Odrzucona gwarancja 2 dni przed jej zakończeniem

  • Autor wątku Autor wątku Ewaaaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Ewaaaa

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2010
Odpowiedzi
2
Witam. Mam problem z telefonem zakupionym w punkcie Orange. Telefon marki Sony, popsuło się w nim kilka podzespołów, ale posiadał on gwarancję do 21.03.2015 więc dnia 20.03.2015 oddałam go do punktu Orange w celu naprawy gwarancyjnej. Otrzymałam potwierdzenie oddania telefonu do punktu Orange, ale na potwierdzeniu tym nie było wpisanej daty kiedy telefon został oddany do punktu. Po 2 miesiącach (i wielu wizytach w punkcie orange, po których wychodziłam z wiedza taką jak przed wejściem...) w końcu telefon wrócił do punktu Orange z decyzją negatywną (skoro wcześniej nie otrzymałam żadnej informacji czy gwarancja będzie uznana czy nie, to po 2 tygodniach jest ona uznana na moją korzyść, czy coś się zmieniło?) z powodu "telefon oddany po okresie gwarancyjnym". Naprawę telefonu wyceniono na 820zł. Na piśmie które sporządzono dnia 20.03.2015, w momencie oddania telefonu do punktu, dopisana była data oddania telefonu 01.04.2015. Oczywiście data została dopisana po faktycznym terminie oddania telefonu do naprawy (posiadam kserokopię tego pisma na którym nie ma żadnej daty). Spisałam oświadczenie dotyczące zaistniałej sytuacji, zostało ono podpisane przez pracownika punktu Orange. Kierowniczka punktu przeprosiła mnie, stwierdziła że nie ma pojęcia kto mógł dopisać taka datę i obiecała niezwłocznie wysłać telefon do naprawy. Po kolejnym miesiącu telefon wrócił z rachunkiem za diagnostykę, oczywiście nienaprawiony. Informacja jaką otrzymałam od Pani pracującej w punkcie orange bardzo mnie zaskoczyła, mianowicie przekazała mi stanowisko Sony, iż w momencie oddania przeze mnie telefonu do naprawy pozostały dwa dni gwarancji i nie było możliwości żeby telefon dotarł do nich w momencie kiedy gwarancja jeszcze obowiązywała. Czyli mam rozumieć że mając gwarancję na 2 lata, w razie usterki muszę towar oddać do naprawy miesiąc przed zakończeniem gwarancji, a najlepiej samemu jechać do serwisu Sony w Gdańsku czy Warszawie, żeby mieć pewność że dotrze do nich przed zakończeniem gwarancji? A co jeśli towar popsuje się ostatniego dnia gwarancji, jest ona już nieobowiązująca? Mam jakiekolwiek szanse na naprawienie tego telefonu w ramach gwarancji, która obowiązywała w momencie kiedy oddawałam go do naprawy? Pani w punkcie orange poleciła mi walkę o swoje drogą sądową. Chciała także abym odebrała telefon, ale czy w takiej sytuacji nie zgodzę się na warunki jakie postawiło Sony, czyli odbierając telefon akceptuje odrzucenie moich roszczeń? Od 3 miesięcy nie mam telefonu, za który zapłaciłam sporo pieniędzy i nie mam pojęcia czy mogę go odebrać, nie rozumiem dlaczego mam zgodzić się na odrzucenie gwarancji z powodu przekroczenia jej terminu, skoro oddałam telefon do naprawy w momencie kiedy gwarancja jeszcze obowiązywała. Proszę o pomoc.
 
Wszystko masz opisane w ogólnych warunkach gwarancji.\

Jeśli była zawarta informacja o konieczności oddania telefonu do AS producenta (nie sprzedawcy) to powinieneś to zrobić. Przyjęcie telefonu przez sprzedawcę to tylko grzeczność z jego strony.

Zgłoś się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w swoim mieście.
 
Powrót
Góra