wiele, gdyż wszystko co posiadała podarowała za życia umową darowizny swojemu drugiemu wnukowi (synowi wujka, który był drugim i ostatnim dzieckiem babci).
Chciałbym się dowiedzieć, czy mimo odrzucenia spadku po tacie mam prawo do zachowku od kuzyna który otrzymał darowiznę od babki. Czy są jakieś możliwości prawne, aby skutecznie wywalczyć swoje udziały oraz w jakiej wysokości mi przysługują. Liczę na pomoc pliiiiiiissssssss, pozdrawiam
 
nie, bo spadkodawce który odrzucił spadek prawo traktuje jako osobę, która nie żyje w chwili otwarcia spadku
 
a czy to znaczy, że prawo do zachowku przechodzi na moich zstępnych?
 
to oni nie odrzucili długów po pani ojcu?

tak, ale też w takim razie długi musiałby przejść na nich, bo to z tego powodu odrzuciła pani spadek;p

kwestia jest,czy oni żyli już jak zmarła babcia;
 
no zakręciłem się, oczywiście w imieniu córki odrzuciłem spadek. A w tej sytuacji córka też nie ma prawa do zachowku? nawet jeśli jest niepełnoletnia?
 
i jeszcze jedno, czy odrzucenie spadku zamyka też drogę do zachowku?
 
wydaje się że sytuacja jest skomplikowana;

ale jeśli ktoś odrzuca spadek to również w drugą strone to działa;

z córką analogicznie jak z panem;
 
czyli raczej bez szans na jakieś drobne?
 
mirkos napisał:
Witam, proszę o pomoc w takim temacie.
Niestety kilka lat temu zmarł mój ojciec i pozostawił po sobie długi, dlatego też odrzuciłem spadek po nim, aby nie spłacać długów. I sprawa wydawała mi się załatwiona. Ale ostatnio zmarła moja babka - matka zmarłego taty. W spadku po sobie nie pozostawiła zbyt wiele, gdyż wszystko co posiadała podarowała za życia umową darowizny swojemu drugiemu wnukowi (synowi wujka, który był drugim i ostatnim dzieckiem babci).
Chciałbym się dowiedzieć, czy mimo odrzucenia spadku po tacie mam prawo do zachowku od kuzyna który otrzymał darowiznę od babki. Czy są jakieś możliwości prawne, aby skutecznie wywalczyć swoje udziały oraz w jakiej wysokości mi przysługują. Liczę na pomoc pliiiiiiissssssss, pozdrawiam

Jedna podstawowa sprawa: to że odrzucił pan spadek po ojcu nie oznacza, iż nie jest pan spadkobiercą po babce. To dwie odrębne sprawy. I nie można mówić o zachowku jeśli babka nie pozostawiła testamentu.
 
mirkos napisał:
czyli raczej bez szans na jakieś drobne?

Bez szans. Jeśli nie było testamentu to pan i pana wujek jesteście spadkobiercami po 1/2. Nie ma tez żadnego zachowku skoro nie było testamentu. A że w spadku nie ma nic więc koniec sprawy.
 
nett:

podaj prosze podstawy Twoich nowatorskich sformułowań?
 
skoro nie jesteś w stanie to Ci wyjaśnie:

1. kwestia darowizny, osoba, któa otrzymała darowiznę przed mniej niż 10 laty, a która nie jest spadkobiercą, jest obowiazana do zapłaty zachowku na rzecz spadkobiercy, o ile spadkobierca uprawniony do zachowku nie jest w stanie uzyskać zachowku od innego spadkobiercy - co do tego nie ma wątpliwosci, poszukaj na forum, było też takich jak twój troche poglądów, ale się wykrystalizowała sparawa;

2. kwestia dziedziczenie:
przyjmijmy że mamy babkę, córkę i wnuczkę, jest możliwych kilka sytuacji;

na przykład córka zmarła przed babką, zmarła przed babką, ale nie zdążyła złożyć oświadczenia w przedmiocie spadku po babcie, odrzuciła spadek po babce itp;

zawsze jej córka, czyli wnuczka w takich sytaucjach dziedziczy, ale dziedziczy jako jej spadkobierczyni - nigdy nie ma podstawy do tego aby córka była spadkobierczynią po babce, a nie po matce;

jeśli masz dostę do komentarzy, poszukaj przy art. 1017 są takowe przykłady;p

i prosze zanim coś napiszesz, to poszukaj;
 
rafal_26 napisał:
nett:

podaj prosze podstawy Twoich nowatorskich sformułowań?

No jak to jakie? Ten kto odrzucił spadek jest traktowany jakby nie dożył otwarcia spadku (art. 1020 kc). Ale dotyczy to tylko spadku po ojcu, bo tylko po nim odrzucił spadek. Odrzuca się spadek tylko po konkretnej osobie.
Babka zmarła później niz ojciec. Jeśli babka miała dwóch synów, z czego ojciec naszego forumowicza zmarł wcześniej niz ona i miał tylko jedno dziecko to mamy dwóch spadkobierców ustawowych - naszego forumowicza i jego wujka. Nasz forumowicz spadku po babce nie odrzucał.
Jak uargumentujesz, iz odrzucenie spadku po ojcu przekłada się na wyłączenie od spadku po babce, która zmarła później?
 
No tak, tylko że domek, który wchodziłby do spadku został podarowany przed śmiercią przez babkę synowi wujka. A podobno, nie wiem na 100%, takie darowizny też wlicza się do masy spadkowej i można od ich wartości żądać zachowku. A może się mylę?!?
 
rafal_26 napisał:
skoro nie jesteś w stanie to Ci wyjaśnie:

1. kwestia darowizny, osoba, któa otrzymała darowiznę przed mniej niż 10 laty, a która nie jest spadkobiercą, jest obowiazana do zapłaty zachowku na rzecz spadkobiercy, o ile spadkobierca uprawniony do zachowku nie jest w stanie uzyskać zachowku od innego spadkobiercy - co do tego nie ma wątpliwosci, poszukaj na forum, było też takich jak twój troche poglądów, ale się wykrystalizowała sparawa;

2. kwestia dziedziczenie:
przyjmijmy że mamy babkę, córkę i wnuczkę, jest możliwych kilka sytuacji;

na przykład córka zmarła przed babką, zmarła przed babką, ale nie zdążyła złożyć oświadczenia w przedmiocie spadku po babcie, odrzuciła spadek po babce itp;

zawsze jej córka, czyli wnuczka w takich sytaucjach dziedziczy, ale dziedziczy jako jej spadkobierczyni - nigdy nie ma podstawy do tego aby córka była spadkobierczynią po babce, a nie po matce;

jeśli masz dostę do komentarzy, poszukaj przy art. 1017 są takowe przykłady;p

i prosze zanim coś napiszesz, to poszukaj;

1. O jakim zachowku mówisz jeśli babka nie zostawiła testamentu?
2. Co do zastosowania art. 1017 kc nie warto gdybać jeśli nasz forumowicz nie podał dat śmierci ojca i babki.
 
Babka nie zostawiła testamentu, gdyż to co miała podarowała za życia. Czy dobrze rozumiem, że jeśli by taki testament zostawiła to sytuacja byłaby inna? Co do dat proszę: tata zmarł w 2005, w babka w 2009 roku.
 
1. bo testament nie jest do tego potrzebny;
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna


z dnia 13 lutego 2004 r.


II CK 444/2002



LexPolonica nr 368189

Biuletyn Sądu Najwyższego 2004/7

OSP 2007/4 poz. 51


Jeżeli uprawniony do zachowku, dziedziczący z ustawy wespół z innymi osobami, nie otrzymał należnego mu zachowku, ma przeciwko współspadkobiercom roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.



2. jednak po przemyśleniu wydaje mi się że masz racje;
jeżeli gość zmarł przed swoją matką, to w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku będą dwie osoby wykazane wujek i nasz forumowicz;


tak, więc panie forumowiczu, ma pan prawo do zachowku;
 
mirkos napisał:
No tak, tylko że domek, który wchodziłby do spadku został podarowany przed śmiercią przez babkę synowi wujka. A podobno, nie wiem na 100%, takie darowizny też wlicza się do masy spadkowej i można od ich wartości żądać zachowku. A może się mylę?!?

W skrócie: Są dwa rodzaje powołania do spadku: z mocy ustawy i z mocy testamentu. Zachowek wchodzi w grę tylko wtedy gdy zstępny, małżonek albo rodzice spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, nie są spadkobiercami bo spadkodawca sporządził testament na rzecz innych osób. W pana przypadku po prostu babka rozporządziła swoim majatkiem przed śmiercią a nie w drodze testamentu. Gdyby pana kuzyn nabył domek w drodze testamentu po babce, to miałby pan uprawnienie do zachowku. Gdyby.
Zaliczenie darowizn przy zachowku dotyczy zaś czegoś innego: temu komu sie zachowek należy, musi pomniejszyć wartość zachowku o dokonane na jego rzecz przez spadkodawcę darowizny (art. 996 kc).
 
netta:

zajrzyj do wyroku, który Ci zaprezentowałem, on przesądza całą sprawę;p

Prawo spadkowe zapewnia członkom najbliższej rodziny spadkodawcy, zaliczonym do kręgu uprawnionych do zachowku, uzyskanie określonej korzyści ze spadku niezależnie od woli spadkodawcy, tj. choćby spadkodawca pozbawił ich tej korzyści przez rozrządzenia testamentowe lub dokonane darowizny.

Zgodnie z art. 991 § 1 kc uprawnionymi do zachowku są zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy.

Według art. 991 § 1 kc, uprawnionym do zachowku należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś sytuacjach - połowa wartości tego udziału. I to właśnie, co się uprawnionemu w myśl tego przepisu należy, stanowi zachowek, którego nie może on być pozbawiony wolą spadkodawcy, chyba że występują przesłanki do wydziedziczenia (art. 1008-1010 kc); w razie wydziedziczenia zstępnego jego zstępni są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę (art. 1011 kc).

W celu obliczenia zachowku należy najpierw określić udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Wyjść trzeba tutaj od ustalenia udziału, w jakim uprawniony byłby powołany do spadku z ustawy, przy czym przy operacji tej, zgodnie z art. 992 kc, uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni. Następnie udział ten mnoży się, stosownie do art. 991 § 1 kc, przez 2/3, jeżeli uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy lub małoletni, a w pozostałych sytuacjach - przez 1/2. Otrzymany wynik to właśnie udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku.

Kolejnym etapem obliczania zachowku jest ustalenie tzw. substratu zachowku (art. 993-995 kc). Ustalenie substratu zachowku wymaga przede wszystkim określenia czystej wartość spadku. Czysta wartość spadku stanowi różnicę pomiędzy stanem czynnym spadku, czyli wartością wszystkich praw należących do spadku, według ich stanu z chwili otwarcia spadku i cen z chwili orzekania o zachowku (por. uchwałę składu siedmiu sędziów SN - zasadę prawną - z dnia 26 marca 1985 r. III CZP 75/84 OSPiKA 1988/2 poz. 27), a stanem biernym spadku, czyli sumą długów spadkowych, z pominięciem jednak długów wynikających z zapisów i poleceń. Po określeniu czystej wartości spadku dolicza się do niej, w celu ustalenia substratu zachowku, wartość darowizn dokonanych przez spadkodawcę, bez względu na to, czy były one uczynione na rzecz spadkobierców, uprawnionych do zachowku, czy też innych osób. Wartość przedmiotu darowizny na potrzeby doliczenia oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalenia zachowku (art. 995 kc). Pewne jednak darowizny zostały wyłączone od doliczania, w szczególności drobne, zwyczajowo przyjęte, oraz dokonane dawniej niż przed dziesięciu laty, licząc od otwarcia spadku, na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 kc).

Zamyka obliczanie zachowku operacja mnożenia substratu zachowku przez udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku. Jej wynik wyraża wysokość należnego zachowku.

Uprawniony należny mu zachowek, obliczony w powyższy sposób, może otrzymać przede wszystkim w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny (art. 991 § 2 kc). Gdy jednak to nie nastąpi, przysługuje mu - w myśl powołanego przepisu - przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia (roszczenie o zachowek). Stąd jednoznaczny wniosek, że o powstaniu na rzecz uprawnionego do zachowku roszczenia przeciwko spadkobiercy o pokrycie lub uzupełnienie w pieniądzu zachowku rozstrzyga tylko to, czy otrzymał on w całości należny mu zachowek w postaci powołania do spadku, zapisu lub uczynionej przez spadkodawcę na jego rzecz darowizny. Jeżeli otrzymał, roszczenie o zachowek nie przysługuje mu (co do zaliczenia darowizny na należny uprawnionemu zachowek - zob. art. 996 kc). Jeżeli natomiast nie otrzymał, roszczenie o zachowek przysługuje mu, choćby został powołany do spadku, nawet z ustawy, i choćby współspadkobierca - adresat jego roszczenia - sam też był uprawniony do zachowku. Powyższy wniosek znajduje potwierdzenie w przepisach art. 999 i 1005 § 1 kc, regulujących sytuacje, w których spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku jest sam uprawiony do zachowku. Zrozumiałe, że odpowiedzialność spadkobiercy obowiązanego do zapłaty zachowku, który sam jest uprawniony do zachowku, ogranicza się tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.

Jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku, jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. Jeżeli obdarowany sam jest uprawniony do zachowku, ponosi odpowiedzialność względem innych uprawnionych do zachowku tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek. Obdarowany może zwolnić się od obowiązku zapłaty sumy potrzebnej do uzupełnienia zachowku przez wydanie przedmiotu darowizny (art. 1000 kc).

W świetle powyższych uwag nie powinna budzić wątpliwości trafność zawartego w skardze kasacyjnej zarzutu o wydaniu zaskarżonego wyroku z naruszeniem art. 991 § 2 kc. Stanowisko Sądu Okręgowego wykluczające zastosowanie przepisów o zachowku w stosunkach między spadkobiercami ustawowymi jest nie do pogodzenia z przedstawioną wyżej wykładnią art. 991 § 2 kc. Co więcej, jeżeliby rzeczywiście było tak, że czysta wartość spadku po Zenobii Anastazji S. równałaby się zeru i na substrat zachowku składałaby się tylko wartość darowizny na rzecz pozwanej (załóżmy, że jej wysokość nie uległaby zmianie i wynosiłaby nadal 30.000 zł), to niniejsza sprawa byłaby bardzo dobrym przykładem praktycznej doniosłości tej wykładni w przypadkach powołania uprawnionych do zachowku do dziedziczenia ustawowego. Uwzględniając obecne dane, wszyscy uczestnicy procesu są oczywiście uprawnieni do zachowku. Zakładając, że udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku każdego z powodów stanowi 4/24 (4/12 × 1/2), zaś udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku pozwanej - 1/8 (1/4 × 1/2), należne im zachowki wynosiłyby przy substracie wyrażającym się kwotą 30000 zł odpowiednio: 5000 (powód), 5000 (powódka) i 3750 zł (pozwana). Żaden jednak z uczestników procesu nie otrzymałby w wyniku powołania do spadku tak określonego zachowku - nawet w części - ze względu na czystą wartość spadku, praktycznie równą zeru. Jak wiadomo, w świetle obecnych danych, powodowie nie otrzymali nic od spadkodawczyni także w innej postaci. W rezultacie każdemu z nich przysługiwałoby na podstawie art. 991 § 2 kc przeciwko pozostałym współspadkobiercom, a więc także przeciwko pozwanej współspadkobierczyni, roszczenie o zapłatę sumy potrzebnej do pokrycia zachowku; co do ich odpowiedzialności z tego tytułu zob. art. 1031 i 1034 oraz art. 998 i 999 kc. Roszczenie takie nie przysługiwałoby natomiast pozwanej wobec uzyskania należnego jej zachowku w postaci darowizny spadkodawczyni.

Trafnie także skarżący wskazali na możliwość zastosowania w sprawie art. 1000 § 1 kc. Przy czystej wartości spadku równej zero ustanowiona w tym przepisie subsydiarna odpowiedzialność obdarowanego, gdy uprawniony nie może od spadkobiercy otrzymać należnego mu zachowku, aktualizowałaby się ze względu na odnoszące się do pozwanej jako spadkobierczyni ograniczenie odpowiedzialności za zapłatę zachowku, przewidziane w art. 999 kc. W świetle tego ostatniego przepisu spadkobierca uprawniony do zachowku odpowiada za zachowek innej osoby tylko do wysokości nadwyżki czystej wartości spadku nad swoim zachowkiem.
 
Powrót
Góra